Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tommaso

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4826
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Tommaso

  1. No w sumie napisałem to samo, przestrzeni nie brakuje. A co do płacenia, to patrzę na to z punktu widzenia turysty, który nie ma konta w dolarach. Płacenie gotówką, z uwagi na złodziejski spread bankowy jest po prostu znacznie tańsze.
  2. Passero to jednak jest spec, ja nie zauważyłem na pierwszy rzut oka tych niuansów.
  3. Przed chwilą jeszcze myślałem, że Techniec padł ofiarą oszusta, ale kasowanie zdjęć wyraźnie świadczy, że z premedytacją zamieszczał zdjęcia podróbki. Brawo Marcin za szybką reakcję.
  4. To fakt, trzeba wiedzieć, że płaci się przed tankowaniem. Najłatwiej gotówką, zostawiasz 100$ i po tankowaniu odbierasz resztę.
  5. Ja lubię tą bardziej czerwoną Amerykę - Utah, Arizona, Nevada. Pustynia, idealnie proste drogi ciągnące się dziesiątkami kilometrów i ta dawka adrenaliny - starczy mi paliwa do najbliższej stacji czy nie Tam gdzie jeździłem odległości między stacjami benzynowymi sięgały setek kilometrów...
  6. Film ma już prawie 50 lat, to była inna Ameryka. Ale poza szybkością reszta została, zrobiłem po zachodnich stanach w sumie dobre 15 tys. km i takiego wręcz mistycznego poczucia przestrzeni i wolności na drodze nie miałem nigdzie.
  7. Przyznaj się, że te 8 razy to poszedłeś tylko dla ponownego obejrzenia nagiej motocyklistki... Ale fakt, film genialny, taka kwintesencja amerykańskości - przestrzenie, wolność, szybkość i piękne fury.
  8. Mój klient opowiadał mi jak kiedyś miał w centrum miasta delikatną stłuczkę z ... własną żoną. A jakie problemy w ubezpieczalni, żeby załatwić odszkodowanie, w końcu odpuścił i pomalował na swój koszt.
  9. No dorosły to może nie, jestem rocznik 72'
  10. Ech, stare dobre czasy, pamiętam jak zachwycałem się moim resorowcem Matra Simca Rancho, kupionym w Pewexie... A taka ciekawostka - Matra Murena była jednym z pierwszych aut z ocynkowanym nadwoziem.
  11. Dla mnie to zbyt bezpłciowe auto. Niby wszystko robi dobrze, ale nie czułem kompletnie żadnych emocji jadąc tym samochodem. Skrzynia taka trochę ospała, hamulce przeciętne, zawieszenie niby komfortowe, ale brzydko pracujące na poprzecznych nierównościach, system obsługi przez ekran dotykowy też średnio mi się podobał. Za to osiągi bardzo dobre kosztem zużycia paliwa przy większych prędkościach, gdzie komputer pokładowy pokazywał znacznie więcej niż w 3-litrowym R6 BMW.
  12. Nie brałem jej pod uwagę, nie mam czasu na odwiedzanie serwisów.
  13. X3 M40i. A konkurenci to: GLC 43, XC60 T6, NX, Q5, a nawet X5 i RX450h. Nawet nową RAV4 hybrid pojeździłem.
  14. To chyba mam podobnie jak Twoja żona. Już drugi raz zmieniając auto byłem nastawiony na SUVa. Bo lepsza widoczność, bo wygodniej się wsiada i wysiada, bo łatwo zapakować rower, bo nie trzeba obawiać się krawężników, bo łatwiejszy przy odsprzedaży itd. I jak już w końcu przejadę się wszystkimi rozważanymi SUVami (a tym razem było to z 7 róźnych modeli) to w końcu biorę na weekend jakąś limuzynę i ostatecznie ją zamawiam. Bo niestety cały czas każdy SUV prowadzeniem odstaje od dobrej limuzyny premium, praw fizyki się nie ominie...
  15. Wszystko zależy od tego w którym momencie życia modelu akurat dokonujesz zakupu. Gdybyś samochód kupował 1,5 roku później to możliwe, że wybrałbyś BMW X3, bo był już nowy model, który IMO lepiej jeździ niż GLC, wygląda lepiej we wnętrzu i generalnie jest trochę lepszym samochodem. Pewnie jak wyjdzie nowe GLC to sytuacja się odwróci. Pół roku temu zastanawiałem się nad tego typu SUVem, jeździłem X4 M40i i GLC 43 AMG i bez zastanowienia wybrałbym BMW, choć ostatecznie i tak zostałem przy limuzynie.
  16. Super, ciekawe czy będzie miał GPF, a jeśli tak to jak to wpłynie na dźwięk wydechu. Bo w zwykłym 911 992 to chyba jedyna rzecz zmieniona na minus...
  17. GT3 991 to już historia, nie jest już oferowany. Pewnie z czasem pojawi się w 992.
  18. GT4 to właśnie Cayman/Boxster, tylko z manualem. GT3 RS ma PDK, ale to już dwa razy większe pieniądze, niż za GT4. W ogóle z typowo wyczynowych Porsche zostały już tylko GT4 i GT3 RS.
  19. A to już wersja typowo ekstremalna, tylko z manualem.
  20. Coraz częściej słyszę takie właśnie relacje osób, które często bywają w Chinach. Większość wręcz uważa, że Europa robi się powoli skansenem na tle Chin.
  21. I taka ciekawostka - w 2018 roku po raz pierwszy najwięcej Porsche sprzedało się w Chinach, więcej niż w całej Europie ogółem. W USA o prawie 30% mniej niż w Chinach.
  22. To fakt, 911 jest dla prestiżu. Natomiast Boxster/Cayman też sprzedaje się kiepsko, a Panamera tak sobie. Koniem pociągowym Porsche jest Macan i Cayenne, z naciskiem na Macana. A wracając do 911, to nie mogę się nadziwić kunsztowi inżynierów Porsche, jak udało im się zrobić tak neutralnie jeżdżące auto, które prawie 2/3 masy wozi na tylnej osi. Gdy pierwszy raz wsiadłem do obecnej 911 na torze, spodziewałem się sporej nadsterowności , a tu nic z tego...
  23. Gratulacje, 987 to fajny samochód, ale taki do spokojnego zwiedzania bez dachu (mimo B6 za plecami). Jeździłem takim w wersji 2,7 i uwierz mi, że dzisiejszy 718 GTS i 986 to kompletnie inne auta pod każdym względem. GTS ma zdecydowanie bliżej do aut stricte sportowych, ale IMO jest samochodem kompletnie nie nadającym się do codziennego użytkowania. Ze Stuttgartu musiałem dojechać kawałek w Alpy autostradami i dopiero w nim bezpośrednio na tyłku poczułem jak fatalnej jakości jest asfalt na niemieckich autostradach. Za to stabilność jest niesamowita, przy 270 km/h auto jest jak przyklejone do asfaltu. A przyczepność w zakrętach jest kompletnie nieporównywalna do jakiegokolwiek samochodu, którym byłem w Alpach, a nie jeździłem tam Seicento, tylko mocnymi usportowionymi autami.
  24. Nie, nie moje. Pożyczyłem sobie na kilka dni w Stuttgarcie. A propos widoków:
  25. Dokładnie, właśnie w okolicach 2-2,5k obrotów miałem wrażenie, że jadę starym STI, podobnie gulgotał. Generalnie to absolutnie genialny samochód, jestem w nim bezgranicznie zakochany właśnie w tej, najmocniejszej wersji GTS z utwardzonym zawieszeniem, wzmocnionymi hamulcami, sportowym wydechem i silnikiem, który z 2,5l ma w serii 365 KM. Ten egzemplarz miał więcej, ale nie wiem o ile, wiem tylko, że człowiek, który mi go przekazywał w fabryce w Stuttgarcie wspomniał o "opimized soft" i mrugnął znacząco okiem. Ja zmierzyłem mu 3,7-3,8 s do setki. Uważam, że nie ma lepszego auta na alpejskie przełęcze, samochód jest genialnie wyważony (silnik centralnie robi swoje), ma niesamowite pokłady przyczepności i do tego jadowite hamulce i elektryzujący dźwięk wydechu i silnika tuż za plecami. 911 z ostatniego zdjęcia nie był w stanie utrzymać się za mną, czym ostrzejszy zakręt tym bardziej zostawał. A co potrafi robić w zakrętach pokazuje poniższe zdjęcie, tyle przeciążeń udało mi się z niego wycisnąć. Ci co się znają to wiedzą co oznacza boczne 1,21G.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.