Irek, w pozycji pionowej czujesz się dobrze tylko na początku. Zauważ, że gdy jesteś wyprostowany, kręgosłup bierze wszystko na siebie. Do tego dochodzi mały skok tylnego zawieszenia i bóle pleców gwarantowane po każdej jeździe. Ja też kiedyś kupiłem sobie Yamahę Dragstar 1100 żeby mi było wygodnie. I nie było, po każdej jeździe dłuższej niż 200 km tak mnie bolały plecy, że po pół roku sprzedałem moto. Miałem już z 15 motocykli i z doświadczenia wiem już, że najwygodniejsze są te moto, w których siodło jest wysoko (mały kąt ugięcia kolan), pozycja lekko pochylona do przodu i skok zawieszeń przynajmniej 15 cm z przodu i z tyłu, a najlepiej 20. Czyli GS Pozdrawiam Tomek