Wierz mi, że nie jestem zwolennikiem ecodrivingu, wręcz przeciwnie . Po prostu lubię mieć moment obrotowy w całym zakresie, a nie tylko powyżej 3,5 tys. obrotów. Jeżdżę czasami najnowszym Accordem i uważam, że nadal daleko jej do Passata czy Mondeo. Komfort toczenia, wyciszenie zawieszenia, komfort resorowania, moment obrotowy silników benzynowych jest w Niemcach znacznie lepszy. O systemie multimedialnym nie wspominając (próbował ktoś sparować telefon komórkowy z bluetoothem w tym samochodzie?), który jest jak z innej epoki. Moim zdaniem jedyne japońce warte zainteresowania to Lexusy i Infiniti. Aha, siostrze kiedyś kupiłem (nową) osławioną, bezawaryjną Avensis 1.8. Przez pierwsze 2 lata laweta zabierała ją do serwisu 4 razy.