w zeszły wekend wpadłem pooglądać motury na taką imprezę: http://www.burnoutparty.com.pl wracałem z Opola z Raceism, a że Anpol po drodze i rzut beretem ode mnie to sobota motoryzacyjnie udana fotę mam jedną, "custom", raczej niezbyt wysokich lotów ale na takie wynalazki też fajnie popatrzeć. Ogólnie motocykli jak zwykle pełno, fot nie robiłem bo w sumie to trzeba by cały czas pstrykać a z drugiej strony zdjęcia R1 czy gold winga każdy w necie znajdzie Inna sprawa, że w sobotę było sucho i większość motocykli była mniej lub barzdiej przykurzona a wieczorem niektórzy byli już lekko zmęczeni trudami biwakowania Pamiętam pierwszy Burnout, wtedy się działo, teraz na szczęście nikt z "zmęczonych biwakowaniem" nie wyjeżdża z terenu ośrodka na drogę. Ogólnie zawsze jest na co popatrzeć, od komarów przez wszelkie hondy, yamahy, moto guzi czy inne HD po customowe choppery. Miałem okazję pooglądać z bliska Diavela, cudo