To oczywiste że ceny - nie tylko Rolexa - są wynikiem spekulacji tylko nie wiadomo było jak długo się to utrzyma.
Ludzie zbiednieli bo koszty życia dramatycznie wzrosły i rynek się wysycił, do tego zapowiedzi nowych fabryk i mamy co widać - inwestorzy i handlarze rozpaczliwie wyprzedają co się da, roczne i dwuletnie nówki nieśmigane lądują na bazarach zanim będą poniżej retail.
W ogłoszeniach zatrzęsienie GMT, Subów i MoonSwatchy, te same egzemplarze wiszą bardzo długo i nic.
Daytona i GMT to już chyba jedyny pewny, chociaż coraz mniejszy zarobek, Sub i DJ granicznie, OP na wtórnym wysoko ale nie widzę żeby znikały, reszta albo już do dostania u AD albo w zbliżonych pieniądzach na wtórnym.
Pewnie jeszcze będzie próba przebitek jak zaczną przychodzić tegoroczne nowości, pierwsze Sprite'y wystawiano za 300+, dzisiaj leży za 85 i nic.