Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tommaso

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4826
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Tommaso

  1. Wciągnęło 66,4l, czyli średnio wyszło 85 l/100 km. Dodatkowo po 3 takich dniach na torze właściciel musiał wyrzucić nowe Micheliny Sport Cup 2, za które zapłacił ok. 12k. PLN
  2. No to mały quiz. Jakim średnim spalaniem podczas maksymalnie dynamicznej jazdy po torze wyścigowym może pochwalić się najnowsze Porsche 911 turbo S? Dodam, że spalanie rzeczywiste z 78 km po torze, a nie pokazywane przez komputer pokładowy...
  3. Patrząc na liczniki i średnie spalanie to pewnie jakiś Focus 1,0 turbo, bo 1,5 turbo już by spalił więcej...
  4. 16 to bardzo dużo IMO. Mam aktualnie benzynę o 1,5 raza większej pojemności i mocy oraz podobnej wadze i pali mi po mieście 14-15l, a wcale nie jeżdżę jakoś specjalnie delikatnie.
  5. Od przyszłego roku limit średniej emisji CO2 w EU to 95 g/km. Za każdy gram (liczony średnio dla producenta) dodatkowo koncerny będą płacić karę 95 Euro. Przy obecnej nagonce na diesle (które emitują mniej CO2 niż benzyny) te normy są niemożliwe do utrzymania, szacuje się, że powoduje to wzrost cen samochodów w EU o 10-20%. A producenci już ponieśli ogromne koszty związane z homologacjami WLTP, więc wszystko wskazuje na to, że tanie samochody już nie wrócą...
  6. Nie, możesz wymienić dodatkowo. Tyle tylko, że kupując dotychczas nowe BMW dostawałeś bezpłatny pakiet serwisowy, który pokrywał koszt planowanych wymian oleju. A za te pozaplanowe musisz zapłacić z własnej kieszeni. Piszę dotychczas, bo BMW wprowadziło w tym miesiącu taką ukrytą podwyżkę i nowe auta produkowane od teraz nie mają już żadnego bezpłatnego pakietu serwisowego.
  7. Błądzicie. Zgadujcie dalej, żaden ze zdjęć.
  8. I most królowej Jadwigi.
  9. W życiu bym nie kupił, życie mi jeszcze miłe Dlatego napisałem, że mają sens, ale na tor. No i to oczywiście specjalistyczna nalewka, gdy choć spadnie parę kropel ślizga się jak na lodzie. Nawet na suchym gdy się jej nie rozgrzeje też ślizga się jak na lodzie. Ale na torze się sprawdza, a tu koszt opon boli najbardziej, bo standardowe, nawet dość dobre opony Pirelli P Zero po 400-500 km szaleństw torowych są do wyrzucenia.
  10. Nalewki cały czas mają sens, ale na torze wyścigowym. Można za rozsądne pieniądze kupić semisliki, które dają znacznie więcej przyczepności niż markowe szosowe opony a cały czas mają homologację drogową, umożliwiając spokojne dojazdy na tor, byle po suchym.
  11. Ale tu nie chodzi o różnice konstrukcyjne, tylko następstwa tych różnic. Te auta w prowadzeniu różnią się wręcz astronomicznie, jeśli ktoś kupi Jimny bo mu się podoba i bez jazdy próbnej, a wcześniej jeździł tylko autami pokroju CX3 to chyba strzeli sobie w łeb po pierwszej jeździe nowym autem. Jazda Suzuki powyżej 110 km/h na autostradzie to już jest sport ekstremalny, graniczący z próbą samobójczą przy bocznym wietrze.
  12. To kompletnie inne samochody. Suzuki to klasyczna terenówka na ramie ze sztywnymi osiami, a Mazda to podniesiony kompakt z samonośnym nadwoziem i niezależnym zawieszeniem. To tak jakbyś mówił, że Wrangler 4d to konkurent dla BMW X3. Nie ma dwóch samochodów, które bardziej różniły by się użytkowo, technicznie czy w prowadzeniu.
  13. Akurat z Grand Seiko mam trochę doświadczeń. Pomijając dwa Spring Drive'y, które siłą rzeczy są niesamowicie dokładne miałem trzy mechaniczne Grand Seiko, dwa hi-beaty 9S85 i jeden 9S65. I mimo, że dwa z nich miałem od nowości, a jeden kupiłem roczny w idealnym stanie to żaden z nich nie utrzymywał wartości z dołączonego w pudełku certyfikatu. Wszystkie się późniły od 5 do 10 sekund w zależności od modelu i pozycji.
  14. Tu zgodzę się z Mariuszem. Mam znajomego, który to samo mówi o PP. Miał Aquanauta 5167, w tej chwili ma Nautilusa 5711, a ma niezłego zajoba na punkcie dokładności mechanizmów i robił pomiary każdemu z tych zegarków w różnych pozycjach. I twierdzi, że w żadnej z pozycji dokładność nie schodziła poniżej poziomu 2s/24h, a w większości 1s/24h. Natomiast zupełnie inne doświadczenia ma z mechanizmem 3120 AP. Fabrycznie spieszył mu się ok. 20-25s/24h, po regulacji 10-12s/24h, co było dla niego wynikiem na tyle niesatysfakcjonującym, że szybko go sprzedał. Ma też dwa Rolexy (z mechanizmem 3135) i stawia dokładność PP i Rolexów na tym samym poziomie. Pozdrawiam Tomek
  15. Różnica jest taka, że jak umierasz, to ZUS wszystko zagarnia, a Kruk zwraca zaliczkę Twoim spadkobiercom...
  16. Ja przez 3 miesiące (od 22 listopada do 23 lutego) posunąłem się w kolejce o 4 miejsca, więc raczej szanse na to są niewielkie...
  17. Miałem dwie Mazdy MX-5 - NCFL i ND. Pierwszą sprzedałem gdy miała 5 lat, drugą, gdy miała 2 lata. Korozji brak, ale ja tych aut używałem tylko sezonowo, od początku listopada do końca marca stała w suchym, ogrzewanym garażu. Natomiast na forum miłośników MX-5 był wałkowany temat zabezpieczenia antykorozyjnego podwozia w nowych ND - ostatecznie okazało się, że Mazda nie wykonuje takiego zabezpieczenia, MX-5 jest jedynym modelem, w którym tego nie robi.
  18. A temperaturę też można zasymulować - 10 minut do wrzątku wraz z gotowanymi jajkami, a potem na pół godziny do zamrażarki.
  19. Przecież pisałem Ci. Odkładałem w czterech różnych pozycjach (szkło, dekiel, lewy bok i rotomat) na równo 24h w każdej z nich. I w każdej odchyłka przez 24h była mniejsza niż 1 sekunda, chociaż w dwóch pozycjach na plus, a w dwóch na minus. Masz coś do zarzucenia takiej metodologii?
  20. Gustaw, doskonale znasz dokładność mojego obecnego Suba, czyżbyś wątpił w moje pomiary?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.