Pewnie już się przyzwyczaiłeś, ja zrobiłem ten ruch po 3,5 roku używania iP7 i zmieniłem na iP11pro - jak już się zorientowałem jak działają niektóre "substytuty" naciśnięcia to jest super, w ogóle mi przycisku nie brakuje. Nawet jest zaleta bo przycisk w ochronnym futerale Spigen Velo był nieużywalny i nie mogłem telefonu w żaden sposób aktywować, teraz jest łatwiej.
FaceID nie działa niestety w masce chociaż radzi sobie świetnie jak mam ciemne okulary w aucie.
Na marginesie - po 3.5 roku mój iP7 wygląda i działa jak nowy, nigdy się nie zawiesił ani nie wymagał żadnego grzebania żeby go przywrócić do normalności, bateria po 3 latach miała 82% i wymieniłem ją na nową oryginalną kosztem 200zł. Ma pełen komplet fabryczny i liczne markowe etui, spokojnie mógłby teraz leżeć w salonie, sprawdził się znakomicie - absolutnie pewny, bezproblemowy i bezobsługowy sprzęt w przeciwieństwie do różnych poprzedników na Androidzie które prędzej czy później zaczynały wariować.
Tak naprawdę to nie było powodu do zmiany poza poczuciem że ileż można mieć ten sam telefon a że moja Pani kupowała akurat nowy.....główna różnica jaką widzę w codziennym użytkowaniu to znacznie wydajniejsza bateria, reszta na 7 była tak naprawdę w pełni na czasie i używalna.
Nabyłem do tej nowinki etui PITAKA wraz z uchwytem - bardzo polecam, etui karbonowe, ultracienkie a ma wbudowane magnesiki dzięki którym działa z uchwytem magnetycznym a jeśli kupimy uchwyt dedykowany producenta to działa również ładowanie indukcyjne. Przede wszystkim jednak jest tak minimalistyczne jak żadne inne, a z racji karbonu/aramidu bardzo odporne. Polecam, nietanio ale warto.