Piotrek, za optymalizacje to teraz się idzie do więzienia, uważaj. A serio, to nie ma dla mnie żadnego znaczenia, zegarek albo mam na ręku, albo kręci się w rotomacie. Nie będę odliczał godzin leżenia w odpowiedniej pozycji, żeby skompensować czas na ręku, bo mi się po prostu nie chce. Dla mnie istotne jest, że przy takim, jak moje użytkowaniu zegarek robi ŚREDNIO poniżej pół sekundy na dobę i tyle.