Ten zegarek ma dwie twarze: 1. Jakość ceramiki, kolorystyka ceramiki i tarczy, sama tarcza, indeksy, wskazówki, montaż - pierwsza klasa 2. Jakość szlifów, wykończenie i spasowanie ogniw bransolety, końcowa obróbka zapięcia - tu zdecydowanie gorzej, poziom pomiędzy Parnisem a Davosą tak mniej więcej. Jak dopracują jakość obróbki metalu to będą robić świetne zegarki. Pozdrawiam Tomek P.S. Już wiem, po co jest AR na lupce w Rolexie. Tutaj go nie ma i czytelność moooocno spada.