Chore pieniądze powiadasz.
Mnie moja (post 513, str 26) kosztowała 470zł choć płaciłem tylko za materiał a i to po cenach okazyjnych. Oprócz szkła za które zapłaciłem jak za zboże.
Robocizna to moja i kolegi twórczość.
Żeby było jasne to gablota ma 105x55 cm
deski dębowe 2,5cm grubosć, 15 cm szerokość, frezowane pod plecy- 150zł ( okazja, kolega załatwił )
sklejka na plecy - 30 zł
welur gruby - 60zł (okazja bo była końcówka) jeszcze trochę zostało
szkło, o zgrozo, zwykłe 0,5 cm szlifowane - dzrwiczki + 6 półek + zawiasy i uchwyt - 230zł
Lakier kolega dał w gratisie, kleju, wkrętów itd nie liczę bo nie pamiętam ale to grosze.
Oświetlenia nadal nie mam ale to też około 100-150zł
To się tak wydaje jak stolarz krzyknie cenę że kosmos.