Jakiś czas temu testowałem Dior Eau Sauvage Extreme, co prawda tylko na bloterku i nie byłem pewien, czy mi się podoba. Wtedy doszedłem do wniosku, że na razie pozostanę przy swoim "zwykłym" Diorze. Jak będę miał sposobność, to przetestuję go, jak to mówią - globalnie Sprawdzałem również kilka tygodni temu YSL Opium, zarówno EDT, jak i EDP i ta druga wydała mi się zbyt mocna. Co do CK Obsession, podobno jest to wyjątek od kiepskiej jakości zapachów od CK. Cytałem, że przypomina zapachy świąteczne - przyprawy, cynamon, piernik. No i został wydany w latach 80. Mam zamiar - jeśli go nigdzie nie zdołam powąchać - kupić w ciemno. Na Mikołajki, a jakże! Taki prezencik Jestem bardzo ciekawy, jak pachnie. Zdaje się, że w Polsce jeszcze go nie ma...