Sklep a reklama to trochę co innego.
Napisy na opakowaniach papierosów wymuszają przepisy.
Na jednym i drugim państwo doskonale zarabia więc jedną ręką utrudnia a drugą sprzedaje, z kolei zakazy mają taki efekt jak prohibicja w Stanach - przejście do szarej strefy. Potrzebna jest edukacja a nie restrykcje.
Co do skutków zdrowotnych to bym dyskutował, palenie powoduje bardzo dużo chorób nowotworowych, układu krążenia i w ich wyniku zgonów a o ile jeszcze w alkoholu spożywanym sporadycznie i w niewielkich ilościach można się dopatrzyć jakichś korzystnych efektów ( nawet zdrowotnych ) o tyle palenie nie ma absolutnie żadnych - poza generowaniem zysków dla producentów, pośredników i państwa.
Tutaj jednak wątki zostały zamknięte z powodów prawnych a nie etycznych. Jak tacy jesteście święci to dlaczego był tam taki ruch?
Widoczność wątku dopiero po zalogowaniu i jednoczesne z logowaniem oświadczenie o pełnoletności powinno chyba załatwić sprawę, tak żeby treść nie była dostępna bez ograniczeń i dla niepełnoletnich.
Może trzeba się też zastanowić nad wątkiem "cygarowym".
O perfumy byłbym na razie spokojny chociaż nie wiadomo co jeszcze unia wymyśli 😉
Zależy od modelu - w Rolexach GMT jest tak samo jak w Omegach ( niezależna wskazówka godzinowa ). Tak samo regulacja - porównujmy diver z diverem, EasyLink już nie jest taki lepszy od tego co w Moonie. Co ma Daytona?
Ja tylko przypomnę że nie ma takiej formy "ten perfum".
Podobno kiedyś pojawiała się forma żeńska - perfuma - ale raczej zanikła, forma męska to błąd. Jest tylko forma mnoga "te perfumy", takie zjawisko w języku polskim nazywa się plurale tantum.
Dbanie o swój język to chyba nic złego. Rel? 😉
Nie senczury tylko niewiedza i niechlujstwo - TE perfumy, i nic innego, tak jak TE nożyczki, TE grabie, TE drzwi, nie ten nożyc, ten grab, ten drzew.
Można o tym obejrzeć coś na widele popijając kakałem.
Prędzej czy później zauważysz że jednak ludzie nie są tacy sami - i to jest po prostu obiektywny fakt a nie zamach na czyjeś dobra. A jak już się zauważy to się okazuje że można z tej wiedzy korzystać, np. co zrobić u białych żeby byli tak dobrzy - albo chociaż trochę lepsi - w sprintach i maratonach jak czarni, dlaczego jakaś grupa - etniczna, społeczna, religijna - wykazuje takie a nie inne zachowania w danym miejscu albo np większą podatność na jakieś choroby lub odmienne reakcje na jakieś leki, jaka może być tego przyczyna i co można z tym zrobić itd. Negowanie i ignorowanie różnic w imię źle pojmowanej politycznej poprawności niekoniecznie jest zawsze korzystne. Ja jestem autentycznie ciekawy dlaczego ci piłkarze tak się odstawili bo sam, nawet będąc obrzydliwie bogaty tak bym się nie ubrał. I teraz co lepiej - udawać że jest super i zero krytyki czegokolwiek czy kulturalnie podrążyć o co chodzi i spróbować zrozumieć?
Widzę że masz słabość do świecących 😉
BTW - wczoraj w podróbkach było pytanie o legitnie wyglądający vintage, dzisiaj post zniknął bez śladu i nie ma go nawet w mojej aktywności, co z nim było nie tak i o co chodzi z taką kryptocenzurą?
W sensie sprzedawania podpicowanych zegarków jako nówki? Domyślam się, różne rzeczy wypływają co jakiś czas, im większa kasa tym większa pokusa.
Jak ja sprzedawałem miesięcznego Rolexa to jeszcze czekając na kupującego w knajpie sprawdzałem czy nie przeoczyłem gdzieś jakiejś ryski dlatego dla mnie to anomalia.
Jeżeli nieświadomie kupili trupa po SPA to źle, jak nieświadomie dalej go sprzedali to jeszcze gorzej, a jak świadomie podpicowali trupa i opchnęli naiwnemu klientowi to mega bardzo źle. To jest profesjonalna firma handlująca zegarkami za ciężkie pieniądze, nie mogą być tak niekompetentni ani tłumaczyć się niewiedzą. jak to ma być show to źle zrobiony.
Pewnie by się wyślizgali bo mają tego Milgaussa nadal w ogłoszeniach na stronie swojej i Ch24, na zdjęciach wygląda idealnie a w opisie nie ma ani słowa na temat stanu. Już samo to powinno wzbudzać ostrożność - zegarek używany, bez dokumentacji, nie podano roku produkcji ( a przecież dość łatwo to chyba sprawdzić ) ani nic na temat stanu i przeszłości czyli klient weźmie a potem nie ma się na co powoływać, chyba że nagra rozmowę ze sprzedawcą. Normalnie autokomis, w życiu bym nic stamtąd nie kupił.
Są pracownicy i pracownicy tak jak są klienci i klienci. W tym wypadku klient jest wyjątkowo dobrze traktowany więc może usłyszał coś bliskiego prawdy.
Po Rolexie to Ci jeszcze tak nie pojadą, spróbuj coś o Grand Seiko powstawiać, zwłaszcza na Łowcach bo od kiedy admina Balticus postraszył prawnikami to się znowu na bezpieczniejsze marki przerzucił [emoji6] Ciekawe ile prawdy w tym zaprzestaniu produkcji Pepsi, to by oznaczało wzrost cen na wtórnym, jeszcze gorszą dostępność fajnego modelu i brak szans na Coke na który czekam.
Jak nie jak tak, Explorery albo Yachtmaster.
Jak się skończy przepłacanie i zachwyty fanboyów to niektóre modele przestana się tak podobać, a inne - wygodne i czytelne - może zaczną.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.