Hiob - jeśli dostał 316d to oznacza generację F30, czyli taką jak ma Twoja żona. Plastiki może nie są tam genialne, ale to starsza generacja, zaprezentowana bodajże 8 lat temu, w nowej G20 jest już lepiej. Ale nadal tylko ciut lepiej niż w autach Hondy, Mazdy czy VW. Ja też jestem zdania, że premium ma sens dopiero wtedy, gdy jest w nim coś na czym bardzo Ci zależy, a nie dostaniesz tego w niższych klasach. Bo gdy szukasz silnika V6 lub R6 i napędu na tył lub stałego napędu na cztery koła (a nie dołączanego), to właściwie nie masz wyboru - w Europie tylko BMW, Mercedes, Porsche i powyżej. Już nawet Audi nie zaliczam do tej grupy, bo wszędzie zaczyna pchać haldexy, które są w prowadzeniu jak auta przednionapędowe. Natomiast biorąc pod uwagę niższe modele, to kupno Audi A5 2.0 zamiast np Arteona to już chyba tylko z uwagi na logo. Bo BMW 320i broni się chociaż tylnym napędem.