Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

hrabia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3919
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez hrabia

  1. Ja kupiłem kiedyś taki, jak na obrazku. Zakup był spontaniczny, bo potrzebowałem otworzyć jakiegoś wielkiego klocka z Chin, którego mój dotychczasowy (dziad z regulacją na rolkach, ale z trzema pinami) klucz nie łapał. I powiem, że niby chińszczyzna, ale patent dużo lepszy niż te z regulacją za pomocą rolki. Tu ustalasz rozstaw i dokręcasz mocno śruby na szynie. Zero luzu. Piłeczki też są niezłe do nietypowych dekli. Tylko zapieczonego syfu raczej nie ruszą.
  2. oj tak :D. franken z chińskich części, to już trzecia tarcza/werk w nim, o ile dobrze liczę dziś z kolei lecę z kłatlitnym kwarcem, sądząc po grawerze z tyłu - mój rocznik. szkło porysowane, ale lepiej się trzyma niż chińszczyzna
  3. ano :D. tarcza i wskazy z damki dla avonu
  4. i wjeżdża, jak na białym koniu, najgorszy trup w tym wątku :D. dalej go ćwiczę, aż do gołego znalu.
  5. Wiesz, ja rozumiem, że nie chcą się dotykać chińskich werków, bo się na nich nie znają (a te najtańsze to de facto jednorazówki). Ale teraz lepszy chinol ma albo kopię szwajcara (eta, unitas) w środku, albo seiko. Ja miałem tylko raz przygodę z serwisowaniem chińczyka i poszło bez bólu. Co prawda nie do końca tak, jak chciałem, ale zegarek uzyskał funkcjonalność (data stanęła między dniami, majster zrobił tak, że chodziła ręcznie, ale szybkiej nie naprawił, bo nie miał części)
  6. Indyjski albo inny podobny wynalazek.
  7. Ja idę ostatnio w drugą stronę. Kiedyś nie lubiłem zegarków bez sekundy, teraz chętnie takie noszę :D.
  8. hrabia

    Mój upragniony 🍊 UAZ...

    łączę się w bólu. mnie czeka bitwa o remont almery, która już dawno powinna iść na złom. tak finansowo to opłacalność zerowa, ale lubię to auto.
  9. koperta złota? stan rzeczywiście rewelka. u mnie dziś złocony i trochę znoszony, ale bardzo go lubię.
  10. @alpaczino - trochę mnie przerosła w tym zegarku liczba wskazówek, choć przyznam, że wykonany jest fajnie u mnie dziś niby złoty, ale skromny. bo tak naprawdę złocony
  11. znalazłem jaragara. widzę, że chrom zaczyna się psuć, plus tarcza przy samych wskazówkach ma jakieś odbarwienie. nie wiem, czy było od początku, czy teraz wyłazi.
  12. dzięki! nie ukrywam, że twoja sztuka wpadła mi w oko, a że się pojawił podobny na bazarku... OVD Mars Mission
  13. ale zrobić zdjęcia to ja temu nie umiem...
  14. Si. Wbrew pozorom czyta się to nieźle i szybko. Ogólnie zabawny pomysł, ale wykonanie koperty i bransy, które wyglądają, jakby je pomalowali farbą olejną, go kładzie.
  15. Chińszczyzna, na dodatek dziwaczna.
  16. mam takiego: https://watchcharts.com/listing/197440-15-45mm-jaragar-hublot-classic-fusion-homage-watch-automatic-hand-wind no zabawna rzecz, ale koperta z szajsmetalu a w środku tongji w automacie.
  17. no Jaragar to będzie dziadostwo wyjątkowe, bez wątpienia.
  18. taka kieszonka z czasów, kiedy nikt już nie nosił kieszonek. w środku pewnie Unitas.
  19. Z zewnątrz wygląda OK. tylko tego napisu made in germany nie byłbym pewien, że tak to ujmę. Jakieś lata 60. może to są... Nie znajdziesz czegoś takiego jak referencja dla takiego zegarka. Nie te czasy, nie ta firma.
  20. tak, mechanizm to najsłabszy element tych zegarków, bo koperta/tarcza były spoko. ale powiem, że w tym małżonki egzemplarzu nie padł, a był noszony długo i codziennie. ale też stawał bez dokręcania, z tego co pamiętam. ot, zegarek za grosze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.