-
Liczba zawartości
741 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Jakub Mróz
-
"Kolego Jakub Mróż, z zaciekawieniem obserwuję Twoje posty na forum i mam wrażenie, że próbujesz sprawiać osoby zaznajomionej w pewnych tematach o których tak naprawdę nie masz zielonego pojęcia." - uważam, że mocno przesadziłeś, ale z ciekawości zapytam, o jakich konkretnie tematach mówisz? "Po pierwsze - "buty szyte na kopyto"? -" miałem na myśli w oparciu o własne kopyto - przy full bespoke tworzy się przecież indywidualne kopyto na podstawie miar zebranych od klienta, na którym to szyje się but "Jakbyś się interesował męskim obuwiem od razu zauważyłbyś, że to nie są klasyczne buty, tylko coś a la wyjściowe kowbojki i do tego... o zgrozo (!) na koturnie. Chakterystyczny ostry przód i obcas nie pozostawiają wątpliwości." - tutaj mea culpa, ale zerknij na zdjęcia, które dorzuciłem - buty są pozornie dość podobne, z podobnym koturnem. "Po tym jak "skóra okala stopę", to widać tutaj jedynie, że buty są na smukłym kopycie, a nie, że są szyte na miarę, a odkrywanie w nich Cleverley czy Berluti... to niezły żarcik." - wielokrotnie czytałem, że osoby które wymieniłem powyżej, podobnie jak Pacino, zamawiali swoje buty w pracowni Berluti oraz George Cleverley
-
Maru, po kilku zdjęciach, które widziałem w przeciągu ostatnich 7 dni(SBDC007, ten GS, PO), wnoszę, że masz piękną kolekcję diver'ów Wrzuciłbyś fotkę wszystkich obok siebie? Chciałbym zobaczyć zestawienie, w tych samych warunkach oświetlenia, szczególnie pod względem rozmiarów i kontrastów kolorystycznych, więcej niż 1/2/3 diver'y, bo takich pełno w sieci.
-
Coś w tym jest, choć mi, wystarczyłoby, że dożyłbym jego wieku i osiągnął nie mniej
-
On jest niski, to są buty szyte na kopyto To nie koturn, po prostu obcas klasycznego męskiego buta ma kilka warstw skóry i korka, więcej niż standardowy. Po tym jak skóra okala stopę, widać wyraźnie, że to but na miarę. Strzelam, że Berluti lub George Cleverley, bo oni są znani z szerokich możliwości modyfikowania buta. Takie same nosi Sarkozy, Berlusconi i Miedwiediew Wystarczy zobaczyć jedną paczkę zdjęć ze szczytów typu G8, żeby zobaczyć jak wszyscy politycy, także w kwestii swojego wyglądu, po prostu nas oszukują.
-
Kilka lat temu ktoś z forum kupił kostkę Cuervo y Sobrinos, bardzo przypominające Patka Pagodę. Jeżeli dobrze pamiętam, były nawet dwie kostki CyS. Humidory, które dorzucają są rzeczywiście dość dobre. Też rozważałem zakup takowej kostki, jednak ostatecznie wziąłem Maurice'a.
-
Kształt ogniw bransolety wskazuje na Rolka. Może niebieski Sub? Choć, na drugim zdjęciu, jest wyraźnie czarny. Obstawiałbym ceramicznego Rolka Sub'a 116610. Al, jeżeli dobrze pamiętam, przez lata nosił jakieś chrono vintage Tutimy. Przynajmniej takiego miał jak się pojawiał na w Actor's Studio i w wywiadach w TV.
-
Mnie pytasz? Przewiń sobie łaskawie parę stron wcześniej. JLC i Maurice'a masz w galerii na moim profilu, a mechanizmy od AP wrzucałem parę stron wcześniej.
-
Nie robię cyfrówką Mogę Ci wysłać moje stare(2011/początek 2012) zdjęcia jak jeszcze robiłem 1Ds + 24 1.4 SSC Aspherical, głównie jedzenie ;D
-
Chyba "Mania wielkości" Julek
-
Raczej zdecydowanie anodowanie, nie anodyzacja
-
Dlatego nie lubię AF. Zrezygnowałem z AF i nowych obiektywów po testach 55 1.2 SSC Aspherical vs 50mm 1.2 L, 24 1.4 SSC Aspherical vs 24 1.4 L i 85 1.2 L stary vs 85 1.2 L nowy. Spróbuj starego Fd 85 1.2 L - cudeńko Link do jednego z moich ulubionych albumów - https://www.flickr.com/groups/1129662@N20/pool/49859852@N05/ Zdjęcia nie moje. Co prawda ten gość cykał SSC Aspherical, a 85 1.2 L jest minimalnie lepszy optycznie, ale tylko minimalnie. Fakt, że przy sztucznym świetle lub przy zwykłej lampie na stopce(bez oświetlenia studyjnego) ciężko jest nim zrobić naprawdę dobre zdjęcie. Jednak w terenie, za dnia, na mieście, jest po prostu świetny. Nowy nabytek czy przymiarka? Tylko mi się wydaje, że tarcza, bezel i pasek, są brązowe?
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Jakub Mróz odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Pyzy lub bułki na parze. Z resztą, tutaj trudno mówić o jakimś oficjalnym nazewnictwie, w każdym domu/rodzinie, na co innego mówi się inaczej. Dla jednych kluski śląskie to jedno, dla innych co innego. Dla nas pyzy to "bułki" na parze, a dla innych co innego. A kulebiak znacie? -
Z 85-tki 1.2 L zawsze wychodzą piękne fotki, choć umiejętności też trzeba mieć
-
Miedwiediew na wizytę u Prezydenta Komorowskiego ubrał Breguet'a Classique z komplikacjami Miał też różne smartwatch'e, ale również Patki. Jest koneserem dobrych zegarków i nie robi tego na pokaz, tak myślę. Z Putinem, różnie. Choć myślę, że Putin też nie nosi zegarków na pokaz. Skoro ma m.in. Patka 3940 i 3970, a najczęściej nosi Blancpain'a Leman Aqualung. Trzeba przyznać, że w przeciwieństwie do Putina, Miedwiediew, nosi się z klasą. Pytanie czy to jego śmiadome wybory czy efekty pracy specjalistów od wizerunku. Nie mówię, rzecz jasna, o klasie politycznej.
-
Black Mirror, bardzo nieszablonowy, bardzo dobrze wpisujący się w dzisiejsze czasy(serwisy społecznościowe, e-życie, zakłamanie polityków etc). Drugi nieszablonowy - Fargo - pierwsze 6 odcinków bardzo wciąga, choć pozostałe 4 trochę obniżają poziom. Brat kupił mamie książkę, którą przeczytała przed filmem - jest tego samego zdania. To jest jednak reguła Tak było z Władcą Pierścieni, Potopem, Quo Vadis, a ostatnio np. "Najbardziej poszukiwany człowiek" czy "Druciarz Krawiec Żołnierz Szpieg" John'a Le Carre. Pomijam porażki, które z książką mają bardzo niewiele wspólnego i robią jej krzywdę - np. "Gomorra" Roberto Saviano. Film to gniot, a książka świetna. Doskonałym przykładem tego, jak film potrafi zmienić całkowicie treść i zamiary autora, ksiązki, jest James Bond. Ta postać jest zupełnie inna w książkach i zupełnie inna w filmach, im nowsze, tym gorzej. Bond od samego początku miał być przebojowym bawidamkiem, z cynicznym uśmiechem, jawną tożsamością, to miała być rozrywka, a nie kino ambitne. Każdy Bond, czy zagrany na modłę Brosnana czy Connery'ego czy Moor'e czy Craig'a, już zupełnie innego, nie przeżyłby, w normalnych, realnych warunkach, ani jednego dnia. Chyba, że gdyby jego zadaniem było wyrywanie zakompleksionych sekretarek ważnych oficjeli i dyplomatów. Prawdziwy szpieg sięga po broń dopiero w momencie porażki, niepowodzenia misji, a nie strzela do wszystkiego co się rusza, wysadza budynki i przelatuje wszystkie, co ciekawsze, panie Jak słyszę od "znawców", że Bond'y z Craig'em są bardziej realne, prawdziwe, że on gra prawdziwego szpiega, to robi mi się niedobrze. Prawdziwy szpieg jest samotny, biedny, nierozumiany przez rodzinę, nie potrafi nikomu zaufać i jest całkowicie przez bliskich, odrzucony. Więcej "jaj" i odwagi potrzebuje ten, który w nie swoim kraju odbywa tajną misję w placówce dyplomatycznej, niż ten kto w otoczeniu 5-ciu czy 10-ciu swoich kolegów wymachuje AR15. Ten pierwszy cały czas musi się kontrolować, rozpracowywać swoje otoczenie i sr***c pod siebie wykradać dokumenty, podczas gdy ten drugi ryzykuje świadomie 2-3 razy w tygodniu.Polecam "Spygame" Oleg'a Kaługina, niestety tylko w wersji w j.angielskim czy przybliżenie sobie takich postaci jak Aldrich Ames, Oleg Pieńkowski czy Kim Philby.
-
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Jakub Mróz odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
I tego Ci zazdroszczę Takiego cuda nie dostanę w żadnej suszarni w Polsce. A'propo sushi, polecam film "Jiro śni o sushi", nie tylko dla smakoszy sushi, ale przede wszystkim dla pasjonatów w ogóle -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Jakub Mróz odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Rozumiem sarkazm. Jak pisałem, zapytałem z ciekawości, myślałem że korzystałeś z innego źródła niż Internet -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Jakub Mróz odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Ja miałem rok botaniki farmaceutycznej i oglądałem skrobię pod mikroskopem w owych psiankowatych Nawet musiałem przerysowywać i umieć rozpoznać nieopisane preparaty bo obecności określonych struktur. Nienawidziłem ścierwa, ale nazwy gatunkowe łacińskie około 100 roślin pamiętam. Z ciekawości, skąd wiesz że taka jest oficjalna poprawna? Ja pierwsze słyszę.(nie kpię, po prostu nie był on dla nas istotny z racji braku znaczących glikozydów czy alkaloidów czy inuliny itd., w przeciwieństwie np. do pieprzowca rocznego, czyli papryki). W Piotrze i Pawle, od czasu do czasu, są dobrej jakości duże krewetki i kalmary Oczywiście, nie śmiem tego kwestionować, bo sam dobrze potrafię jedynie krewetki przygotowywać. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Jakub Mróz odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Psianka? Psiankowate to cała rodzina łac. Solanaceae , to m.in. ziemniak, pomidor, bieluń, papryka. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Jakub Mróz odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Edit, sry. -
Kulinaria, co jeść, jak to zrobić.....? :)
Jakub Mróz odpowiedział Master Yoda → na temat → PO GODZINACH
Na cienutkim cieście? Ja się kiedyś "zakochałem" w pierogach bratowej i jej mamy(teściowej brata), masakra Dotąd pierogi kojarzyły mi się z grubym ciastem i fatalnym nadzieniem Przecież przygotowanie owoców morza trwa krócej niż przygotowanie i usmażenie filetu z piersi kurczaka Choć fakt, że grillowanie, np. na grillu elektrycznym, wszystkiego osobno, to jednak trochę czasu zajmie. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Jakub Mróz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Szczerze powiedziawszy nie znałem kalibru 3133 w diver'ach Rolka Znam jedynie 1530, 1570, 3130 i 3135. Fajnie, że go przybliżyłeś A "maszynka do mięsa", sądząc po Totenkopf, to custom? -
To jest jeszcze średni level Ja na laborkach z części klasycznej chemii analitycznej, miareczkowałem próbę aż do zmiany barwy wskaźnika na "cebulkowy"... Nawet koleżanki dopytywały co 2-3 wprowadzone kropelki "czy już"... Pomijam błękit pruski, smoczą krew czy czerwono-pomarańczowy. Jakim prawem mogłem mieć z tego przedmiotu więcej niż 3? xD Dzięki Bogu była też część instrumentalna z GC-MS, UV-VIS, HPLC etc i było ciekawiej, bo nie wiem jakim cudem zdałbym egzamin. Żeby nie było ot: Na stancji trzymam tylko starego wysłużonego(przydałby się przegląd i odświeżenie rys z koperty, bo szafir jest czyściuteńki - mimo 5 lat mniej i bardziej nietrzeźwych imprez ) Pontosa, a do JLC MUT wciąż nie mam wystarczająco cienkiego paska ;/ Za to, na stancji czekała paczuszka(fajnie, że Celny nie zatrzymał, bo zadeklarowane było 900 zielonych) z zapasowymi mechanizmami do moich AP: cal. 2003 w stanie perfekcyjnym oraz cal. 2001, również w stanie mint Filmik z udziałem cal. 2003 i "styraną" złotówką polską http://tinypic.com/player.php?v=11weouf%3E&s=8#.VMDgqMZnHVo Kiepska jakość bo uploadzie na tinypic...(nie mam konta na vimeo). http://tinypic.com/player.php?v=11weouf%3E&s=8#.VMDgqMZnHVo Co ciekawe, fotki cal. AP, poczyniłem iP4S i przy oświetleniu z papierówki ikeowskiej ;P
-
Mimo, że ma mnóstwo wskazań na tarczy, to, według mnie, jest wyważony. Koperta jest ponadczasowa i klasycznie elegancka, przez co całość tworzy bardzo ładny zegarek W tych kategoriach odpowiedź brzmi: fajny ;D Dlaczego zmieniłeś tego(pytona, tak?) na aligatora? Moim zdaniem tamten miał więcej charakteru, a aligator z natury jest bardziej wyważony i skromny(dla jasności, mówię o fakturze skóry, nie o jej poprzednim właścicielu ;D).
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Jakub Mróz odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
A może kolega po prostu zna/znał/poznał/widział Rosjanina, który też miał ten model GMT-Master'a ? Ciężka sprawa, bo w naszym kraju "ruski" to może być, w zależności od intencji: a) inwektywa porównanie, czytaj personalizacja c) przyrównanie z członkiem rosyjskiego półświatka d) określenie wyczucia smaku ... i wiele innych
