-
Liczba zawartości
3540 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
12
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Bugs
-
Uważaj bo wchodzisz na jeszcze bardziej niebezpieczne obszary, jabłko jest jedyne słuszne
-
MasterMind, o iwermektynie pisano już na początku kwietnia albo i wcześniej i jak na razie chyba nic z tego
-
Takie postępowanie można określić jako eksperyment leczniczy i teoretycznie jest możliwe ale musi być oparte na jakichś przesłankach - opisy przypadków, artykuły, badania itp, i oczywiście dotyczyć metod i leków dopuszczonych w ogóle do stosowania i w ocenie lekarza nie stwarzających dodatkowego ryzyka przewyższającego korzyści. Fakt że pacjent na coś się zgadza nie oznacza automatycznie że ja mogę mu to zrobić/podać bo to ja jestem fachowcem, on może nie wiedzieć co mu grozi a ja powinienem.
-
Wcale nie na wyciągnięcie ręki, od początku pandemii było już kilka cudownych leków z wielkim entuzjazmem stosowanych które po czasie okazywały się nieskuteczne - chlorochina, azytromycyna, zestaw leków antyretrowirusowych lopinawir/rytonawir że wspomnę tylko niektóre. Aktualnie podawany remdesivir też dyskusyjny podobnie jak osocze ozdrowieńców. Na razie jedyne co poprawia wyniki leczenia to deksametazon podawany w odpowiedniej fazie choroby.
-
Zapewne priorytetem jest dla nich zaopatrzenie USA i Izraela, reszta niech czeka, kupi inną albo sama sobie zrobi szczepionkę. Tak przy okazji - zdaję sobie sprawę że szczepienia tego typu to raczej nowość ale: - zawsze jest jakiś pierwszy raz, w medycynie też - obecna technologia pozwala na wiele więcej i szybciej niż kiedyś - wątpię żeby przy tak medialnej sprawie producenci byli gotowi pozwolić sobie na jakąś większą wtopę wypuszczając niedostatecznie bezpieczny lub mało skuteczny produkt - pomimo zrozumiałych obaw nie widzę aktualnie żadnej sensownej alternatywy
-
Wydawałoby się że na forum zegarkowym powinni być miłośnicy nowoczesności, postępu i technologii a chwilami mam wrażenie że niektórzy jeszcze rowerzystów z widłami ganiają. A Ty wiesz jak się leczy zapalenie płuc? Albo COVID? Serio pytam. Ja trochę wiem dlatego się wypowiadam. Jutro mam dyżur w na covidowej intensywnej terapii ( obłożenie non-stop 100%) to Wam poopowiadam jaka to fajna ściema i jak dobrze się bawimy. MasterMind, trochę słabo, mam nadzieję że to przyspieszy bo w tym tempie szybko nie wyjdziemy. Nie wiem czy problem w dostępności czy dystrybucji.
-
Jasne, dajmy wolny wybór tylko ustalmy że ci którzy wskutek swojego wolnego wyboru zachorują i będą wymagać leczenia lub rehabilitacji zapłacą za to 100% z własnych kieszeni w placówkach prywatnych żeby nie odbierać możliwości leczenia innym potrzebującym, z kolei ci którzy swoim wolnym wyborem narażą życie i zdrowie innych odpowiedzą za to z odpowiednich paragrafów. Taki wolny wybór byłbym gotów zaakceptować, żyjemy w społeczeństwie więc wolne wybory mają swoje konsekwencje nie tylko dla wybierającego. Wszyscy cierpią przez pandemię, i covidowcy i antycovidowcy, jak ktoś zamiast narzekania na swoją niedolę ma lepszy pomysł niż szczepienia i ograniczenia kontaktów to ja chętnie przeczytam.
-
Nowy Alpinist limitka na Europę. Pierwsze 35 sztuk sprzedawane przez fratello, tylko w wybranych krajach. Jedyne 790 euro https://shop.fratello.com/product/seiko-prospex-alpinist-spb201j1-mountain-sunset/
-
Tylko raz coś u nich kupowałem, dostałem kartę ale nie zakładałem konta i nie wiem czy miałbym już jakiś rabat. Na Rolexa ciągle czekam więc historia zakupów nie rośnie. Poza tym Kruk nie ma GP z datą.
-
To co proponujesz, otworzyć wszystko i niech się zarażają? Czy nie jest oczywiste że dla przywrócenia normalnego funkcjonowania opieki zdrowotnej trzeba jak najszybciej opanować pandemię bo inaczej pacjenci COVID angażują większość zasobów? Jak ją opanować inaczej jak szczepieniami, maseczkami, dystansem i resztą zaleceń? I czy nie jest oczywiste że poluzowanie spowoduje jeszcze większą ilość chorych covidowych i jeszcze mniejszą dostępność leczenia dla pozostałych, a tych niecovidowych którzy trafią do szpitali i przychodni narazi na dodatkowe niebezpieczeństwo, dla niektórych śmiertelne bo nie da się tak rozdzielić ruchu chorych i personelu żeby wyeliminować ryzyko zakażeń. Nasza intensywna terapia ma 100% obłożenia pacjentami covidowymi. Oni nie znikną nagle a przybywają kolejni.
-
Zapoznam się, akurat co do obaw o transmisję wirusa mimo szczepienia to prawda, jest wielce prawdopodobne że jest mniejsza ale jak jest naprawdę to dopiero się dowiemy, nie wiem co i dlaczego władza mówi na ten temat. Jeśli chodzi i postępowanie medyczne to obowiązujące jest to co jest TERAZ - nie co było albo będzie dlatego stosujemy się do takich zaleceń jakie są najaktualniejsze. Wielokrotnie zdarzało się że coś było rekomendowane, stosowane a potem wycofywane jako szkodliwe, i odwrotnie. Tak jest w tej branży i nie jest to nic nadzwyczajnego dlatego nie można oczekiwać że na każdy problem znajdzie się szybko i od razu jedno jedynie słuszne rozwiązanie i potem wystarczy się do niego stosować. Tak to nie działa. Pojawiają się nowe fakty, nowa wiedza, nowe odkrycia, nowe badania i do tego jest dostosowywane to co się w danej chwili zaleca robić, dlatego w medycynie tak ważne jest „szkolenie ustawiczne” i to z właściwych źródeł, nie gazet i plotkarskich portali.
-
Za 6 miesięcy będę cytował to co będzie na ich stronie wtedy, bo pokazywanie co było kiedyś jako argument za postępowaniem na teraz jest z lekka bez sensu i trąci zwykłą manipulacją obliczoną na niewiedzę innych. Zmiana postępowania w medycynie to codzienność, wiedza idzie do przodu i zalecenia się zmieniają. Czasem co roku, czasem i częściej jak coś nowego się odkryje. To nie matematyka. Nie miałem na razie czasu wysłuchać tego felietonu ale biorąc pod uwagę dotychczasową działalność polityczno-dziennikarską Warzechy to za autorytet medyczny bym go nie uznawał. Za 6 miesięcy będę cytował to co będzie na ich stronie wtedy, bo pokazywanie co było kiedyś jako argument za postępowaniem na teraz jest z lekka bez sensu i trąci zwykłą manipulacją obliczoną na niewiedzę innych. Zmiana postępowania w medycynie to codzienność, wiedza idzie do przodu i zalecenia się zmieniają. Czasem co roku, czasem i częściej jak coś nowego się odkryje. To nie matematyka. Nie miałem na razie czasu wysłuchać tego felietonu ale biorąc pod uwagę dotychczasową działalność polityczno-dziennikarską Warzechy to za autorytet medyczny bym go nie uznawał.
-
I znowu niesprawdzone informacje rozpowszechniane bez sensu. Tak wyglądają zalecenia odnośnie masek ze strony WHO dzisiaj: I znowu niesprawdzone informacje rozpowszechniane bez sensu. Tak wyglądają zalecenia odnośnie masek ze strony WHO dzisiaj:
-
I to jest podstawowy problem - Polska to nie Szwecja ani Korea czy Chiny i nie da się prosto porównać tak zupełnie innych spraw - kulturowo, ekonomicznie, lokalizacyjne etc. Jakiś czas temu w poważnym czasopiśmie medycznym ukazał się artykuł naukowo dowodzący że wyskakiwanie z samolotu bez spadochronu nie zwiększa ilości zgonów i ciężkich urazów w porównaniu do wyskoczenia z pustym plecakiem. Rzetelne badanie i analiza, tyle tylko że wyskakiwano z samolotu stojącego na pasie startowym, z wysokości ok. 60cm. Autorzy przytomnie napisali że nie należy w prosty sposób przenosić ich wyników na każdy samolot W ogóle w medycynie zasadą jest że aby coś było wiarygodne to ma być przebadane w takich warunkach w jakich potem ma być zastosowane, a i to rzadko się udaje, często coś co teoretycznie powinno mieć jakiś efekt w praktyce ma całkiem inny ( czasem to jest korzystne, np. Viagra - przypadkowe odkrycie leku na zupełnie coś innego ).
-
Tylko musisz mieć kartę Kruka i historię zakupów
-
Już myślałem że w Kruku jest taniej niż od producenta i się sfrajerowałem zamawiając u źródła Czekam na przesyłkę.
-
Napisał jak jest. Nosisz maskę - nie zarażasz. Nie zarażasz - ludzie masowo nie chorują. Ludzie masowo nie chorują - nie ma pandemii. Nie ma pandemii - żyjemy normalnie. Czego nie rozumiesz?
-
To jest zaj.....a cena, gdybym nie miał już żółtego to bym go wziął bez wahania, zegar jest kapitalny a mechanizm to najwyższa liga kwarcowa. Citizenów bym nie skreślał, Chronomastery/The Citizen to poziom równy Grand Seiko a mechanizmy nawet może i lepsze ( dokładniejsze, wieczny kalendarz, niezależna godzina ) Świetny, gratuluję, nie widziałem żeby go mieli w ofercie, zamawiałeś indywidualnie?
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zachwalał bo sprzedawał, i to chyba nawet dwa Zdaje się że ten model się jakoś szczególnie nie przyjął ale jak ktoś ma większą łapę i Sub jest dla niego mały a DeepSea za duży to to jest taki "większy Sub". -
Znajoma trzydziestokilkulatka - znajoma w sensie znałem osobiście, z twarzy, imienia, nazwiska. Bez istotnych chorób. COVID. Gorączka, zapalenie płuc, niewydolność oddechowa, respirator, ECMO. Chorowała chyba 3 tygodnie. Nie wiem jeszcze kiedy pogrzeb. Na razie ludzie piszą pożegnania na Facebooku. A Wy dalej sobie mówcie „włącz myślenie”
-
To ja ułatwię pisanie
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
Bugs odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Raczej pojedynczych egzemplarzy bo już kiedyś wstawiano ten filmik chyba w wątku GS i ja potem wstawiałem zdjęcia tego samego modelu sprzed rebrandingu - SBGE001 - z idealnie ustawionymi wskazówkami. Niby prawda że w każdym zegarku, czy to GS, czy Rolex czy Patek coś się znajdzie i niby nie patrzymy na swoje zegarki przez lupę ale ja jeśli płacę za coś tak pospolitego równowartość samochodu czyli jednak wyjątkową cenę jak za taki produkt to oczekuję wyjątkowej jakości. Inaczej musiałbym przyznać że głównym powodem zakupu była marka a nie faktyczna relacja ceny do jakości ( co oczywiście często ma miejsce ale nikt się otwarcie do takich pobudek nie przyznaje ), dlatego m.in. tak mnie bolą zrypane boki wskazówki GMT w ExII bo wiem że da się to zrobić lepiej w mniejszym budżecie ale ktoś olał jakość i założył że Rolexa i tak kupią, żeby nie wiem jak był skopany. -
Jak ktoś miał siłę czytać ten wywiad z cyklu „profesor wyjawia prawdę o szczepionkach” to może znajdzie też siłę na przeczytanie tego, z cyklu „jakie bzdury gadają nawet naukowcy jak nie wiedzą” ( tak naprawdę „Eksperci przeciw antynauce. Rozbrajamy fake-newsy o pandemii”. Artykuł z Polityki) Uwaga - trzeba trochę zaangażować umysł, nie tylko powtórzyć co Zofia na onecie napisała https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/2097213,1,eksperci-przeciw-antynauce-rozbrajamy-fake-newsy-o-szczepionce.read?fbclid=IwAR1bt-nB0W4GHe3xsfLjkvTV7F8zyRNA2zQsBEHyB9gN0S0emSLHcEHIyYg I coś dla tych twierdzących że szczepionki powstały znikąd, na kolanie, w ostatniej chwili https://www.nationalgeographic.com/science/2020/12/these-scientists-spent-twelve-years-solving-puzzle-yielded-coronavirus-vaccines/?cmpid=org=ngp::mc=social::src=facebook::cmp=editorial::add=fb20210101science-covidvaccinepuzzle::rid=&sf241583637=1&fbclid=IwAR1BnywynGEyxIh47NPt6GBA2BIUai0ldzTvaTMajgg7UzoNUBzNOK5q-JA
-
Jeszcze w temacie tego że medycy nie chcą się szczepić - znajomi wklejają na FB to zdjęcie, kolejka do szczepionek pod budynkiem dawnej Kliniki Chirurgii Dziecięcej przy Skłodowskiej-Curie. Podobno 30 grudnia zaszczepiono prawie 1000 osób a w Sylwestra kolejne 350. Mój kolega czekał tam 1.5h. W sumie nie wiem, może to ustawka albo po wyprowadzce chirurgii dziecięcej zrobili tam "303 rodzaje piwa" czy coś takiego, muszę podjechać zobaczyć.
-
- kiedy i gdzie robiono te badania - jakim testem -czy przypadkiem nie było w interesie testujących żeby wyniki były ujemne? [emoji6]
