napompowałeś pod siebie czyli jak? Jak ja pompuję na SAG to wychodzi mi +10kg wg tabeli Skoku nigdy za dużo - niby - ale ja - od dawna wzdycham do Santy i gdybym miał budżet - stałbym przed wyborem Higtower czy Megatower. I wiem, że Megatower kusi, bardziej mi się podoba ale dla mnie to rower ponad moje możliwości. To trochę jakby ktoś ogarniał na szczycie swoich możliwości e92 M3 na torze i dołożył do niego kompresor. Fejm przed kumplami jest ale na torze pożytku z dodatkowych 100KM nie widać bo fura gwizda tylko... Ja w górach na razie ograniczałem się głównie do tras flow i tam 130mm skoku jest w zupełności wystarczające, gdybym miał kupować drugi rower - nie widzę, powodu by przesiadać się na np 170mm. Na trasach naturalnych - ok, tam się przydaje skok. Na razie zaliczyłem "Dziką" w Kasinie i "Otika" w Szczyrku chociaż tutaj po prawdzie - nie całą. Czemu nie jechałem np "starego zielonego" w BB chociaż bardzo chcę? Bo pokusa Twistera zawsze była silniejsza. To ile skoku - każdy ma swoje argumenty, grunt, żeby nie wyszła historia pt "kupuję nowy rower a im więcej skoku tym lepiej". Później na byle singlu takiego "kozaka" na enduraku za 30kzł objeżdżają ludzie na ht, gul mu skacze, na pierwszej bardziej wymagającej bandzie wypada z trasy i kończy się złamanym obojczykiem, ramą czy jednym i drugim