Z tych dwóch też brałbym polara. Datejust w wersji 41 mm to moim zdaniem niezbyt udany stylistycznie zegarek, AT 41,5 bije go na głowę pod każdym względem.
Wszystko przez Filipa, gdyby nie on, to miałbym parę tysięcy w kieszeni... Taki całkiem garniturowy to on nie jest, do sportowej koszuli z kołnierzykiem też da radę, jedynie do T-shirta bym go nie założył.
Dzięki Koledzy. Trochę obawiałem się czytelności, bo srebrna tarcza i srebrne wskazówki to nie jest idealne połączenie. Ale nie jest źle moim zdaniem, tarcza za to pięknie zmienia odcień w zależności od padającego światła. A wygoda jest niesamowita, 37 mm średnicy i 8 mm grubości idealnie pasują pod mankiet koszuli.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.