Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Bugs

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez Bugs

  1. Nie wiem dlaczego przypisujesz mi takie intencje - napisałem wyraźnie że wina kierowcy autobusu jest ewidentna jeżeli chodzi o sprawstwo tego zdarzenia, ale rowerzysta ogólnie jest nie w porządku w stosunku do innych użytkowników jadąc wąską dwupasmówką przy jej środku. Musi wiedzieć że utrudnia w ten sposób jazdę samochodom a w tej sytuacji wcale nie jest to konieczne i wynika wyłącznie z bezmyślności lub złośliwości. To oczywiście nie powód żeby go potrącić i w żadnym miejscu nie ma tu przerzucania winy na poszkodowanego. W wielu innych sytuacjach owszem, jest coś takiego jak wina obopólna gdy obaj uczestnicy ruchu przyczyniają się do zdarzenia i obaj dostają mandaty, nie jest zawsze czarno-biało. Jeżdżę i samochodem i rowerem i w obu rolach staram się pamiętać że nie jestem na drodze samotny ani najważniejszy. Dodatkowo mam świadomość że jako rowerzysta jestem najbardziej narażony na urazy niezależnie od tego kto ma rację a będąc też kierowcą wiem że auto nie staje w miejscu a jego kierowca nie widzi wszystkiego.
  2. Kultura jazdy na rowerze w PL jest podobnie niska jak jazdy samochodem, w efekcie jedni nienawidzą drugich. Ekomoda sprawia że miasta prześcigają się w nowych drogach dla rowerów które powstają zamiast a często kosztem dróg dla samochodów. To wszystko sprzyja klimatowi hejtu, na stronach bardziej "motoryzacyjnych" jeździ się po rowerzystach, na stronach "rowerowych" po samochodziarzach. Na filmiku jak dla mnie ewidentna wina kierowcy autobusu ale rowerzysta jadąc przy lewej zamiast prawej krawędzi pasa też nie jest w porządku.
  3. Aha, rozumiem. Może kupiec chciał jeszcze "na benzynę" i "za fatygę" 😉
  4. To nowe rozwiązanie nie pochodzi niestety od Grand Seiko ale jeśli faktycznie wyjdzie to będzie można sobie poprawić komfort o ten brakujący szczegół. Dla mnie bransolety 5-link z serii przed Evolution są arcywygodne a regulowane zapięcia są dawno dostępne w niektórych modelach ( np. diverach ). Fakt że to dziwne że Seiko za 2k ma regulację a GS za 20k nie ma.
  5. Nie wczytywałem się ale chyba więcej, 35 za nowego Suba? Aż tak dobrze już jest że przepłaciłem retail?
  6. Bugs

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Najpierw sprzedali firmę Niemcom w 2008, Potem odszedł Zbigniew Szwaj - główny założyciel i konstruktor a chyba w zeszłym roku prezes zarządu i inne osoby dostały zarzuty działania na szkodę firmy, wyprowadzania kasy itd. Produkcji nie ma juz bodaj od 10 lat. https://rzeszow.wyborcza.pl/rzeszow/7,34962,29078684,prezes-firmy-produkujacej-leopardy-auta-polskiej-konstrukcji.html
  7. Skończy się narzekanie…
  8. Bugs

    Pogadajmy o samochodach :-)

    2 lata temu. Autko było nawet fajne a prototyp nieźle pojechał na Goodwood Festival of Speed ale potem chyba nie było chętnych żeby opłacała się produkcja. Za taka kasę też bym wolał Ferrari. Na początku współpracowali z Bojar Cars czy Bojar Tuning - to była taka ciekawa firma pod Wrocławiem robiąca repliki supersamochodów, i to takie że Lamborghini groziło im procesem. Potem robili meble z elementami Lambo, a teraz chyba karawany. Leopard z Mielca też padł, udało im się sprzedać chyba kilkanaście sztuk, jednego ponoć kupił król Szwecji, piękne auto to było. Jedyne superauta z dawnych demoludów które się przebiły na świat to Rimac, nie kojarzę innych.
  9. Bugs

    Co noszą znani ludzie?

    Johny Sins, człowiek - orkiestra miliona zawodów, rzadko widywany z zegarkiem 😉
  10. Ani ja ani nikt z mojej rodziny nie miał raka. Wniosek? Równie bezsensowny. "Kiedyś", tak, kiedyś to i pamięć była lepsza o tych ruskich mechanikach i tanich szwajcarach przy których jednak zegarmistrze mieli robotę i zakładów nie zamykali. Niektórzy twierdzą też że za komuny było lepiej. Nie było. Aktywności dnia codziennego mechanik zniesie tak samo dobrze jak kwarc i ucierpi tak samo jak kwarc - jak się go uderzy, potłucze szkło, pociora kopertę itd, to już kwestia konkretnej konstrukcji bo zegarek garniturowy ma z reguły mniejszą odporność niż nurek niezależnie od mechanizmu który go napędza. Wrogiem mechanika są nagłe intensywne uderzenia lub drgania - uderzenie, upadek, wiertarka udarowa, młot pneumatyczny, tenis, golf ( ale jeśli uderzasz tylko prawą a zegarek masz na lewej to ok ). Nie musi, ale może się wtedy rozregulować i ma na to większą szansę. Od czasu powszechnego wprowadzenia systemów antywstrząsowych - Incabloc - odporność jest całkiem przyzwoita ale ekstremalne warunki tego typu zawsze lepiej zniesie kwarc. Przycinanie krzaczków czy pływanie w basenie to nie są ekstremalne warunki, grill w ogrodzie też nie, wiercenie udarem jest chyba na tyle rzadkie że ten raz na miesiąc czy dwa można zegarek po prostu zdjąć. Jeżeli masz wątpliwości to zawsze możesz kompromisowo kupić model o klasycznym czy wręcz eleganckim wyglądzie ale z mechanizmem kwarcowym lub hybrydowym.
  11. Bugs

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Chodziło mi o skuteczność bo auto jest ciężkie ale znalazłem już info że hamuje bardzo dobrze, wręcz znakomicie - to pewnie w dużym stopniu zasługa szerokich opon. https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/test-hamowania-adac-ktore-auta-hamuja-najlepiej-a-ktore-najgorzej/6p3b2wr#slajd-1
  12. Bugs

    Pogadajmy o samochodach :-)

    Fajna recenzja, ciekawi mnie jeszcze jak to hamuje bo jak na razie elektryki są znacznie cięższe niż ich odpowiedniki spalinowe, moje auto spalinowe o zbliżonej mocy waży 1,5 tony. Z nieprzygotowaniem infrastruktury absolutnie się zgadzam - to jakiś owczy pęd, kompletnie bezrozumny żeby wszystko elektryfikować nie oglądając się na to skąd brać energię, jak ją przesyłać i czy jej produkcja - a także wytwarzanie, serwis i utylizacja produktów - są faktycznie "czyste". Był taki odcinek Alternatywy 4 - Dwudziesty stopień zasilania 🙂 Bardziej mnie przekonywał napęd wodorowy ale zdaje się że póki co technologia też jest wyjściowo "brudna", przynajmniej w Polsce ( był taki filmik na kanale Zachara bodaj, o jednej z kilku prywatnych Mirai ). Ładowanie i parkowanie elektryków w garażach raczej nie będzie utrudniane bo to byłoby wbrew modzie, raczej bym się spodziewał jakichś przepisów odnośnie budowy garaży z wysokowydajną instalacją i ew zabezpieczeń ppoż na okoliczność jej awarii. Zakaz wjazdu czy ładowania może sobie ustanowić właściciel garażu jeśli jest to odrębny "byt" albo wspólnota mieszkaniowa.
  13. Wygląda że i koperta i bransoleta są jak w Whirpoolu i wcześniejszych nielimitowanych hi-beatach - to akurat dobrze bo tu bransoleta jest inna niż w Evolution ( Lake Suwa, Birch i podobne ), bardzo wygodna.
  14. YM40 leży najlepiej z wymienionych, lepiej też niż Sub tylko pytanie czy zniesiesz taki bling. ExI 39 lub 40 to jest doskonały wybór o ile brak daty Ci nie przeszkadza a zdaje się że go właśnie masz. A skoro rozważamy ExI to już po bandzie blisko do Air Kinga - aktualny jest nawet nie tak straszny 😉 ExII na płaskim nadgarstku dobrze się ułoży ale jest zdecydowanie duży.
  15. Akurat inne kawałki bym powybierał ale wykonawcy jak najbardziej, Beksiński "odkrył" też dla słuchaczy takie zespoły jak Bauhaus, Clan of Xymox, Fields of the Nephilim, Lacrimosa. To dla boomersów którzy chcieliby się poczuć jak w niedzielny wieczór w latach 80-tych 😉 - a inni też mogę posłuchać bo to jest wspaniała muzyka wielkiego artysty. i jeszcze taka ciekawostka "z epoki"
  16. Tak, oczywiście, zdarzało się też że audycje prowadziła np. jadwiga Skolarska ale chyba to charyzmatyczny Beksiński miał najwięcej wielbicieli. On też najporządniej przygotowywał materiał dla tych którzy nagrywali sobie z audycji kasety - płyta zawsze była podzielona tak żeby weszła na C60 albo na C90, jak nie wchodziła normalnie to zmieniał kolejność utworów żeby pasował czas, zawsze mówił kiedy początek i dawał chwilę na włączenie magnetofonu a potem zaczynał wypowiedź dopiero dobrą chwilę po zakończeniu nagrania, tak żeby gadanie się nie nagrało. Fantastyczny gość z koszmarnymi problemami.
  17. Nigdy nie byłem vanem VH więc twórczość znałem tak sobie, chętnie sięgnę do zasobów Spotify czy Tidala i posłucham. "Jump" był czołówką jakiegoś programu muzycznego w radio albo telewizji, niestety nie pamiętam jakiego, podobnie jak czołówką Wieczoru Płytowego Beksińskiego było "San Lorenzo" Pat Metheny Group. Piękne czasy.
  18. Z tego kraju to trzeba doliczyć głosy z zagranicy [emoji6] - jeśli to skrót a nie początek nazwy
  19. Z kolei w Thrillerze głos Vincenta Price’a a w innym kawałku Paul McCartney. To wspaniała płyta, 12 miejsce w zestawieniu 500 płyt wszechczasów The Rolling Stone. Teledysk do Thrillera kosztował pół miliona dolarów i wtedy była to najdroższa produkcja tego typu. Van Halena pamiętam głównie z Jump i ciekawego tytułu jednego z albumów - For Unlawful Carnal Knowledge [emoji6]
  20. To jest ta sama płyta ale wydana przez różne wytwórnie - każde wydanie jest opracowywane trochę inaczej, to na spodzie to japońska wersja SHM ( Super High Material ), technologia opracowana przez JVC i Universal, tworzywo z którego jest zrobiony dysk jest z materiału który ma zapewniać lepszy odczyt lasera i lepszą jakość dźwięku. Z kolei ta druga - z napisem Original Master Recording - to wydanie wytwórni Mobile Fidelity która jest znana z wydawania płyt LP i CD zgranych z najwyższą starannością z oryginalnych taśm-matek ( Master Tape ) tak aby zachować maksymalną zgodność z pierwotnym nagraniem. Płyty - i winyle i CD - są przy tym wydawane na najlepszych możliwych nośnikach, np. LP o zwiększonej wadze a CD ze złotą warstwą odbijającą. Dodatkowo, MoFi od pewnego czasu wydaje CD w wersji hybrydowej, każda płyta zawiera wersję tradycyjną CD i rozszerzoną Super Audio CD ( SACD, format wprowadzony bodaj przez Sony, ma dawać lepszą jakość i możliwość dźwięku wielokanałowego ). Płyty są wydawane w ograniczonym nakładzie bo producent uważa że matryca się degraduje i nie zapewnia w nieskończoność odpowiedniej jakości dlatego nakłady wyczerpane są już dostępne tylko z drugiej ręki. Brothers in Arms Dire Straits z oryginalnego Mastera wyszło dopiero od nich, nawet pierwsza wersja CD była zrobiona z kopii. Podobnie Dark Side Of The Moon, to jest jedyne albo jedno z nielicznych wydań z pierwszej taśmy-matki ( mowa o CD oczywiście, winyle to inna historia ). Niektórzy twierdzą że słyszą różnice między różnymi wydaniami tej samej płyty [emoji4] Ja różnie, np. wydanie zwykłe starszego albumu ( np Kind of Blue Milesa Davisa, tu jeszcze dodatkowo jest kwestia właściwej prędkości która w pierwszych wersjach była wadliwa na niektórych utworach - jeden z magnetofonów studyjnych kręcił minimalnie inaczej ) vs nowsze w technologii 24 Super Bit Mapping to jest przepaść, z kolei SHM czy inne głównie japońskie wynalazki ( XRCD, K2, BlueSpec czy inne ) to dla mnie raczej ciekawostka kolekcjonerska, przynajmniej na moim sprzęcie różnice są pomijalne.
  21. Słuchałem Michaela jak był czarny, potem już nie [emoji6] BTW - na początku miałem Thrillera przegranego na kasetę z bułgarskiego analogu, z pomyleniem stron - najpierw B, potem A. Do dzisiaj uważam że ten album powinien być ułożony w takiej właśnie kolejności - zaczynać się od hitowego „Beat It” a kończyć monumentalnym „Thrillerem” gdzie ostatnim dźwiękiem jest zatrzaskujące się wieko trumny.
  22. Klasyczne ale MoFi dopiero niedawno wydało [emoji6]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.