Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jakub Mróz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    741
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jakub Mróz

  1. Jakub Mróz

    Buty

    W tej kasie nie ma sensu. Nie znam jego butów, prócz tego, że oglądałem film dokumentalny z procesu produkcji z jego pracowni i nie umywa się do Crockett&Jones Handgrade z cordovanu, John Lobb William I, Church's Grafton, Church's Perth, Jan Kielman bespoke, George Cleverley semi-bespoke, Edward Green Berkeley, Januszkiewicz bespoke - wszystkie te buty kupisz w granicach 1800-3200zł, a będziesz miał buty na LATA, czyli jakieś 6 lat przy intensywnym, a 20 lat przy mało intensywnym użytkownaiu W dodatku, gdy już się trochę zfatygują za 100£ wymienią Ci wszystko co trzeba by buty były znów jak nowe i tak kilka razy.
  2. Już sam tytuł nie był zachęcający raczej
  3. Julek, przeczytaj sobie "Gomorra" Roberto Saviano oraz "Gangsterzy" Mierzeńskiego
  4. Klasyk, dostałem od brata na poprzednie Boże Narodzenie
  5. Jakub Mróz

    Jest okej

    Poczytaj sobie w temacie perfum lub samochodów moich kilka wypowiedzi, gdzie pisałem o procesach chemicznych, a przestaniesz wątpić. Blogerki i szafiarki zajmują się szmatami, a ja interesuje się elegancją nie dla każdego. To tyle w temacie cook. Farmację jeszcze studiuję, a zegarkami, historią II wojny światowej, szpiegostwem, bronią palną, samochodami, elegancją, nożami customowymi, nurkowaniem i jachtami się pasjonuję Ojciec, przez całe życie, póki żył, uczył mnie, że w życiu warto robić coś tylko wtedy gdy robi się to dobrze, gdy robi się to z pasją, a ja staram się dawać z siebie wszystko - czytać, oglądać, rozmawiać i kupować wszystko, co świat ma do zaoferowania w ramach moich zainteresowań. Kocham życie i uwielbiam wszystko, co zostało wyprodukowane przez ludzi z pasją. Krawcy, zegarmistrzowie, knifemakerzy to ludzie z pasją, dlatego doceniam ich wyroby. Do garnituru za 10k Euro nie trzeba dorabiać marketingu, bo takie pracownie lubią ciszę i nie muszą niczego reklamować. Mają 10 pracowników, 100m2 powierzchni wszystkich swoich lokali w postaci 1 lokalu i to klienci ich szukają, a nie oni klientów. Brioni, Anderson&Sheppard, Kiton, Attolini, John Lobb, Jan Kielman nie mają domów mody w stylu Louis Vuitton - jak ten w Warszawie, a skromne, niepozorne pracownie, bez reklam, bez metek na wierzchu, one bronią się jakością. Albo potrafisz to docenić, albo nie. Jak Philippe Dufour czy F.P.Journe. Nie próbowałeś, to zamknij dziub. Przynajmniej moja żona, nie będzie musiała mnie przekonywać 3 dni, że kolejne buty które kupiła są rzeczywiście tego warte, a ja nie będę musiał jej błagać o pozwolenie na następny zegarek
  6. Jakub Mróz

    Jest okej

    Garnitur za 10k E jest uszyty z wełny wigonii lub kaszmiru, ma ręcznie szytą konstrukcję, ręcznie drapowane klapy, ręcznie wszywaną podszewkę, ręcznie obszywane dziurki guzików, całościowo jest ręcznie zszywany na wszystkich krawędziach bez używania kleju Zegarek za 30k E jest ręcznie wytwarzany, a przynajmniej jego mechanizm jest ręcznie zdobiony, doszlifowywany i składany. Wózek za 8k USD jest po prostu markowy, mocno rozreklamowany przez celebrytów i jest porządniejszy od przeciętnego wózka.
  7. Polecam "Gomorra" Roberto Saviano. Film to gniot, ale książka jest dobra i ciekawie ukazuje m.in. trapiący nas tutaj na forum temat podróbek Prócz tego bardzo dobra jest stara, zapomniana książka(odnalazłem w bibliotece taty) - "Gangsterzy" Mierzeńskiego.
  8. Ale Marina ma 300/30atm wododporności i ma tak skonstruowaną kopertę/osłonę/koronkę, by można było ją nakręcać w trakcie zanurzenia... Na hodinkee była fotka gościa z jakiegoś forum, chyba nawet PuristsPro, na którym była widoczna dłoń/ramię zanurzona w wodzie z Patkiem 5970 na przegubie. Potwierdzili autentyczność fotki oraz zegarka
  9. Jest jednak bardziej estetyczna, a jej kształt jest usprawiedliwiony spełnianą funkcją - żadnego innego zegarka nie można nakręcać podczas zanurzenia w wodzie.
  10. Jakub Mróz

    Jest okej

    Tak, bratowa miała dokładnie ten zestaw - http://www.wozki-mutsy.pl/mobile/pl/p/4Rider---gondola---spacerowka---fotelik-Maxi-Cosi-Pebble---baza-FamillyFix-adapter/330 Mały urodził się 2 lata przed malutką i oba dzieciaki wożone były tym samym, a wózek prawie w ogóle się nie zniszczył. Pamiętam, że odsprzedawali go(żeby nie zajmował miejsca) za około 2 tysiące, także trzymają wartość Nash - ja jestem póki co tylko wujkiem, nie ojcem Jeżeli chodzi o inwestowanie w wózki, to pamiętam, że jak brat kiedyś liczył, to łącznie, przez 4 lata kupili 4 różne oraz 4 różne foteliki, inwestując łącznie ponad 10 kafli... Dzieci, do ukończenia studiów, to nieprzerwana inwestycja, ale w tym jednym przypadku pieniądze rzeczywiście nie grają żadnej roli. Brat kupował spacerówkę na lato, firmy MacLaren, tej samochodowej i kosztował coś koło tysiaka jeżeli dobrze pamiętam, także nie wszystkie się tak drogo cenią A faktycznie był porządny.
  11. Fakt, z tym, że ja mam doświadczenie(co prawda niedługie, bo zaledwie około 5 lat) z W201, W210, W211, W212 i ML163, które sprawiają wyłącznie przyjemność z jazdy, bez konieczności inwestycji. Rodzice mieli te W210 i W211 przez ponad 7 lat i fakt, prócz rdzy i na samym końcu(po 12 latach od wyprodukowania) wymiany skrzyni w W210, inwestycji nie czyniliśmy żadnych, a i silniki benzynowe 3.2 dawały wyłącznie frajdę i niezłe spalanie. Nie mam natomiast doświadczenia z S-klasą, 7-mką i podobnymi, lecz dużo czytałem, oglądałem i słyszałem na temat tego, że wymiana czy remont zawieszenia pneumatycznego, jak z resztą pisał SzaryWilk, w luksusowej limuzynie klasy F, to jest koszt rzędu 20-30 tysięcy, a nie spodziewałbym się, że samochód z polskiej dystrybucji(a właściwie użytkowany na polskich drogach), kupiony przez firmę czy przedsiębiorcę, ma zawieszenie w dobrym stanie :-) Takie samochody mają, tak jak pisałem, wiele udogodnień niedostępnych dla np. klasy E czy 5-tki, które są przez ich właścicieli nie pieszczone a mocno eksploatowane(raczej nie kupuje się samochodu za ponad 0.5mln złotych mając niewielką firmę) a moim zdaniem, sens kupowania samochodu klasy S czy 7mka, ma wyłącznie wtedy, gdy służy nam do celów służbowo-biznesowych i kupujemy go jako nowego. Lekarz, stomatolog, prawnik, inżynier, mały przedsiębiorca czy inny przedstawiciel klasy średniej, raczej kupi coś w rodzaju C/Avensis/3-ka/A4 czy ewentualnie E/5-tka/CLS/ML/X5/X3/S60/A6 niż coś z segmentu F. Znam, osobiście(dobrzy znajomi śp. ojca i brata), tylko dwie osoby, które kupowały fabrycznie nowe - jedna S-klasę W221 - jeździ przez co najmniej 3, a czasem 6 dni w tygodniu spod Poznania do Przemyśla robiąc około 1200-1300km dziennie, a druga Porsche Panamera - jeździ przynajmniej raz w tygodniu do Monachium albo Amsterdamu Gdyby CLS był wersją coupe 4door czy właściwie fastback S-klasy, w ogóle bym go nie rozważał. Na szczęście opiera się na W211
  12. Jakub Mróz

    Jest okej

    Gratulacje po raz kolejny Michał! Bratowa, z tego co pamiętam, oba maluchy w Mutsy woziła Trzeba było troszkę zainwestować, ale jeszcze nie widziałem wózka, który miał wymienne "nadwozie" - do wyboru spacerówka i normalne. Do tego cholernie solidna rama i wymienne koła z naturalnym kauczukiem, więc nie hałasowały na nierównej nawierzchni
  13. Moim zdaniem, segment S-klasy i 7-mki, szczególnie gdy mówimy o modelach wyprodukowanych po roku 2000 a nawet już 98-mym, powinno się kupować wyłącznie nowe(leasing, gotówka, firma), ponieważ po 8, 9, 10 i więcej latach użytkowania, raczej nie spodziewałbym się, że pozostanie więcej niż 50% użyteczności wszystkich wygód, które oferuje klasa premium w stosunku do klasy średniej, wyższej czy średniej wyższej. W klasie premium płaci się za lepszy układ hamulcowy, moc silnika, przyspieszenie, dobry moment obrotowy, zawieszenie, napęd, komfortowe fotele, jakość skór, drewno, sterowność i masę dodatków elektronicznych, które siłą rzeczy się zużywają. Śmieszą mnie ludzie, którzy kupują S-klasę lub 7-mkę, która miała 3 właścicieli i 12 lat + co najmniej pół miliona km na karku. Raczej, prócz raperów, nikt nie kupuje samochodu tej klasy dla szpanu i zabawy. Kupuje go nowego, ponieważ pół życia spędza w tym samochodzie w trakcie pracy. 10 i więcej letnia S-klasa czy 7-mka reprezentuje zaledwie 50% tego co reprezentowała opuszczając fabrykę, ponieważ jest już raczej mocno wyeksploatowana. Osobiście wolałbym 5-7 letni samochód klasy średniej wyższej(E-klasa, 5-tka) niż 10-12 letni samochód klasy premium. Pierwszy bazowo kosztuje 50-70tyś, a po doinwestowaniu jakiś 10, mamy pełnowartościowy samochód tej klasy. Podczas gdy drugi kupiony za 60-80 tysięcy wymaga wkładu 20-40 tysięcy by doprowadzić go pełnej wartości użytkowej. Choć akurat ta 7-mka jest rzeczywiście pięknie zachowana i wygląda na te 180tysięcy przebiegu. Ja mam na myśli te z przebiegiem 500 tysięcy i więcej, sprowadzone zza granicy, z przebiegiem 200
  14. Byłem dziś na rodzinnym sushi w Matii w Poznaniu i po 2-krotnym upewnieniu się(nie oglądam TV, a reklamy olewam) - przy stoliku obok siedział Krzysztof Hołowczyc, z kumplami - przypomniało mi się dopiero teraz dzięki reklamie Atlantica na górze strony forum Mea culpa, nie spojrzałem na przegub, więc nie potwierdzę czy sumiennie wypełnia obowiązek ambasadora marki . Miło, że znany kierowca, występujący w kilku reklamach(swoją drogą bardzo mnie irytującej serii reklam) Play, nie wzbudzał krępującej dla niego sensacji, bo prawie nikt nie zwrócił uwagi
  15. Jakub Mróz

    Jak wyglądamy?!

    Piękny tort i to w naszym ulubionym motywie Córka jest cukiernikiem czy amatorem-pasjonatem wypieków? W takim wypadku, podwójne wyrazy szacunku Miło mi niezmiernie, że kolega z forum będzie przeprowadzał prace w moim rodzinnym mieście i Kościele
  16. Jakub Mróz

    Jak wyglądamy?!

    No proszę To nie moja parafia, choć w 12 tysięcznym mieście z 2 parafiami, mogę powiedzieć, że moja Jesteś konserwatorem zabytków?
  17. Jakub Mróz

    Jak wyglądamy?!

    Ooo, to był Miś Uszatek, a ja zawsze wspominam go jako Misia, co klapnięte uszko ma. Co prawda nie oglądałem Pana Słodowego, ale za to jego brat jest moim sąsiadem z naprzeciwka Pomijając fakt, że Pan mjr Adam Słodowy urodził się tym samym mieście co ja - Czarnków
  18. Jakub Mróz

    Jak wyglądamy?!

    90' i również bałem się Buki. Swoją drogą musiałbym zapytać czy mój bratanek(6lat) i bratanica(4lata) kojarzą, bo Bolka i Lolka oraz Misia, co klapnięte uszko ma, kojarzą Pamiętam, że parę lat temu media roztrząsały sprawę odcinka, w którym Mała Mi miała pokazać komuś swoją muszelkę
  19. Aniołowie Apokalipsy to był chyba sequel tego filmu, prawda?
  20. Polecam dobrą(w przypadku takiej treści trudno o weryfikację informacji), choć odrobinę przydługawą(ponad 500 stron...) książkę pt. "Operacja Reichswehra" traktującą m.in. o Becku, gen. Rydz-Śmigłym, marszałku Piłsudskim, wojnie prowokacyjnej itd Przy okazji: http://www.youtube.com/watch?v=SjWkil24pcc Zimą przeczytałem dobrą książkę, niestety, nie przetłumaczoną na język polski, napisaną przez byłego szefa KGB - Olega Kalugina pt. "Spymaster" - jest kilkanaście akapitów m.in. o Putinie i jego sposobie myślenia oraz życiorysu z perspektywy doświadczonego agenta przeglądającego jego "teczkę". Kilka rozdziałów o Aldrichu Ames'ie, John'ie Walker'erze i wielu innych zdrajcach USA, z prespektywy rosyjskiej. Jest także rozdział o postaci, która stała się pierwowzorem do postaci wykreowanej przez genialnego Johna Le Carre, czyli Kreta(Mole) - serial Druciarz, Krawiec, Żołnierz, Szpieg z 79' z oskarowym Alec'iem Guiness oraz film z Garym Oldmanem, Johnem Hurt i Colinem Firth - "Szpieg". Obszerna, jednak napisana lekko, przystępnie, szczególnie jak na wysokiego rangą wojskowego i agenta wywiadu, który nie przywykł do bezsensownego pieprzenia. Angielskiego nie znam biegle, lecz dobrze i w 80-90% radziłem sobie bez jakichkolwiek pomocy typu słownik, także nie ma co się martwić brakiem polskiego tłumaczenia.
  21. A.Lange und Soehne Perpetual Calendar Chronograph w platynie: http://www.chrono24.pl/alangesoehne/datograph-perpetual-calendar-chronograph-platin-410025--id2612238.htm?dosearch=true&picnum=0&query=lange+perpetual&resultview=list&searchexplain=1&suchen=Wyszukiwanie&tab=pics&urlSubpath=%2Fsearch%2Findex.htm EDIT: lub prościej: Datograph Perpetual Platinum
  22. Zwiastuje, oczywiście że zwiastuje, bo tak jak pisałem, przy każdym kontakcie z wodą(nie czystą, lecz deszczową zawierającą tlenki) ogniwo z tego co tam już jest, powstaje na nowo i rozpuszczanie postępuje + wytrącą się więcej tzw. rdzy, to jest logiczne sensu chemii fizycznej. Niewiele osób o tym wie, dlatego postanowiłem z pały spróbować to opisać
  23. Co prawda to prawda Adi, wolę taką z charakterem niż cichą myszkę, więc będzie trzeba zdzierżyć pewne rzeczy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.