Przeczytałem kilka książek Macleana i rzeczywiście nie jest to literatura najwyższych lotów, ale rozumiem, że jako rozrywka może sprawdzać się świetnie, podobnie jak np książki Ludluma. Natomiast wśród kryminałów czy szeroko pojętej sensacji jest wiele pozycji, które moim zdaniem są lepiej napisane i bardziej trzymają w napięciu, jak np seria o Harrym Hole Jo Nesbo czy książki Harlana Cobena, Stiega Larssona, Lee Childa i Dona Browna. A o klasyce A.C.Doyle czy Agathy Christie to już nawet nie będę wspominał...