Ja po doświadczeniach z Priusem i Aurisem miałem podobne zdanie do czasu jak dwa tygodnie pojeździłem X-trailem z taką skrzynią. Po prostu ta skrzynia potrzebuje mocnego silnika ze sporym momentem, wtedy nie musi przy byle wciśnięciu pedału gazu wędrować na najwyższe obroty. W nowych skrzyniach rzeczywiście zmieniono programy tak, żeby symulować zmianę biegów przy mocnym przyspieszaniu. Jeździłem też nowym Civiciem 1,5 turbo z tą skrzynią i tam trzeba naprawdę wcisnąć pedał maksymalnie w podłogę, żeby zaobserwować ten nieprzyjemny efekt, w każdym innym pośrednim położeniu skrzynia jest bardzo przyjemna.
Snowflake to taka nazwa nieoficjalna, ale rzeczywiście tylko ta jedna tarcza jest tak nazywana. Jest tylko ten model (SBGA011) i jego odświeżona wersja, bez logo Seiko (SBGA211).
U nas Polsce w ASO Toyoty jakieś 3 tygodnie temu, były takie zamknięte pokazy przepremierowe aut prezentacyjnych, jeszcze niehomologowanych. Była tylko Camry, nawet o nowym RAV4 nic jeszcze nie wiedzieli. Ceny na Camry od 140 do 180k w zależności od wyposażenia
Ja bym poczekał na Camry. Oglądałem ją na pokazie przedpremierowym i to już trochę inna jakość niż w Avensisie, a ceny zapowiadają się bardzo przyzwoicie. Tylko ta materiałowa tapicerka w podstawowej wersji jest koszmarna, reszta materiałów bardzo dobrej jakości.
Niestety, nie mam chwilowo obiektywu makro, ale przez lupę wygląda rewelacyjnie, nieporównywalnie lepiej niż w szwajcarskiej konkurencji z podobnej lub trochę wyższej półki cenowej. Zamieszczam parę zdjęć mojego pierwszego GS-a, choć też nie są do końca makro:
To mój kolejny już, czwarty w życiu Grand Seiko. Co sprzedam to mi zaczyna brakować i po jakimś czasie wracam. Tym razem tarcza, która zawsze mi się najbardziej podobała ze wszystkich GS-ów, ale jakoś nie było okazji...
Ja myślę, że to przemyślane działanie Bartka, w dodatku z pogranicza socjologii. W sąsiednim wątku Tudora niby poleca Andreasowi Tudora GMT, że niby dla niego lepszy niż pepsi Rolexa a równie ładny. A potem daje tu fotkę petardę, która rozwiewa wszelkie wątpliwości...
A dodatkowo dziurki są trochę dalej, żeby wypełnić lepiej przestrzeń między teleskopami a kopertą. Dodam, że pasek ma różną grubość, żeby ładnie leżeć przy samej kopercie, a potem stopniowo się pocienia i na zapięciu grubość już kompletnie nie przeszkadza. No, ale w wypadku pasków Filipa to raczej standard, że wszystko jest idealnie, więc nie ma się co zachwycać
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.