Przy okazji chciałem zaprezentować świeżo pozyskany fantastyczny vintage - gadżet . Może niektórzy to pamiętają, wielu zapewne nigdy o czymś takim nie słyszało, więc dla potomności prezentuję: kalendarzyk na rok 1977 w formie blaszek zakładanych na pasek od zegarka. Ciekawe rozwiązanie dla posiadaczy zegarków bez datownika i jednocześnie reklama PLL LOT. Ależ to musiał być lans, gdy taki powiedzmy wicedyrektor z FSO po powrocie z podróży służbowej do Włoch świecił w oczy dziewczynie taką "blaszką", dolewając kolejny raz Ciociosan do kieliszka... Ehhh... rozmarzyłem się...