-
Liczba zawartości
877 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez ICE
-
Ostatnio na dwa tygodnie wyparł z nadgarstka Range i muszę przyznać, że przez pierwsze dwa dni odczuwałem tą zmianę . Później idzie się przyzwyczaić , ale przynajmniej niespostrzeżenie nie da się go zgubić .
-
To temat w sam raz dla mojego Bio z bransoletą - 299g.
-
W żółtym wygląda super, ale cena (430) to "trochę" przegięcie - połowa wartości zegarka za kawałek gumy .
-
Waldzior pod tym względem masz rację. Ale ja ostatnio zauważyłem, że mój Range nie robi tego bezinteresownie, a wręcz się buntuje i jeszcze mnie wykorzystuje . Przez ostatnie 3 dni nosiłem inny zegarek i Roman leżał na szafce przy łóżku i ani razu się nie zsynchronizował, a jak tylko z powrotem wrócił na rękę od razu o 2:02 miał piękną synchronizację. Czyli wychodzi na to, że dotychczas robił sobie ze mnie antenę .
-
Uwielbiam Romka, ale to już chyba lekkie przegięcie . Dandrax, może półtora roku czekałeś z pokazaniem swojego Romka, ale przynajmniej na pierwszym zdjęciu pokazałeś go od najwłaściwszej strony - uszu .
-
Przeczytałem z uwagą cały temat i widzę, że większość jest raczej negatywnie nastawiona do smartwatchy. Jednak mam wrażenie, że w najbliższym czasie ta technologia w znacznym stopniu wyprze tradycyjne zegarki. Pamiętam jak kilkanaście lat temu nikt nie wierzył, że aparaty fotograficzne na klisze negatywowe mogą zostać zastąpione przez cyfrowe - a już napewno nie lustrzanki. Wtedy cyfrówki robiły zdjęcia delikatnie mówiąc słabej jakości - dużo szumów, rozmyte itp. Jednak technologia tak się rozwinęła, że dziś niektórzy - szczególnie młodzież - nie pamiętają już 36 klatkowych klisz fotograficznych, a spora część nie ma pojęcia, że coś takiego wogóle było. Mam wrażenie, że tak samo będzie z smartwatchami. Co do czasu użytkowania na jednym ładowaniu - czyli 2-3 dni - to osobiście uważam, że ten problem jest trochę wyolbrzymiony. Przecież nosząc zegarek mechaniczny, nakręcany, również musimy pamiętać, żeby codziennie go nakręcić, więc czemu z codziennym naładowaniem miałby być problem? Przecież większość osób nosząca zegarki zdejmuje je na noc i odkłada na szafkę, więc co za różnica czy położy go na szafce, w skrzynce/pudełku, czy na ładowarce? Poza tym, prawdopodobnie większość ma smartfona, który pewnie nie wytrzymuje więcej niż 2-3 dni i jakoś z tym żyje - chociaż mogli kupić "zwykłe" komórki w których bateria umożliwia działanie przez 10 dni lub więcej (wiem o czym piszę, bo sam mam Samsunga Solida i bateria wytrzymuje spokojnie 10 dni ). A jeżeli będziemy chcieli wyjechać na dłużej w miejsce gdzie nie ma gniazdek elektrycznych, to zawsze pozostają powerboxy. Według mnie największą różnicą pomiędzy tradycyjnymi zegarkami i smartwatchami na korzyść tych pierwszych jest to, że w smartwatchu "cyfreblat" jest wyświetlany tylko przez chwilę ze względu na pobór energii, ale przypuszczam, że w niedługim czasie rozwiążą ten problem i na stałe pojawi się na niej tarcza zegarka. A wtedy dodatkowym atutem, którego nie będzie miał tradycyjny zegarek będzie to, że smart codziennie będzie miał nową tarczę. A to będzie raczej duży atut, bo posiadając jeden zegarek będzie można mieć codziennie coś innego w innym stylu, kolorze itp. Dlatego uważam, ,że quartze, szczególnie te z elektronicznym wyświetlaczem mogą zacząć się już bać. Bo jeżeli zastanowić się nad tym dlaczego ludzie kupują quartze, to ja poza kilkoma rzadko występującymi wyjątkami odnajduje tylko taki powód - iż ktoś potrzebuje zegarek w miarę bezawaryjny, bezobsługowy, który będzie dokładnie wskazywał godzinę poza tym będzie tani, w dodatku wskazane, aby posiadał dodatkowe funkcje takie jak stoper, alarm itp. Krótko mówiąc przypuszczam, że około 90% (jak nie więcej) osób noszących zegarki przy zakupie największą uwagę zwracała na wygląd i funkcję oraz cenę i kompletnie nie interesowało ich co siedzi w środku. Dla nich zegarek mechaniczny byłby wręcz problemem - nie dość, że czały czas trzeba korygować godzinę, bo bardzo niedokładny w porównaniu do quartza, to jeszcze trzeba wiecznie pamiętać o nakręcaniu. Ktoś wspominał o tym, że jego G-shock porządnie oberwał i nic , a smart by tego nie wytrzymał. Ale przecież wytrzymałość to tylko kwestia obudowy, więc nie ma przeszkód, żeby smart również był G, zresztą Casio już wzięło się za smartwatche http://www.youtube.com/watch?v=5PlGPI9f7cM Co do samych dodatkowych funkcji które daje nam smart, to może nie są niezbędne, ale nie uważam również, żeby były kompletnie bezużyteczne. Podobnie jak w przypadku możliwości sprawdzania godziny w komórce - możemy ją tam sprawdzić, ale nadal nosimy zegarek i nie traktujemy go jako bezużytecznym gadżet, który nosimy z lenistwa, bo nie chce się nam wyjąć komórki z kieszeni. Więc kompletnie nie rozumiem, czemu miało by to działać w druga stronę i sprawdzanie kto dzwoni na zegarku miałoby być bezużyteczne lub świadczyć o lenistwie. Co do mechaników, to uważam, że smarty im nie zagrożą, ale tylko ze względu na docelową grupę klientów - czyli mniej lub bardzie zamożnych fanatyków którzy uwielbiają te tykające cuda, lub takich, którzy ze względu na duży nadmiar gotówki traktują zegarek jako biżuterię - ci zawsze będą kupować tradycyjne zegarki niezależnie od stopnia zaawansowania smartwatchów. A większość tzw. przeciętnych Kowalskich (czyli przyszłych nabywców smartów) i tak od dawna ich nie kupowała. Dla mnie osobiście taki smartwatch nigdy godnie nie zastąpi starego poczciwego automata, ale nie zmienia to faktu, że ze względu na coraz niższą cenę, a co za tym idzie dostępność, smartwatche najprawdopodobniej w niedługim czasie wyprą całą rzesze "pospolitych" zegarków takich jak dzisiejsze Casio, Timex, itp. Ale to tylko moje zdanie, z którym jak najbardziej można się nie zgodzić . A odpowiadając na pytanie z tytułu tematu, to na chwilę obecną nie ma smartwatcha, którego założyłbym na rękę. Ale nie wynika to z uprzedzeń lub obrzydzenia do nich, albo dlatego, że jakoś strasznie mi się nie podobają, a z tej prostej przyczyny, że nie wyobrażam sobie, że za każdym razem jak chcę sprawdzić która godzina muszę nacisnąć przycisk lub ustawić zegarek pod odpowiednim kątem. Ponadto u mnie smartwatch nie miałby się kiedy naładować, bo mój zegarek śpi na ręku .
-
Witam. Stoję właśnie przed dylematem co mam wziąć - Sony Xperia 4m Aqua, czy Samsung Galaxy S5 Neo - chodzi mi głównie o awaryjność i ewentualne problemy w działaniu. Ma ktoś może wiedzę na ten temat?
-
Faktycznie, nie zwróciłem uwagi
-
A mi ostatnio po głowie chodzi ten model tylko u atomików jest w tej wersji i nie wiem czy czarnego jeszcze nie mają czy już nie mają, chociaż niebieski też świetny. Atomiki w ofercie napisali, że koronka zakręcana, a czy ktoś ma wiedzę, czy przyciski chrono również są zakręcane?
-
Widziałem w Playu, ale to była atrapa na wystawę. Jednak przypuszczam, że rzeczywisty egzemplarz będzie podobnie wykonany - czyli delikatnie mówiąc - niezbyt estetycznie . Za to wygląda na dość wytrzymały, a na tym mi najbardziej zależy, bo w moim towarzystwie telefon ląduje częściej w wodzie, piachu, błocie niż w klapie marynarki . Taki telefon jest trochę jak z G-shock, jakość wykonania może odbiegać odtego co oferuje Swiss-made, ale w pewnych okolicznościach robią robotę zdecydowanie lepiej od nich. Bardziej interesuje mnie, czy to totalna "chińszczyzna" podobna do tych "superwytrzymałych" telefonów z różnych alledrogo itp, czy jednak coś więcej? Czy sieć Play wprowadziłaby do oferty telefony będące typową "jednorazówką", która padnie po miesiącu lub dwóch. Z tego co się orientuje, to sieci telekomunikacyjne jak dotąd nie miały w swojej ofercie żadnych bardzo tandetnych telefonów będących wytworem firm-krzaków. Ale w związku z tym, że jak dotąd nie bardzo się tym interesowałem, dlatego pytam. Obecnie od kilku lat używam Samsunga Solida B2710 gdyż telefon potrzebowałem tylko do kontaktu i byłem z niego bardzo zadowolony, ponieważ przetrwał wszystko, a do innych rzeczy używałem tableta, laptopa. Obecnie jednak potrzebuje neta w telefonie i stąd ten dylemat.
-
Mam drobne pytanko dotyczące wyboru smartfona. Chciałbym nabyć smartfona dzięki któremu można będzie korzystać z neta w podstawowej formie (np. zaglądanie na forum ), filmy, muza itp., ale racji sposobu spędzania wolnego czasu chciałbym, żeby był "trochę" bardziej wytrzymały (głównie woda, wstrząsy upadki itp). Mam dylemat pomiędzy dwoma: Samsung Xcover 3 a Telefunkien Outdoor wt4. Ten Telefunkien zapewne nie ma za wiele wspólnego z dawną firmą o tej nazwie, ale parametry mają zbliżone, poza tym, że wt4 nie ma LTE. Czy miał ktoś styczność z tymi dwoma modelami i może coś o nich napisać, ale nie o wytrzymałości, bo o tym można poczytać w necie, tylko o awaryjności i wadach.
-
nowa tarcza
ICE odpowiedział Piotr K. → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
A czy da się taką emalie nałożyć w warunkach domowych, jaka jest minimalna grubość oraz jakie są techniki nakładania - czy da się np. natryskowo - powiedzmy aerografem? Pytam bo mam zamiar w niedalekiej przyszłości zrobić drugi zegarek i jednym z jego głównych elementów jest wielokolorowa tarcza, dlatego szukam techniki w jakiej można by było ją wykonać. -
nowa tarcza
ICE odpowiedział Piotr K. → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
EnamelDial, tak zapytam bo temat związany z tarczami - ta tarcza z zegarka z Twojego avatara to Twoje dzieło? -
Sol czyli rozumiem, że posiadasz Range, który w Twoim mieszkaniu codziennie wskazuje tą samą wysokość . Jeżeli tak jest to masz wyjątkowy, bardzo inteligentny egzemplarz, który jest w stanie ustalić czy zmiana ciśnienia którą odczytuje jest spowodowana tym, że ciśnienie jest stałe a on zmienia wysokość na której się znajduje, czy tym, że zmienia się ciśnienie a on znajduje się na stałej wysokości - czyli prościej - Twój Romek wie czy odczytuje ciśnienie powiedzmy 980hPa dlatego, że jest obecnie na wysokości około 250 m n.p.m, czy poprostu spadło ciśnienie. Niestety, niezależnie czy to się komuś podoba czy nie, jak to zauważył Michał Lipiński nasze Romki nie potrafią określić wysokość bezwzględnej i nie ma znaczenia, czy zmiany ciśnienia są gwałtowne, czy nie. Co innego móc odczytać ciśnienie, a co innego wiedzieć dlaczego uległo zmianie - i tego właśnie Romek nie wie. Dlatego, jeżeli chcemy, aby np. przed wyjściem w góry Roman wskazywał nam na jakiej wysokości będziemy się znajdować, to w miejscu w którym mamy wskazaną wysokość (np. schronisko) musimy go skalibrować ustawiając właśnie tą wartość wysokości. I dopiero wtedy będzie nam wskazywał na jakiej wysokości n.p.m. będziemy się znajdować podczas wspinaczki. Przez te kilka godzin wędrówki przy w mirę stałej pogodzie zmiana ciśnienia atmosferycznego nie powinna mieć większego wpływu na odczytywaną wartość wysokości. No ale tak będzie się zachowywał mój Rangeman, a Twój Sol być może zna prawa "czystej fizyki" i nie będzie potrzebował kalibracji, bo sobie wszystko sam ustali .
-
To ma znaczenie, ale wydaje mi się, że gorsze jest to, że rozpowszechnia się (choć zapewne nieumyślenie) informację, o funkcjach zegarka, których on tak naprawdę nie posiada. Po obejrzeniu takiego testu wiele osób może podjąć decyzje o zakupie Rangemana zachwycając się jego możliwościami, choć dla wielu ludzi jest on dość kosztowny, a później będzie rozczarowanych działaniem jego funkcji. Range nie potrafi "sam z siebie" określić wysokości n.p.m. na której się znajduje, więc porównywanie go ze wskazaniami GPS lub mapami poprostu nie ma sensu. Nawet jeżeli wskaże nam wysokość zbliżoną do tej na jakiej się faktycznie znajdujemy to będzie to czysty przypadek - jego właściciel przekona się o tym najprawdopodobniej już następnego dnia . Natomiast, potrafi (jak już kilka osób sprawdzało) dość dokładnie określić zmianę wysokości np. podczas chodzenia po górach. Tym samym, jeżeli znamy wysokość "wyjściową" i go skalibrujemy, to w jakimś rozsądnym okresie czasu będzie nam pokazywał na jakiej wysokości się znajdujemy np. podczas wchodzenia na szczyt. Mi osobiście Rangeman bardzo się podoba i jestem z niego bardzo zadowolony, ponadto często używam funkcji które posiada (zwłaszcza barometru) i uważam, że działają świetnie i wystarczająco dokładnie, ale dobrze, żeby chętni do jego zakupu wiedzieli co Range ma im naprawdę do zaoferowania.
-
Długo mnie nie było, więc nadrabiam zaległości, i jak zawsze nie zawiodłem się tym tematem . Bardzo spodobał mi się teścik kolegi romseyman'a przed jak mniemam profesjonalną wyprawą w którą zostanie zabrany Rangeman. Teścik wygląda również na bardzo "profesjonalny" Nie obraź się kolego, ale według mnie dowiodłeś tylko tego, że nie masz zielonego pojęcia na jakiej zasadzie działa wysokościomierz baryczny w który jest wyposażony Twój zegarek, porównując wskazania Range (wyposażonego właśnie w taki wysokościomierz) z rzeczywistą wysokością miejsca w którym się znajdujesz ustaloną np. na podstawie mapy . Pamiętaj, że wiedza na temat kupowanego przedmiotu pozwoli podjąć najbardziej trafny wybór, i nie będzie później tekstów typu - "fajny ten Rangeman, ale szkoda kasy na te zbędne bajery, które na dodatek działają bardzo niedokładnie". Ten wątek zawiera wiele cennych informacji, dla nowych posiadaczy Range, i jedyne co należałoby zrobić to przeczytać go od początku .
-
Ja również w nocy zawsze mam Range na ręku i zawsze mi się synchronizuje, więc może coś w tym być . A co do termometru to wbrew pozorom jest bardzo czuły i uważam,że po wzięciu go ze stołu do ręki pokazywana temperatura napewno dość szybko zmieni swoją wartość tym bardziej, że różnica temperatur stół/ręka jest dość znaczna - przypuszczam, że w granicach 10-15 stopni.
-
Nie wiem, czy to przypadek, ale xenocratex w swoim poście użył określenia "kolekcjoner", co według mnie wszystko tłumaczy. Powiedzmy, że jakieś 20 lat temu ktoś, kto posiada już Mercedesa i Porsche, do tej parki dokupił sobie jeszcze 10 Małych Fiatów i zamknął je w garażu, to zapewne przez wielu nazwany by był wariatem i zastanawialiby się oni po co mu maluchy i to w takiej ilości, skoro ma takie bryki. Ale, jeżeli dziś by sprzedał takie nieużywane Fiaciki, to musieliby nazywać go już trochę inaczej . A wracając do poprzedniego tematu, to mi Range (szczególnie BJ-1JF) najbardziej przypomina to :
-
Ale się od niewinnego pytania temat rozwinął . Chodziło mi o to czy taki efekt uzyskałeś dzięki kombinacji światło/ustawienia aparatu, czy dzięki obróbce w jakim programie, czy jedno i drugie, bo finalnie zdjęcia wyszły genialnie - oczywiście piszę o moim odczuciu jako widz, bo "jakość" techniczna nic mnie nie obchodzi .
-
No Waldzior świetne zdjęcia, gratuluję (choć to zapewne częściowo zasługa świetnego zegarka ). Są "naturalne", czy podkręcałeś je jakoś.
-
Waldzior, tak napisałem recenzję Range - jest tu http://zegarkiclub.pl/forum/topic/106959-casio-gw-9400-1er/ ale zdążyła się trochę przykryć kurzem, dlatego trudną ją znaleźć .
-
xenoctarex , jeżeli chcesz nowego G, w dodatku myślisz o analogowym i nie chciałbyś inwestować tyle co w mechanika, i jeżeli w dodatku nie zależałoby Ci na wodotryskach typu sensory (które przecież masz już w Romku ) to może pomyśl o G100-1BV - uważam, że to jeden z najładniejszych G (oczywiście po Romku ) a przy takiej cenie jest poprostu nie do pobicia i pewnie niedługo trafi również na mój nadgarstek
-
Ja również uważam, że kalibrowanie Range do ręki to niezbyt trafiony pomysł, ponieważ wskazywane wartości i tak będą nazwijmy to "mocno przybliżone". Przy krótkim rękawie i w miarę stałych warunkach może się to sprawdzić, ale wystarczy, że zaczniemy się intensywniej ruszać lub wsadzimy zegarek pod rękaw w kurtce i już możemy pomarzyć o dokładności wskazania. Ale tak naprawdę, nie ma większego znaczenia czy ktoś skalibruje czy nie, jeżeli zapamięta wartość poprawki, którą dokonał. Ponieważ, jeżeli ktoś uważa, że pomiar dokonany przez zegarek noszony na ręku jest dla niego wystarczająco dokładny, to wcale nie musi nic kalibrować, tylko ustalić jaka jest różnica pomiędzy temperaturą otoczenia a wskazaniami zegarka i poprostu odejmować tą wartość od tego, co wskazuje zegarek, gdyż kalibracja nie ma wpływu na sposób pomiaru temperatury, a jest tylko pomniejszeniem wskazań temperatury o stałą wartość. Dla przykładu mój Range obecnie pokazuje 31 oC, a w pomieszczeniu jest 21 oC, więc w moim przypadku, niezależnie czy podczas kalibracji zmniejszę wartość wskazań o 10oC, czy za każdym razem będę poprostu odejmował w pamięci 10 oC, będę miał wartość temperatury otoczenia .
-
W lato z reguły mam tyle zajęć, że niestety na wszystko nie starcza mi czasu. Ale idzie jesień więc aktywność zapewne się zwiększy . Co do nowego projektu to zatrzymałem się na etapie szkiców i poszukiwania odpowiedniego mechanizmu (po przejściach z pierwszym zegarkiem wiem, że od tego należy zaczynać ). PS. - ale przeczytałem wszystkie nowe posty od ostatniej wizyty .
