A ja podążając za modą byłem dzisiaj obejrzeć nowe BMW X5. I muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Jakość wykonania jest na zdecydowanie wyższym poziomie niż w poprzedniku, a nawet na wyższym niż w serii 5. Obawiałem się elektronicznych zegarów, ale o dziwo pasują do tego wnętrza a jakość wyświetlacza jest wyśmienita, więc ta zmiana dla mnie na plus. Mieszane odczucia mam tylko w stosunku do kryształowej dźwigni zmiany biegów... Wreszcie też w X5 jest pełne pneumatyczne zawieszenie jest więc nadzieja na zachowanie na drogach godne tak komfortowego SUVa, bo poprzednik, szczególnie z pakietem M na dziurawych drogach zachowywał się jak wóz drabiniasty. Zresztą już w najbliższy czwartek sprawdzę to na jeździe próbnej. Usunięto też, przynajmniej częściowo największą wadę bagażnika poprzedniego modelu, gdzie zamykając bagażnik trzeba było najpierw ręcznie podnieść i zatrzasnąć dolną część klapy, a dopiero później nacisnąć przycisk zamykania górnej części. W nowym modelu dolna cześć klapy też ma napęd i wystarczy nacisnąć górny przycisk i zamykają się automatycznie obydwie części.