Gustaw, bronisz gazu z uporem godnym lepszej sprawy. Być może w teorii masz rację. Ale praktyka jest taka, że instalacje stwarzają problemy, widocznie ich instalacja i ustawienie przerasta możliwości przeciętnych mechaników. Ja z gazem miałem do czynienia dwukrotnie, za drugim razem była to dość droga instalacja. I obydwa razy wspominam bardzo źle. Zużycie gazu było o 20% większe niż na benzynie, dynamika przy wysokich obrotach spadła, a serwis odwiedzałem dość często. Do tego mniejszy bagażnik, częstsze tankowanie i konieczność zostawiania samochodu na zewnątrz, bo do garażu bałem się wjeżdżać - nad nim mam sypialnię... Nikt nigdy w życiu nie namówi mnie na żadną instalację gazową.