Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. ogólnie do tego to wszystko zmierza. Ludzie i tak przez ostatnie lata auta zaczęli traktować jak telefony - 2 lata i nowy model. Temat był już poruszany ale najpierw przez covid zaczęła się czkawka a teraz przez kryzys - nie wiem jak już to nazwać. Skończyły się czasy wywalania do kosza i brania nowego z półki. Problem jest taki, że teraz wszystko to jednorazówka, które niejednokrotnie nie nadaje się do naprawy
  2. ale o czym masz się dowiedzieć? I tak nie będziesz prowadzić bo pojedzie autopilot więc w domu będzie można zrobić biforek i na imprezę można już jechać w szampańskim nastroju ważne żeby abonament opłacić, w BMW już klima jest na umowę, w Mercedesie tylne koła się nie skręcą jak zapomnisz zapłacić... XXI wiek
  3. naciągane przykłady. Pieszym jest każdy, nawet kierowca jak oderwie 4 litery i wystawi nogi za próg, po trzaśnięciu drzwiami swojego rydwanu jest pieszym. O dziecku już było, niepełnosprawny o kulach czy na wózku nie zapierdziela żeby nagle wpadł pod koła. Jak ktoś ma psa którego nie lubi to najlepiej puść go na długiej smyczy - oczywiście w kagańcu - najlepiej pod nowe, drogie Porsche, a może akurat Ferrari będzie przejeżdżać. Zobaczymy kogo sąd obarczy winą i kto zapłaci za połamane carbony w zderzaku a może i chłodnice, zależy jak duży był pies i jak "celnie" trafił. Co do potrąceń na przejściach o których było głośno w mediach - szambo wylało się się chyba po wypadku z udziałem - jak zwykle - BMW. Było ograniczenie do 50 czy 40 - gość jechał coś ponad 100. Zaczęli się zastanawiać czy nie dać ograniczenia do 30 żeby uniknąć kolejnej tragedii. To jakby nożownikowi zabrać nóż szefa kuchni i dać scyzoryk, niby krótsze ostrze jest to może kogoś poharata ale nie zabije Jakiś miesiąc temu, autobus przede mną zatrzymuje się na przystanku - brak zatoczki. Stoję za autobusem, za moim zderzakiem przejście. Baba +/- 50 lat dziarsko maszeruje za autobusem a przed moją maską żeby zaoszczędzić 4m do przejścia dla pieszych. Klakson mam sprawny, palcem wskazałem przejście i pani grzecznie wróciła na chodnik. O ludziach którym szkoda życia żeby dojść 10m do przejścia już nawet nie piszę. Ustawodawca wie, że jedni i drudzy łamią przepisy. Jednych jest łatwo ścigać bo mają wielkie blachy na zderzakach, tych drugich gorzej bo trzeba ich złapać za rękę. Więc odpuszczają ganianie pieszych a całą odpowiedzialność zrzucają na kierowców. To tak jakby rodzeństwo 6 latków zrobiło ognisko w pokoju ale rodzice ukarali tylko tego, kto przyniósł zapałki a nie gazety.
  4. Za dzieciaki są odpowiedzialni rodzice a jak dzieciaki od samego początku uczy się dziadostwa to kiedy mają nauczyć się porządku? Beknie się nam wszystkim jak taki dzieciak zrobi prawko i dalej będzie uważać, że to na niego wszyscy muszą uważać a nie on na kogoś. Usprawiedliwianie kogoś "roztrzepaniem"? Jak kobieta na kasie policzy za butelkę najtańszej wódki jak za belvedera to też mam machnąć ręką bo roztrzepana? Ciekawe ilu kierowców tłumaczy się z 100+km/h w zabudowanym, że przez roztrzepanie nie zauważyli znaku a policjant grozi palcem mówiąc "żeby mi to było ostatni raz" Oczywiście to wszystko przejaskrawione, działanie w kierunku ochrony pieszych na drodze - jak najbardziej. Tylko przepisy są konstruowane tak, że ktoś kogo łatwo jest zweryfikować i złapać za rękę zawsze jest wzywany pierwszy. Dlaczego nie potrafią poradzić sobie z pieszymi łażącymi po ścieżkach rowerowych i odwrotnie? Dlaczego na skrzyżowaniu z sygnalizacją i tablicą o monitoringu skrzyżowania raczej nie znajdzie się kierowcy, który przeleci na czerwonym ale piesi nie będą mieć skrupułów? Bo czują się bezkarni. Niedawno w necie popularny był filmik jak baba włazi (inaczej tego nazwać nie można) pod karetkę na sygnale. Gadała przez telefon. Wątpię, żeby doczekała się mandatu. W momencie, gdy wymusza kierowca to bardzo łatwo do niego dojść po nr rej. Dla pieszych są przewidziane mandaty tylko czy to jest "działający" przepis? Na plus akcje informacyjne np w radiu kierowane do pieszych o ich obowiązkach, o zachowaniu na przejazdach kolejowych chociaż i tak ich mało i giną w gąszczu rutinoscorbinu i 13 emerytury bez podatku
  5. Dostał mandat? Jak wjechał pod auto to pewnie je uszkodził - naprawa z jego polisy OC?
  6. W zeszły weekend odbyły się zawody Ultra4 "King of Poland" w Olszynie. Załogi z całej europy, kilka ciekawych aut było. MANy robiły wrażenie, szczególnie ten z mieszkalną nadbudową, dom na kołach w wersji XXL. Od jakichś samurajów, vitary, Jeepy mniej i bardziej przerobione, LR Defendery po zmoty budowane od zera z wielkimi V8 pod maską. Na mnie największe wrażenie robiła zmota z BF Goodrich - 3.0 z BMW na 3 turbinach, podobno 1000Nm, ile koni nie wiem. Ale dźwięk z wydechu bardziej przypomniał ten z silnika przepływowego niż z klekota
  7. wchodzę do tematu "4x4" i się zastanawiam gdzie u licha podział się mój post... któryś mod mógłby przenieść post? Byłbym wdzięczny a żeby nie było że bez roweru
  8. w ten weekend RB Hardline, tylko gdzie nasi riderzy...
  9. ja w obydwu rowerach używam oświetlenia proxa: przód - https://www.centrumrowerowe.pl/lampka-przednia-prox-naos-pd32155/ tył - https://www.centrumrowerowe.pl/lampka-tylna-prox-naos-pd16331/ https://www.centrumrowerowe.pl/lampka-tylna-prox-aero-r-pd16328/ co do przedniej - mała, praktycznie nie zajmuje miejsca na kierownicy. Jedna dioda która jednak dość mocno świeci. Ja szukałem typowo sygnalizacyjnej lampki, ta się sprawdza idealnie. Jak trzeba przejechać kilometr nieoświetloną drogą to też da radę, do lasu wiadomo, że się nie nadaje. Największy plus - jest wykonana z alu a nie plastik, skręcana, ma oring uszczelniający więc chyba powinno być ok ze szczelnością - w deszczu nie jeżdżę więc nie wiem. 3 tryby pracy, ciągły i 2 przerywane. To samo się tyczy małej tylnej - ma wyprofilowane mocowanie więc lampka jest poziomo gdy zamocujemy ją na podsiodłówce. Duża tylna - 2 duże diody + 3 mniejsze, świeci bardzo mocno (chociaż nie wiem czy ma to jakieś znaczenie patrząc jak świeci małą jedniodiodowa lampka), ładowana z usb, chyba 5 czy 6 trybów pracy. Jest dość lekka bo plastikowa a jednak potrafi "opaść" o jeden czy dwa ząbki na regulowanym uchwycie - ale to przy jeździe po lasach, na asfalcie trzyma jak należy. Ja swoją musiałem naprawiać po roku bo "ułamał" się kabelek przy akumulatorku - lutownica i po problemie, gorzej było się dostać do środka bo lampka jest nierozbieralna więc trzeba było ją otwierać na chama a później kleić
  10. ja kiedyś byłem dużym fanem - jak to dzieciak kumpel pozostał do dzisiaj. Ogólnie jak ktoś nie lubi japońskiego stylu to może być ciężko, kto oglądał DB ten nie będzie się nudzić. Trochę mnie drażnił Cell ale jednak postać w serialu mogli rozwinąć, tutaj nie mieli czasu
  11. Evija świetna, cena już mniej
  12. bo tył Pagani powinien wyglądać tak
  13. Giant Talon, Cube (AIM?), Trek Marlin, Kross Hexagon (level chyba poza budżetem) etc. Ogólnie xc ht na 29" kole. W sumie - co taniej się wyrwie to trzeba brać. Szału z napędami, heblami czy amortyzatorami nie będzie, rowery będą się różnić głównie naklejka na główce ramy i to tyle. W geometrię nie ma co wchodzić, do rekreacji będzie ok
  14. o kolorach też jest mowa tutaj a co do konia i Porsche to prawda ale wiadomo, że nie w 718
  15. Predator: Prey. Kolejny prodator do odhaczenia ale dzieląc predatorów na tych "ok" i "strata czasu" to ten jest "ok". Akcja daje radę, nie przesadzali z efektami specjalnymi, głupawego bohaterstwa filmowych żołnierzyków też nie ma
  16. problem downsizingu jest taki, że dla 99% ludzi to mniejsza pojemność + turbo. A gołym okiem nie widać co oznacza jedno z założeń "eko" - zmniejszenie oporów i strat pracy silnika - o czym producenci chętnie mówią jako o zalecie ale nie mówią o ryzyku i konsekwencjach jakie to za sobą niesie. Jakie były średnice trzonków zaworowych 30 lat temu a dzisiaj w silniku o tej samej pojemności? Szerokości panewek? Jakości materiałów i pasowań już nie poruszam. Ile wytrzymywał łańcuch rozrządu 30 lat temu a ile dzisiaj? Przy jakiej temperaturze pracował silnik benzynowy w latach 90 a przy jakich obecnie? Jaki ma to wpływ na zużywanie się elementów osprzętu? Interwałów olejowych nie ma co ruszać, mało kto porusza temat pojemności misy olejowej czy rodzaju oleju. Ile km wytrzymuje wtryskiwacz benzyny w kolektorze a ile w komorze spalania? Wyższe ciśnienie paliwa super sprawa ale co za sobą pociąga hasło "wysokociśnieniowy układ paliwowy"? Jak zmieniły się - czyt. jak odchudzili konstrukcję bloków silnika, wałów korbowych czy wałków rozrządu? Wszystko fajnie bo lżej się kręci więc mniej mocy zużywa na własną pracę, jest lżej więc też super bo i tak auta są coraz cięższe. Tutaj wychodzi "downsizing" - niby to małe silniczki a te duże są ok bo są duże - no nie, dzisiaj z takich V8 zostały amerykańce i chyba wolnossak Lexusa. Czy jakaś pierdziawa z miejskiego VW czy 4.0 z RS7 - silnik jest budowany wg podobnych/ takich samych założeń konstrukcyjnych, tylko nieco skala się różni - ilość cylindrów, wtryskiwaczy etc. Przebita opona w dziecięcym rowerku czy w ciężarówce - to dalej koło bez powietrza. Czym się różni obrócona panewka w R3 1.0 od panewki w 4.0 V8? Niczym. Koszty remontu na fakturze są inne chociaż patrząc na to, że posiadacze tych silników mają też pewnie nieco inne portfele może się okazać, że skala problemu dla posiadacza może być podobna. Też należy wziąć poprawkę, że na przykładzie BMW - kiedyś bazą było R6, jak ktoś miał mniej pieniędzy to było coś z R4, dla bardziej majętnych i wymagających V8. Dzisiaj bazą jest R4 nawet już R3, R6 zostało w jednej opcji i mamy V8 dla lubiących deptać. Więc jeśli mamy wspólne założenia konstrukcyjne dla małych R4 i dużych V8 - ale po V8 przychodzą ludzie z grubym portfelem i chcą to dla osiągów - to V8 tak na prawdę dostaje po śledzionie bardziej niż mniejsze silniki bo z fabryki wychodzi bardziej wysilony. Duże silniki też padają, jest ich mniej więc mniej się o tym słyszy Co do 2.0 w Volvo - ogólnie to racja, że jadąc 200+ taki silnik w XC90 dostanie w tyłek ale bardziej będzie dostawał np w terenie niezabudowanym - jedziesz 70, znajdujesz lukę, kickdown żeby wyprzedzić tira, za chwilę znowu. A za 2 km gasisz auto pod sklepem bo poszedłeś po przysłowiowe bułki
  17. Polecam, dialogi, muzyka, tempo akcji
  18. nie jestem za bardzo w temacie, pod maską będzie Nettuno? ja sobie przypomniałem o GranTurismo. Fajnie byłoby mieć takie auto edit wygooglowałem, Nettuno
  19. we Wręczycy pod Częstochową kobieta zawodowo zajmowała się załatwianiem papierów a-z przy rejestracji sprowadzonych samochodów, rzeczoznawców też ogarniała. Mogę popytać czy dalej działa
  20. a to da się w tych czasach kupić nowe 26 cali? to tak pół żartem - pół serio, bo 3/4 to 29 cali inna sprawa, że podział na sezon/po sezonie był do pandemii, później się porąbało, teraz znowu się wszystko wywróciło ale nie wiadomo już na którą stronę. Ceny? Na przykładzie mojego fulla - 1/3 do góry. W zeszły piątek byłem w sklepie treka kupić krótszy mostek do gravela - standardowy mają na półce, czas oczekiwania na krótszy - wrzesień/październik...
  21. też tak kiedyś miałem dlatego czasami warto mieć skuwacz do łańcucha
  22. Ktoś poleci mostek do Domanki? Ori to 100mm i 7st. Chcę 90mm, idelanie by było gdyby był nieco większy kąt. Nie zależy mi na wadze, w tym momencie jest jakiś podstawowy Bontrager, nowy w Treku 100zł (taki jaki bym potrzebował)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.