Trochę się z Wami nie zgodzę, co do Eau Sauvage. "Dzika Woda" jest bardzo charakterystycznym (przynajmniej dla mnie) zapachem, pozostającym w pamięci. I to na tyle, że w moim przypadku został mi na ponad 20 lat. Na początku lat 90. używał go mój dziadek.Przez cały ten czas nie wiedziałem co to było, a dziadek już nie pamięta. Przypadkiem jakiś czas temu odkryłem, czym jest obiekt moich długoletnich poszukiwań. Mimo, że minęło tyle czasu, byłem kilkuletnim dzieciakiem, to i tak pamiętam ten zapach do dzisiaj. Fakt, trwałość obecnej wersji jest trochę za słaba, ale zauważyłem, że zapach ten pojawia się i znika - myślę, że to już koniec, a tu nagle dociera do mnie wspaniała woń dzikich cytrusów