Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tommaso

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4826
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Zawartość dodana przez Tommaso

  1. O Giulii także. Nawet dziennikarzom testującym prawie nowe auta te samochody psuły się na potęgę. I to nie tylko QV.
  2. Alfa Giulia na lata to bardzo ryzykowne rozwiązanie. Delikatnie mówiąc nie słyną z bezawaryjności...
  3. Ja miałem N47, też bez SCR i DPF i sprawiał problemy - rozrząd i wtryskiwacze były wymieniane na gwarancji. Ale faktem jest, że teraz te silniki mają w miarę dobre opinie, co nie znaczy, że DPF nie będzie się zapychał przy takich małych przebiegach.
  4. Przy takich przebiegach diesel nie ma sensu, brałbym benzynę. Kłopoty z wypalaniem DPF i z ad-blue mogą Cię doprowadzić do białej gorączki. No i BMW raczej nie należy do marek bezawaryjnych, w dodatku po gwarancji wszystko kosztuje krocie. Mimo, że sam jeżdżę BMW to jako auto na długie lata brałbym tylko japończyka.
  5. Generalnie jak chcesz auto na dłużej, to tylko kredyt. Wynajem długoterminowy opłaca się tylko gdy nie planujesz jeździć autem dłużej niż 2, 3 lata i pod warunkiem, że bardzo dbasz o auto.
  6. Opcji jest wiele. Aktywny tempomat czy nawigacja - jedziesz daleko na wakacje, wykupujesz sobie opcję na 2 tygodnie. Czujniki parkowania, kamera, kamery 360 stopni - wybierasz odpowiednią opcję w zależności od potrzeb i zasobności portfela. Zbliżając się do granic absurdu nawet klima może być na abonament.
  7. A ja wolę to, co sumarycznie mniej mnie kosztuje.
  8. Mi się wiele rzeczy na tym świecie nie podoba, ale albo trzeba się przystosować albo rzucić z mostu. Trend na wypożyczanie a nie posiadanie stał się faktem - rowery, hulajnogi, samochody, mieszkania, domy.
  9. Przez bluetooth masz za darmo, też działa, importuje kontakty, ostatnie połączenia i bluetooth audio streaming. Dopłacasz za bezprzewodowe carplay, to jeszcze dość rzadko występująca funkcja, nie jest niezbędna do życia.
  10. Ja nie widzę w tym nic złego. Chyba dobrze, że jest wybór wyłożyć na jakąś opcje od razu pełną kwotę czy zapłacić w miesięcznych ratach? A że kosztuje? W autach premium kosztuje prawie każdy dodatek i to horrendalne pieniądze, nikt nie zmusza do kupowania BMW. Ja akurat Apple Car Play w BMW bardzo chwalę - działa bezprzewodowo i nie zacina się, dodatkowo oferuje znacznie lepszą jakość dźwięku z audio streamingu niż zwykły bluetooth.
  11. Prawda jest taka, że dobry sprzedawca wie, kiedy podejść do klienta. Też nie lubię nadgorliwych asów marketingu sprzedających mi papkę i czasami nie znających faktów. Jednak najgorzej jest, gdy poprosisz na recepcji o podejście jakiegokolwiek sprzedawcy i po 10 minutach przymierzania się do wszystkich aut w salonie jednak czujesz się niemile widziany i wychodzisz.
  12. Chyba salony Audi tak mają, gdziekolwiek nie wejdę do Audi to też nikt się mną nie interesuje. Widocznie obydwaj wizualnie nie jesteśmy potencjalnymi klientami i nas olewają. Dodam, że nawet w salonie, gdzie wszyscy mnie znają jest tak samo...
  13. W Mazdach dwie rzeczy proszą się o poprawę - system multimedialny i skrzynia biegów. Sam silnik jest w porządku, nie ma wprawdzie za dużo momentu, ale kręcąc go trochę wyżej da się wykrzesać trochę dynamiki. Przeszkadza w tym jednak powolny automat, redukcja po ostrym wciśnięciu gazu zajmuje lata świetlne i psuje całą przyjemność z jazdy. Dodatkowo zmiany biegów są jakieś takie nieprzewidywalne, daleko tej skrzyni do nowoczesnych automatów Mercedesa, BMW, Audi czy chociażby VW a nawet Skody.
  14. Mazdy fajne autka, ale tak bardziej dla spokojnego człowieka przed emeryturą. Dynamika silnika i szybkość pracy przekładni skutecznie zmuszają do spokojnej jazdy...
  15. Ja bym mimo wszystko bał się Infiniti. Bez względu na to co mówią, problemy z serwisem będą, a po gwarancji to już w ogóle może być masakra.
  16. Kupowałem tak dwa razy BMW i dwa razy Audi (w ciągu ostatnich 10 lat). Auto +/- półroczne z przebiegami 10-20 tys., zazwyczaj t.zw. pomenadżerskie. Wtedy dostawało się na takie samochody rabaty na poziomie 35% ceny katalogowej. Teraz, gdy na auto klasy premium, nowe, nierejestrowane, otrzymuje się w odpowiednich warunkach rabat 30%, a na półroczne nadal jest +/-35%, nie widzę za bardzo sensu kupna auta używanego.
  17. No mój też spala benzynę.
  18. Edytowałem. Jak pisałem z telefonu, to wyglądało OK.
  19. To ja też się pochwalę, mój samochód nigdy nie zużył mniej niż 10l, a przy tempomacie ustawionym na 220 i średniej 163 km/h między tankowaniami wciągnął 13,2 l/100 km... Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że to ostatnie nie miało miejsca w naszym pięknym kraju.
  20. Mój serwis Audi używał do mycia takiej ilości chemii, że później nie mogłem nigdy doszorować plam na czarnych listwach wokół szyb i grilla. Od trzeciego razu zabroniłem im myć samochód...
  21. Chyba, że kolega jeździ Continentalem GT
  22. Można porównać do krótkiego kopnięcia w hamulec. Miałem ten sam efekt, tylko trochę słabszy w Hondzie CB1300.
  23. Jak się dobrze przyłożyć, to absolutnie każde zachowanie można uzasadnić interesownością. Dla mnie to po prostu fajny gest Zachara wzgl. starszego kolegi i tyle. Youtubowy biznes Zachara jest tak mocno rozwinięty, że teza, iż chciał sobie załatwić wzrost popularności gestem względem Hioba jest nie tylko naciągana ale wręcz kuriozalna.
  24. Jechałem wieloma autami VAG, kilka miałem, jedno mam nadal, zarówno ze skrzyniami manualnymi jak i DSG i nie zaobserwowałem, żeby "skakał jak kangur". Może ma uszkodzoną skrzynie, albo po prostu nie potrafi delikatnie ruszać? Jaka to skrzynia? Myślę, że kolega Hiob nie jest ani nie chce być żadną konkurencją dla Zachara. Co nie znaczy, że nie należy się Zacharowi szacunek za fajny gest.
  25. Ja tak wczoraj sobie jechałem w ciągu za TIRem na mocno zatłoczonej drodze krajowej i mam takie przemyślenia. Jak na autostradzie TIR jadący 80,5 wyprzedza tego jadącego 80,2 km/h to ten wolniejszy nie odpuści nawet na chwilę, bo zaburzyło by mu to płynność jazdy, nie zmieściłby się w limicie czasu i w ogóle zostałby przestępcą. Ale jak jedzie po drodze krajowej i zobaczy Rumunkę w lesie przy drodze to hamuje nagle do 50 km/h, żeby sobie popatrzeć... I tak 5 razy na odcinku kilku kilometrów, a wszyscy awaryjnie za nim.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.