Ja parę lat temu miałem zamontowany Scala Rider Solo, już nieprodukowany, są nowsze modele. Spisywał się bez zarzutu, dało się rozmawiać w czasie jazdy bez problemu, a muzyczka leciała sobie w głośnikach uprzyjemniając podróż. Montaż bezproblemowy, moduł przyczepiony z boku kasku dało się bez problemu wypinać do ładowania, przyciski do regulacji głośności oraz odbierania i kończenia rozmów bez problemu obsługiwałem w zimowych rękawicach. Miałem go połączonego w szeregu wraz z nawigacją BMW Motorrad i też wszystko działało - telefon podłączony do nawigacji, nawigacja do Scali. Działało, t.zn. leciała sobie muzyczka z telefonu, przerywana komunikatami z navi, a gdy ktoś zadzwonił, to na navi miałem info kto dzwoni i mogłem odebrać przyciskiem na kasku.