Ten rolek to jest z 3 różnych czasów, trochę pokombinowany, być może serwisowo, być może przez kogoś na własną rękę. Ale ładnie wygląda, fakt Więc dzięki
A wracając do gazomierza, to ten Twój rzeczywiście jest w świetnym stanie. Właśnie to jest ten problem z nimi, że ciężko ładnego znaleźć. Jak nie odrapany do granic możliwości, to zepsuty (Ruhla to wiadomo, że pewne ekstremum, ale te szwajcarskie to też często są na tanich werkach z niedoborem kamieni, których potem nikt nie zechce naprawiać). Cóż, może kiedyś przypadkiem coś wpadnie. Ale wątpię, bo szukać okazji mi się nie chce, a ten styl sprawia, że "niezegarkowi" chyba też na nie polują