Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mroova

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1667
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mroova

  1. Ważny moment w życiu: pierwsze "ever" zdjęcie z kierą 🤪
  2. mroova

    Perfumy

    Właśnie "przyszło" - wiem że nic oryginalnego tylko mainstream, ale po prostu lubię ten zapach:
  3. mroova

    Perfumy

    Uff, dzięki Bogu że nie wzroku - pal diabli zapachy, ale bez Ciebie wątek z giwerami by upadł 😉.
  4. Po rozgwiazdy to ani butla, ani nawet maska z płetwami nie są potrzebne, wychodzą na płycizny. Zegarek już nie mój, żona przechwyciła 😄:
  5. Śmichy chichy, ale zrysowanie boków zegarka przez kaprys / nieuwagę w trakcie operowania nim na ostrych krawędziach byłoby po prostu głupie. Ja lubię dbać o przedmioty, a czytając hipotezy o "nadawaniu przez rysy charakteru" zawsze w myślach zadaję sobie pytanie, czy samochód z wgniotkami też jest OK ? Gdy sąsiadka parkując swoje autko tak potraktowała moje, od razu pojechało do lakiernika.
  6. Sam w domu na home-office. W ciszy i spokoju można sobie posłuchać fajnej muzyki:
  7. https://www.levi.com/US/en_US/blog/article/501-vs-500-mens
  8. Kilka lat temu też "przeszedłem" z 501 na 502 - chyba konsekwencja przybrania kilku kilogramów. Zabawne że spojrzałem w ten wątek: akurat dziś miałem dostawę 555 - skusiła mnie domieszka lnu w składzie:
  9. A może poczekaj aż ptaszysko zaprosi po odbiór land-dwellera ? Jakością chyba już niebezpiecznie blisko AP.
  10. ... czyli statecznik poziomy. Choć w przypadku Twojego modelu podwójny statecznik pionowy też pewnie "z plastiku" 🙂.
  11. Gdynia, koło Błyskawicy. 85A to numer burtowy Orła, kształt kiosku ten sam. A potem spytałem Googla o pomnik ORP Orzeł i poszło. Ale pierwsze skojarzenie miałem podobne jak koledzy.
  12. Jeśli mogę, to unikam basenu, ale dziś pojechałem bezpośrednio z pracy.
  13. Basen w taki skwar jak dziś (aktualnie pokazuje 35°C) to czysta frajda. @facecik życzę byś możliwie szybko miał okazję pomoczyć takiego czy innego następcę Submersibla - pewnie GO 👍.
  14. ... co potraktowałem jako świetną okazję. Dokładnie wczoraj rano. Poprzednich zakupów ~3,8 nie żałuję bo poszły na ETF na SP500 i rynki rozwinięte. Dla mnie coraz bardziej istotny jest ten wykres - bez bólu uśredniam w górę:
  15. Do kompletu brakuje §22 - ten typ samolotu był na wyposażeniu 256 Eskadry Bombowej 😉.
  16. No właśnie - co osiągnęli ? Kręcenie filmu w trakcie rzeczywistego wyścigu (chyba tak było na torze Silverstone) dla mnie jest jakimś "narzędziem" do zrealizowania dobrego filmu, a nie osiągnięciem. Dużo ciekawszym dla mnie był Rush (u nas wyświetlany jako Wyścig) o rywalizacji Laudy z Huntem. F1 to bardzo sprawnie zrealizowany film rozrywkowy, taki typowy wakacyjniak.
  17. Moje oczekiwania były chyba zbyt wielkie, bo jestem zawiedziony. "F1" odbieram jako efektowną wydmuszkę, podobnie jak nowy Top Gun, dużo tego samego schematu. Fajna platforma do prezentacji product placement, świetne zdjęcia etc. Może za bardzo interesuję się Formułą 1 (jeżeli mogę, to oglądam każdy wyścig) żeby móc przełknąć absurdy i odklejenie od realiów. Najciekawszy w sumie był Javier Bardem.
  18. Gdy przesłuchałem nie mogłem odsunąć myśli od tego utworu: https://youtu.be/8AHCfZTRGiI?si=GG-AslGBLxf0mQiO
  19. Za Wasze przecież nie baluje !! Młody jeszcze, to pewnie "za hajs matki" 😉
  20. Cała płyta warta odsłuchania:
  21. mroova

    Co noszą znani ludzie?

    przy okazji viralowego filmiku Macron/Meloni zwróciłem uwagę na nadgarstek Shigeru Ishiby - oczywiście GS: SBGP009 (ok. 50-tej sekundy):
  22. mroova

    Policzmy MM200 i 62MAS'y...

    Kolory bardzo nowatorskie, prawdziwi z nich prekursorzy.
  23. Tak a propos dyskusji nt. przyczyn postępu cywilizacyjnego Chin zobaczcie punkt piąty wypracowanego dziś porozumienia z USA: https://stooq.pl/mol/?id=9205 Oni na wszystko patrzą z innej perspektywy.
  24. Podobno luwaka / cywety (czyli poprawnie łaskuna palmowego Paradoxurus hermaphroditus) na Bali w ogóle nie ma. Na szczęście po kiepskich doświadczeniach z zakupem na Jamajce blue mountain coffee skusiłem się jedynie na degustację lurowatej kopi luwak. Żeby się nie powtarzać: Za to bardzo dobrze wspominam kawę pitą na plantacjach w Kenii i na Kubie: mocna, esencjonalna i aromatyczna - pewnie "magia miejsca" też swoje robiła, ale nie zawsze to działa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.