"65", HBO Max
Adam Driver jako kosmiczny rozbitek na Ziemi przed 65 milionami lat gdy panowały dinozaury, skojarzenia z Parkiem Jurajskim nieuchronne.
Bez większych fajerwerków co jest plusem, przewidywalne do bólu, wątki "psychologiczne" na poziomie gimnazjalnym. Ujdzie jak ktoś ma parcie na SF a już wszystko obejrzał ale nie oczekujcie zbyt wiele. Lepiej obejrzeć setny raz Gwiezdne Wojny ( tylko nie te z Driverem ) albo Obcego.
"Konferencja", Netflix
Grupa pracowników wyjeżdża do małej wioski pod lasem świętować powstanie tam centrum handlowego. Na miejscu okazuje się że nie wszyscy się z tego cieszą.
Miał być skandynawski slasher, taka "szwedzka masakra piłą mechaniczną", wyszło coś jak skrzyżowanie Piątku 13. z Monty Pythonem. Byłoby naprawdę fajne i nietypowe, niestety miejscami trochę przynudza żeby za chwilę akcja poleciała w kosmos. Mimo wszystko polecam bo to ciekawa odmiana od amerykańskich produkcji a dobór obsady jest kapitalny.
"Kaliber", Netflix
Miałem już dawno o nim napisać.
Dwóch przyjaciół wybiera na się na weekendowe polowanie w Szkocji. Jeden pechowy strzał wywraca ich życie do góry nogami, napięcie od tego momentu narasta cały czas stając się praktycznie nie do zniesienia aż do dramatycznego finału.
Jakoś przypadkiem trafiłem na ten film - całe szczęście bo jest naprawdę świetny, nie zawaham się napisać że znakomity i wart każdej minuty poświęconej przed ekranem. To jednak kino z gatunku psychicznie ciężkich, takich które ogląda się raz, jak Pasja albo Plac Zbawiciela, mimo to zdecydowanie polecam.
"Rebel Moon - dziecko ognia" Netflix
Superprodukcja SF o walce dobra ze złem, słabych z silnymi. Można odnaleźć liczne nawiązania a to do Gwiezdnych Wojen, a to do Siedmiu Wspaniałych/Samurajów, może trochę Władcy Pierścieni - taki mix. Ciekawostką są ci "źli" w mundurach jak SS z przywódcą który żywo przypomina mi Christophera Waltza w Bękartach Wojny, i wyglądem i zachowaniem. Jak dla mnie przerost formy nad treścią, zakończenie otwarte pozwalające mnożyć sequele ( druga część już zapowiedziana na wiosnę ).