Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bugs

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3540
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Bugs

  1. Świetnie to wygląda Bartek, a na żywo jeszcze lepiej chociaż niestety nie jest to zegar o którym powiem "daj mi znać jak będziesz sprzedawał" Czekam na wersję na bransolecie, mam nadzieję że zwalczyłeś śrubki.
  2. @Ulotny, rewelacja. Zakup czy przymiarka?
  3. Nic dziwnego, przeciętny użytkownik zegarka widzi że jest ładny, że ma jakieś funkcje, że dokładnie chodzi - i tyle. Jakieś Zaratsu, indeksy oglądane pod lupą, mechanizm hi-beat z 55-cio godzinną rezerwą - to jakieś szamaństwo. Tym się wiele nie sprzeda. Trzeba dorobić jakąś ideologię.
  4. Czyli co, nieważny zegarek, ważny napis i kto robi?
  5. to jutro też niech nie schodzi, co najwyżej na chwilę
  6. Piorun i zielenina jakoś mnie zupełnie nie pociągają, ale Batman za mną chodzi od dłuższego czasu - niestety wygląda że przy obecnych cenach na chodzeniu się skończy. Szkoda, bo w przeciwieństwie do licznej konkurencji Rolex ciągle trzyma swoje produkty w przyzwoitych wymiarach, idealnych na moją rękę.
  7. Tak wygląda naprawdę - świetny jest ale dość spory.
  8. Dzięki, kawał klocka to jednak jest.
  9. Na pewno dałoby się zrobić lepsze zdjęcia ale ja ani na tym, ani przez lupę 20x nie jestem w stanie dostrzec niczego "niedorobionego". Można przyjąć, że w zakresie dostępnym normalnemu ludzkiemu oglądowi zegarki są wykonane perfekcyjnie - pod każdym względem ( tarcza, wskazówki, indeksy, koperta, bransoleta ). Z pewnych rzeczy nawet nie zdajesz sobie sprawy dopóki ich nie obejrzysz pod lupą - jak w pokazanym w zalinkowanym wcześniej wpisie, bo normalnie są tak drobne że ich nie widać albo nie zwraca się uwagi. Dodam jednak, że był to pierwszy raz kiedy oglądałem je aż tak dokładnie Dla porządku - trzy pierwsze zdjęcia to hi-beat GMT ( SBGJ003 ), ostatnie to połowę tańszy kwarc ( SBGV007 ) - różnic w staranności wykonania nie widzę. Trudno porównać różne produkty, dla przykładu wskazówki czy indeksy w Omedze są również wykonane doskonale - w sensie że nawet pod lupą wszystko jest równiutkie - ale stopień skomplikowania detali w Grand Seiko jest nieporównywalny do Omegi. W Omedze SMPc czy PO indeks to metalowa polerowana obwódka z wnętrzem z gładkiej masy świecącej, w Grand Seiko - skomplikowana w kształcie metalowa bryła o powierzchniach polerowanych, szczotkowanych i innych. Tarcza Omegi SMPc to błyszcząca doskonale czarna powierzchnia, tarcza w obu moich GS ma trudną do opisania fakturę ( w hi-beacie zupełnie wyjątkową, w kwarcu czarny mat przy dużym powiększeniu wyglądający jak ultradrobny papier ścierny ) - trudno mówić który jest lepiej wykonany. To, co jest, u obu producentów jest wykonane znakomicie i u obu ma się poczucie produktu wysokiej jakości. Z Rolexem nie mam porównania, miałem tylko krótko w ręce starsze modele Explorera i Suba i staranność wykonania samego zegarka wydawała mi się porównywalna ( bez lupy ), jedynie bransolety w tych starszych zdecydowanie gorsze ale w noszeniu całkiem wygodne. Nie ma jednak nic za darmo i GSy ze względu na liczne polerowane elementy dużo szybciej wykazują objawy "użytkowania" - noszony często SBGV ma już trochę mikrorysek na bezelu i polerowanych częściach bransolety, SBGJ miał iść do ludzi więc do tej pory większość życia spędził w rotomacie i jest bez skazy ale pewnie niedługo bo dojrzewam do decyzji żeby go jednak zostawić, to niesamowity zegar, nieprzypadkowo jego zielony bliźniak otrzymał nagrodę Petite Aiguille na Grand Prix d'Horlogerie de Geneve w 2014. Omega SMP czy PO dużo trudniej łapie takie ryski bo to jednak inne konstrukcje, nurkowe ( choćby bezela ), SMPc jest dotąd idealna mimo że w ostatnim roku był to najczęściej noszony przeze mnie zegarek - z poszanowaniem, ale bez przesadnego oszczędzania.
  10. nie wiem @Burns czy to Cię urządza, nie jest łatwo....
  11. W SBGV007 sekundnik trafia minimalnie przed indeksem, stale w tej samej pozycji, wydaje mi się że w 061 też tak było. Jak pójdzie kiedyś na serwis to poproszę o regulację ale póki co mi to nie przeszkadza. Pod tym względem wzorcem są Casio Oceanus - idealnie precyzyjnie, każda wskazówka dokładnie tam gdzie trzeba.
  12. Wrócę jutro to spróbuję coś zrobić.
  13. Bugs

    Oceanusy łączcie się

    To chyba nie mam innych pomysłów, nigdy nie miałem takiego problemu
  14. Bugs

    Oceanusy łączcie się

    Spróbuj powtórzyć procedurę ale po ustawieniach wskazówek naciśnij jeszcze raz C żeby zatwierdzić te pozycje i wejść w tryb ustawiania daty i dopiero wtedy naciskając A wróć do normalnego zegarowego.
  15. Wszystkie, te które wstawiłeś to vintage z lat 60'
  16. Bugs

    Oceanusy łączcie się

    Czyli po ręcznym prawidłowym ustawieniu potem automatyka ustawia już źle?
  17. Cenowo może tak, technicznie trudno tu mówić o kwarcowych entry-level bo lepszych nie ma. W mechanicznych jest większe zróżnicowanie, od "normalnych" standardowych nielimitowanych przez hi-beaty po platynowego 10-dniowca czy wyjątkowe limitki z serii Historical Collection, również wykończenia i materiały są różne.
  18. Ciekawy artykuł ze zdjęciami makro detali w Grand Seiko i dla porównania - Rolex. Nie miałem i nie mam, naprawdę aż taka nędza za taką kasę? cały tekst tutaj: https://horahalus.com/2016/05/31/grand-seiko-the-pinnacle-of-mechanical-watchmaking-surpassing-even-the-swiss/
  19. Bugs

    Oceanusy łączcie się

    Automat nie ustawi po swojemu tylko tak jak zostały zatwierdzone pozycje przez funkcję Adjusting Home Positions Manually - zajrzyj do instrukcji, dla Twojego zegarka do modułu 5063, napisz co wyszło a potem możemy pisać dalej.
  20. Bugs

    Oceanusy łączcie się

    Właśnie na wypadek nieprawidłowego działania automatyki np. po uderzeniu albo namagnesowaniu.
  21. @Burns, wynurzenia tego gościa który poza odkryciem że Citizen produkuje w Japonii a z części Hamiltona można złożyć nieistniejący w katalogu zegarek to nie ma nic konkretnego do powiedzenia a swoje teorie uwiarygadnia porównaniem Parnisa z IWC - bo tak samo wyglądają, są delikatnie mówiąc średnie.
  22. To tak jak dla designu Submarinera Lepiej, również Submariner korzysta z rozwiązań które kiedyś opatentowali inni a po wygaśnięciu patentu kopiują wszyscy - jednostronnie obracany bezel, w Rolexach zdaje się dopiero od lat 80' A niemal każdy zegarek jest okrągły, ma wskazówki i cyferki....
  23. Nie potrzeba żadnych kruczków. Podróbka to coś co ma wprowadzić użytkownika w błąd wyglądem i oznaczeniami i sprawić że będzie myślał że kupuje/posiada oryginał. Fake rolex to podróbka. Ten pokazany FC czy Sea-Gull, Parnis czy Tisell - mocna, dla niektórych może zbyt mocna ale inspiracja, i nie ma znaczenia czy robiona przez Chińczyków.Trudno nabrać kogoś że kupuje Patka jak na tarczy widać FC, albo przez pomyłkę kupić Rolexa z napisem Tisell albo Davosa czy PAMa oznaczonego Parnis cośtam. A że z paru metrów się nie odróżni... - normalny człowiek, jak nie widzi napisu to nie odróżni, a że my nie jesteśmy całkiem normalni to są takie wojenki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.