Jakiś rok temu, sprzedałem swoje Sumo mojemu Przyjacielowi. On potrzebował fajnego zegarka, ja zbierałem na coś innego, a chciałem żeby taki zegarek został w "rodzinie". Po prawie roku czasu kumpel wciąż zadowolony z zegarka. Niedawno miał urodziny i kupiłem mu pasek CrafterBlue. Zamówiłem z wyprzedzeniem, doszedł do mnie jakiś miesiąc przed urodzinami. Będąc w Polsce (mieszkam w Holandii) włożyłem pasek i kartkę urodzinową do koperty bąbelkowej i wysłałem najzwyklejszą opcją na poczcie ( doszedłem do wniosku że przez miesiąc na pewno dojdzie, więc nie ma co się spinać). To był mój błąd. Mija już drugi miesiąc a pasek wciąż nie doszedł Tak wiem, historia długa, można było to opowiedzieć w 2 zdaniach, ale tak bardziej zapadnie Wam w pamięć i może ktoś się ustrzeże przed takimi głupimi błędami. Dodam na koniec, że paski CrafterBlue są ŚWIETNE!!! Polecam