Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tommaso

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4826
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Tommaso

  1. Ja mam taką teorię, że tu nie chodzi o poziom hałasu tylko o charakter tego dźwięku. Nasze doświadczenie motoryzacyjne podpowiada nam, że wzrost prędkości jest powiązany ze wzrostem obrotów, więc dźwięk silnika się zmienia w trakcie przyspieszania. Natomiast w hybrydach ECVT samochód przyspiesza, a dźwięk silnika jest niezmienny, bo silnik utrzymuje stałe obroty. I dla części z nas jest to nienaturalne/drażniące. A sam poziom hałasu to rzecz odrębna, zależna od modelu. Jednak faktem jest, że normalna skrzynia, żonglująca biegami najwyższy poziom hałasu (związany z`najwyższymi obrotami) osiąga tylko przez niewielki ułamek czasu maksymalnego przyspieszania, a hybryda przez cały ten czas. A jeśli chodzi o dźwięk silnika, to ja akurat bardzo go lubię, podobnie jak ładny dźwięk wydechu, a mój obecny samochód jest zdecydowanie zbyt dobrze wyciszony, nawet w okolicach czerwonego pola obrotomierza. Jednak nad dobrym dźwiękiem inżynierowie muszą trochę popracować, a akurat w Toyotach czy Lexusach jest to temat, na który kompletnie nie zwraca się uwagi...
  2. Tak jeszcze a propos hybryd i wycia. Taki artykuł właśnie przeczytałem:
  3. Z rivetsami, do wersji in-house 3400 PLN w Kruku.
  4. Widzę, że masz misję dziejową, żeby przekonać wszystkich, że hybrydy z E-CVT są obiektywnie najlepszym rodzajem napędu. Ja jeżdżę trzylitrowym benzynowym R6 z 8-biegowym automatem, który wypije tyle ile mu wleję i uważam, że nie ma lepszego napędu DLA MNIE. Ale to nie znaczy, że mam każdego przekonywać, że jest najlepszy, a reszta powinna zostać zabroniona. Dla mnie wszystkie hybrydy z E-CVT to wyjce i nie wyobrażam sobie, żeby mogły dawać przyjemność z jazdy, ale jak już wcześniej napisałem to dobre samochody i jeśli wycie komuś nie przeszkadza to rzeczywiście ciężko dzisiaj o bardziej racjonalny zakup. Uprzedzając pytanie - jeździłem Priusem, Aurisem, RAV4 starą i nową, Lexusem NX300h, ES300h i UX250h - zawsze miałem identyczne wrażenia. Pozdrawiam Tomek
  5. Tesle generalnie nie grzeszą jakością montażu. Chociaż teraz już i tak jest znacznie lepiej, jak jeździłem w 2014 w USA Teslą S to miała poziom plastików i ich montażu na poziomie starych Daewoo.
  6. Dobry driver to i Teslą dobrze pojedzie:
  7. Śpieszmy się kupować ładne siódemki, tak szybko odchodzą...
  8. Wadliwe były starsze 1,4 122 KM, na łańcuchu. Mojej żony to nowsza wersja na pasku rozrządu (w 1,5 też tak jest) i te silniki kompletnie nie stwarzają problemów.
  9. Nie, starszy i słabszy 1,4 TSI 125 KM
  10. Wywali klapę z szamba, jak to mówi jeden z naszych forumowych Kolegów Ale Scala ładna, może być hit.
  11. DSG7 to dobra skrzynia, żona ma w Golfie i złego słowa o niej nie powiem. Czasami, sporadycznie zdarza się jej szarpnąć przy zmianie z 1 na 2, ale generalnie działa płynnie, niezauważalnie i przewidywalnie.
  12. W JCW nawet mi przez głowę to nie przeszło, tam tryb sport i głośny wydech należy włączać natychmiast po odpaleniu. Próba Eco Pro była w dużej limuzynie, ale i tak to nie dla mnie...
  13. Eco Pro włączyłem raz, na 20 sekund. Nigdy więcej nie popełnię tego błędu...
  14. Dla mnie kompromisem jest klasyczny automat, np ZF8HP. Nie jeździłem nigdy samochodem z lepszą skrzynią.
  15. Jeździłem Cooperem S, więcej JCW, jeździłem też RAV4 hybrid. Jak dla mnie osiągi tych samochodów są kompletnie nieporównywalne. Tryb Sport powoduje, że Miniak wręcz kopie Cię w plecy, a RAV4 przy wszystkich jej zaletach to przy nim żółw. Widać ja po prostu nie umiem jeździć hybrydami, dla mnie była stanowczo za wolna, męczyłbym się w takim samochodzie... Ale poza tym złego słowa nie powiem o tym samochodzie, to bardzo poprawnie jeżdżące auto. Oczywiście zawieszenia czy materiałów we wnętrzu nie da się porównać do marek premium, ale też Toyota nie ma takich aspiracji.
  16. Pewnie każdy odbiera to inaczej, bo każdy jeździ inaczej. Dużo zależy od tego jakich osiągów oczekujesz od samochodu, jeśli zbyt często nie wciskasz pedału do oporu, to wycie nie będzie przeszkadzało. Mi brakowało osiągów w tym samochodzie, deptałem do deski, a wtedy obroty skakały w pobliże maksymalnych i się tam trzymały podczas przyspieszania. Mi to przeszkadza, wolę jak wraz ze zmianą prędkości zmieniają się obroty silnika.
  17. Jesteś nie na bieżąco. Odkąd nie jeździ już Golfem tylko Subaru XV, pokochał japońskie wyjce. Lexusem ES300h tak się zachwycał, że sugerował, że spokojnie ma 500 NM momentu ogółem.
  18. Jak ktoś nie chce mieć problemów ani z wyciem, ani z olejem to zawsze może kupić elektryka. Fanatycy potrafią nawet jechać Teslą na wakacje do Włoch.
  19. O ile wycie to fakt, to dolewki oleju to bardziej legendy i dotyczą pojedynczych, nieudanych silników. Ja jeżdżę niemieckimi autami z mocnymi silnikami od ponad 15 lat i w tym czasie dwa razy dolewałem olej i to poniżej litra. A poza tymi przypadkami od wymiany do wymiany schodziło mi co najwyżej w okolice minimum.
  20. Jeździli. Do czasu jak jedziesz spokojnie i powoli nie ma problemów z hałasem. Wystarczy jednak, że potrzebujesz mocniej przyspieszyć (np. w czasie wyprzedzania na trasie) i wyje jak potępieniec. Generalnie to udany samochód, ale nie dla każdego. Jeśli ktoś jeździ zawsze zgodnie z przepisami, na trasie jedzie zazwyczaj za TIRami a częściej niż o przyśpieszeniu 0-100 rozmawia o spalaniu na 100 km to jest samochód dla niego. Natomiast jeśli lubi poczuć przyspieszenia na plecach ruszając ze świateł, jeździ dużo po autostradzie, albo sporo wyprzedza na trasie to zdecydowanie auto nie dla niego. Zresztą nawet taki miłośnik wyjców CVT jak Pertyn sam przyznał, że RAV4 nie dorosła jeszcze do poziomu Tiguana...
  21. W Europie się nie przyznali, w całej Ameryce jest akcja serwisowa. Civici miały ten sam problem. Podejrzewam, że u nas zamiatają problem pod dywan, jak w przypadku skrzyń biegów w Type R. W USA i Kanadzie 1,5 mln samochodów do naprawy, części brak, w Chinach wstrzymana sprzedaż wszystkich 1,5t - to takie najświeższe info.
  22. To i tak tylko się cieszyć, że nie lały wtryski uzupełniając braki oleju i powodując smarowanie silnika mieszanką benzynowo-olejową. Jak np w Hondach 1,5t... Rozmawiałem kiedyś w serwisie z człowiekiem, który miał ten sam problem w A5 2,0 211 KM. Brał mu 0,7-0,8l/1000 km. W serwisie mu powiedzieli, że norma to 1l i żeby się odczepił. Przyjechał po roku, bo brało mu prawie 1,5l. Niestety okazało się, że w międzyczasie normy się zmieniły i znów się nie załapał. Jak jechał na wakacje, to wziął baniaczek 5l oleju i mu zabrakło...
  23. Fajnie mu na tym pasku Julek Ja dokupiłem do niego bransoletę, ale chyba się u mnie nie przyjmie, nie pasuje mi do BB58 wizualnie. Prawdopodobnie powędruje na bazarek, może się komuś bardziej spodoba...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.