Jedyną wadą bransolety i zapięcia w GS jest brak jakiejkolwiek regulacji - wszystko inne jest najlepsze z jakim miałem do czynienia, jeśli chodzi o wygodę. Brak jakichkolwiek ostrych krawędzi, wszystko subtelnie spolerowane, wersja 5-częściowa jest delikatnie elastyczna dzięki czemu doskonale dostosowuje się do kształtu ręki również w ruchu, klamra od spodu długa ale niewyczuwalna, na zewnątrz malutka, nie psująca widoku ogniw i nie ciążąca pod nadgarstkiem jak niektóre konkurencyjne, przód klamerki delikatnie podniesiony żeby nie rysować ogniwa pod nim. Najwyższa jakość ale mimo wszystko podporządkowana funkcjonalności. Kliknięcie zapięcia zawsze takie samo, zawsze idealne, rozpięcie bardzo łatwe ale nigdy przypadkowe. Noszenie np. aktualnej bondowskiej od Omegi to przy tym męczarnia. Trochę czasu i pracy trzeba poświęcić żeby ją dobrze dobrać rozmiarowo ale w komplecie są półogniwa a montaż na śrubki+pin więc technicznie nie ma problemu.