racja tylko wtedy byłby serial o jakichś smokach, kościotrupach i inne czary mary. Mnie np irytuje jak w filmie w oryginalnym tekście sypią się fu... a w tłumaczeniu cisza albo "spadaj". Nie chodzi o to, żeby film był wulgarny ale nie oszukujmy się - rzucanie mięsem to element każdego języka i życia, nie ważne czy ktoś jest kasjerem czy prezesem firmy. GOT po pierwszym sezonie kojarzył się z przeklinaniem i golizną - bo w sumie do tej pory seriale były raczej z tych grzecznych, nawet gangsterskie a GOT z tym wszystkim wdarł się w życie całego świata. Dzisiaj - patrząc np przez pryzmat "kronik Times Square" nieco inaczej to już wygląda. Swoją drogą - "kroniki" dobry serial, nawet bardzo wg mnie ale czasami zastanawiam się, czy pasuje do niego określenie jakiego używa wielu ludzi - "fajny", fajny film, fajny serial No nie jest "fajny", ale wg mnie nie jest przerysowany bo jak padają hasła "narkotyki" czy "prostytucja" to od razu kojarzą się przekoloryzowane wizerunki gangsterów, ich porachunków etc. Jakiś czas temu widziałem "Rambo - ostatnia krew". Chyba nikogo nie dziwią skojarzenia z "uprowadzoną" ale uprowadzona to grzeczny film z happy endem. Nie chcę komuś robić spojlerów ale ktoś zwraca uwagę na typa padającego po dostaniu kulki z pistoletu? Ludzie są przyzwyczajeni do tego widoku. Odcinana noga ręczną piłką? Zabawa. Mi z "Rambo" w pamięci został widok pokłutej umierającej dziewczyny w jakimś brudnym burdelu. Nigdy nie widziałem czegoś takiego na żywo ale to wydało mi się nieprzerysowane i dlatego jest obrazkiem, od którego ludzie najchętniej odwróciliby wzrok. Trochę jak w "ślepnąc od świateł" gdzie podobno twórcy bardzo zwracali uwagę na pewne szczegóły jak odgłos łamanych kości - wg nich jest jak najbardziej naturalny