Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Walter_87

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7387
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Walter_87

  1. Walter_87

    Orient

    Fajny pomysł! Firma Orient jest równie ciekawa, jak Seiko a ma nawet ciekawsze (przynajmniej dla mnie) czasomierze. Pokażmy, że nie "tylko Seiko" jest najlepsze.
  2. Walter_87

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Gdzie? Nie ma takiego miasta! Londek, Londek Zdrój!
  3. Wyczekana Omega Pamiętam jak w październiku o niej rozmawialiśmy na spotkaniu. Stanisławie, gratuluję!
  4. Nie no, sorry - z całym szacunkiem, ale czy Wy na serio z tym znaczeniem nazwy De Ville? Jeśli kogoś uraziłem, to z góry przepraszam, ale... dobra, koniec. P.S. Podobną Omegę posiada mój dziadek (niestety w kwarcu). Mimo to bardzo fajny (a Twój fajniejszy) zegarek.
  5. Ostatnio dotarła do mnie (już trzecia w kolekcji) szwajcarska Provita z najprawdopodobniej połowy lat 70. Bransoleta a la rybia łuska (bardzo przyjemna w dotyku) w stylu IWC Leszka ;-) Musiałem ją kupić! Proszę Was o identyfikację werku (17 kamieni), bo mam z tym małe trudności.
  6. Świetny! Mój dziadek przed wojną, jako pilot oblatywacz posiadał podobny lub nawet taki sam (tak wynika ze wspomnień mojej mamy i wujka). Niestety od lat 70. los zegarka nie jest znany... Dziadek zmarł 27 lat temu.
  7. Walter_87

    Perfumy

    Taki zestaw sobie skompletowałem. Zapach klasyczny, bardzo przyjemny, ciepły i mimo, że powstał w 1959 roku nadal noszalny.
  8. Fajne "wintydże" Najprawdopodobniej trzeba wyciągnąć koronkę do poz. 1 i kręcąc koronką w jedną stronę przestawia się dzień tygodnia a w drugą dzień miesiąca.
  9. Walter_87

    Jak wyglądamy?!

    No nie, Leszku, zmieniłeś zdjęcie (avatar)! Cóż to za kocisko?
  10. Zgadza się, ten temat był już kilkukrotnie poruszany. Z tego co pamiętam, miał też złotego kieszonkowego Patka.
  11. Mój pierwszy radziecki automat - werk 2616. Jubileuszowy Poljot na 25 lecie pracy w kopalni. Koperta niestety nadgryziona nieco zębem czasu (na żywo nie wygląda aż tak strasznie), w środku nówka. Przeszedł gruntowny przegląd i wymianę szkiełka. Nie jestem pewien daty produkcji, ale obstawiam lata 80.
  12. Walter_87

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    To bardzo ciekawe co piszesz. Gratuluję fantastycznego pojazdu. Mimo, że bardziej kręcą mnie samochody (w tym oczywiści polskie), to czytam Twoje wypowiedzi z wielkim zainteresowaniem i jednocześnie ubolewam nad faktem, że w dzisiejszych czasach nie potrafimy wyprodukować polskiego motocykla... Nawet Junak jest Made in China...
  13. Walter_87

    Perfumy

    Na razie nową, ale noszę się z zamiarem nabycia również i tej sprzed reformulacji. O ile takowa będzie gdzieś dostępna... Muszę przyznać, że nowa nie jest zła - dla porównania kupiłem wcześniej próbkę starej wersji. Nie wyczuwam różnicy (na razie).
  14. Walter_87

    Co noszą znani ludzie?

    Jest jeszcze podobny "banana watch" Tissota
  15. Walter_87

    Perfumy

    Bardzo przyjemny zapach raczej na cieplejsze pory roku. Mam go od jakiegoś czasu i muszę powiedzieć, że jest naprawdę dobry. Wczoraj dotarł do mnie Davidoff Zino... Jednym słowem cudo! Chodził za mną od 2004 roku, ale nie pamiętałem co to było
  16. Pozwól, że odpowiem Ci cytując swoją starą wypowiedź
  17. Walter_87

    Perfumy

    Od ok. tygodnia testuję dwa nowe zapachy, kupione zupełnie w ciemno: - Jacques Bogart One Man Show (1980) One Man Show przypomina mi Chanel Egoiste Plainum z tą różnicą, że nie jest tak syntetyczny i suchy. Jest za to bardziej ziołowy, słodszy i nieco gorzkawy, przez co lekko zadziorny. Czuć naturalne składniki, a nie chemiczne zamienniki. W sam raz na co dzień do pracy. Utrzymuje się na skórze przez ok. 10 godzin. Przyjemną niespodzianką jest mała tubka (próbka) balsamu po goleniu dołączona w komplecie. - Ted Lapidus Pour Homme (1987) Drugi zapach powalił mnie zupełnie na kolana. Muszę przyznać, że jest to fascynująca kompozycja łącząca w sobie Oscar'a De La Renta Pour Lui, YSL Kouros'a, PR 1 Million, T. Muggler'a A*Men z zapachem sosnowej żywicy, wosku pszczelego, słodkich owoców, ziół i dużej ilości wspaniałego kadzidła. Jest to zapach bardzo mocny, tajemniczy, intrygujący i szlachetny a do tego wyjątkowo trwały (wyraźnie wyczuwalny na nadgarstku po ok. 12 godz.). Już dawno nic mi się tak nie podobało i mnie nie zaskoczyło. Jest niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju. Przenosimy się z nim do końcówki lat 80, a mimo to nie czuć, by się postarzał (dobry rocznik - mój rówieśnik - mnie też często mówią, że wyglądam na 19 lat) Początkowo bardzo mocny, z czasem staje się cieplejszy, łagodniejszy, kremowo-woskowo-drzewny. Bardzo przyjemny. Idealny na chłodniejsze pory roku.
  18. Toż to właśnie o to chodzi! Nie czujesz warszawskiego bluesa?
  19. Walter_87

    Jak wyglądamy?!

    Robi się groźnie - same Walt(h)ery :D
  20. Walter_87

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Dziękuję Ci Leszku! Ja (chyba niestety) należę do ludzi, którzy bardzo przywiązują się do miejsc i innych ludzi. Nie jest łatwo z tym żyć, ale staram się jakoś sobie radzić Dziadka nie pamiętam, bo zmarł kilka miesięcy po moich narodzinach... W tym, jak to pięknie ująłeś ogrodzie pamięci mieszkała moja babcia aż do śmierci w 2010 roku. Od tej pory było tam strasznie pusto i smutno, jednakże jak przyjeżdżaliśmy na dłużej w wakacje, wracało życie i wspomnienia zapełniały pustkę. Niestety sytuacja zmusiła nas do podjęcia daleko idących kroków... Pozostaną w pamięci na zawsze. Koniec końców, jak śpiewał Marek Grechuta - "ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy"...
  21. Walter_87

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    To drugie. I źle mi z tym...
  22. Walter_87

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Sentymentalnie, na pożegnanie pewnego bardzo bliskiego mojemu sercu miejsca, w którym spędzałem wszystkie wolne chwile od urodzenia do... wczoraj - mojego drugiego Domu... (Rakieta rocznik 1977, leżała po śmierci dziadka przez ponad 25 lat, aż do zeszłego roku.)
  23. Trzeci to kompletu prostokąt od Citizena, tym razem z białym cyferblatem. Sympatyczny czasomierz z ciekawym podwójnym datownikiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.