Ja we Włoszech razem zliczając to spędziłem z półtora roku życia, wraz z Alpami szwajcarskimi i austriackimi to moje ulubione okolice. Mam kilka miejsc, w które chętnie wracam. Po kolei: - Toskania na południe od Sieny - Dolomity, pomiędzy Canazei i Cortiną - Okolice przełęczy Stelvio, Bormio i Livigno - Półwysep Gargano z Vieste na czele - Sycylia - Cinque Terre w Ligurii i niedaleko Portofino - Costiera Amalfitana Mógłbym tak wymieniać pół dnia... Zgadłeś dobrze - pierwsza to Grossglockner, moim zdaniem najciekawsza przełęcz w Europie dla upalaczy opon, pod warunkiem, że wybierzesz się tam o 5 rano, zanim zacznie się ruch na drodze A żeby zrobić zdjęcie w Yellowstone, musiałem złamać wszystkie możliwe zakazy wejścia i chować się przed Rangerem. Ale i tak najgorszy jest smród w całym parku, nie do wytrzymania. A drugie jest w austriackich Alpach w w rejonie Salzburga, taka mała podpowiedź.