Pomieszałem - 2.3 to był V5 i takie były oznaczenia Golfa/Bory z tym silnikiem. Kariery nie zrobił podobnie jak 1.8 125KM bo wtedy wszyscy zachwycali się - i słusznie - 1.8T, super silnik o wielkim potencjale.
Miałem to w Golfie IV w wersji 180KM i po przesiadce z MkIII 150KM była przepaść, świst turbiny i wciśnięcie w fotel powyżej 3tys obrotów było genialne. W TT ten silnik miał nawet 225KM, do tego tani w eksploatacji, trwały, mało czy wręcz bezawaryjny. Naprawy za drobniaki z portfela.