-
Liczba zawartości
879 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez ICE
-
A ja zastanawiałem się nad jednolicie czarnym, ale ten jest bardzo oryginalny i zwyciężył. Ale nic straconego, bo to badzo fajne pióro. Mam zamiar kupić stalówkę z "mocniejszym" flexem i zainstalować w nim. Jak się to uda, to kupie jeszcze jednego Abaha i tym razem będzie właśnie czarny .
-
Po wyjęciu z pudełka zapach był dość wyczuwalny, później albo osłabł, albo ja się przyzwyczaiłem . Może różami nie pachnie, ale tragedii taż nie ma.
-
Wreszcie do mnie również dotarło pióro Noodler,s. Całkiem przyzwoicie wykonane, przyjemnie się pisze, generalnie jestem bardzo zadowolony z zakupu, szczególnie mając na uwadze jego cenę . Na temat flexa się nie wypowiem, bo nie mam porównania. Teraz pozostało już tylko ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze długo, długo ćwiczyć .... .
-
Bardzo mi się podobają bezle z szafirową wkładka jak w tym Deep Blue. Fajny nurek i WR ma słuszne . A Oris to wzorcowy nurek - jest nieziemski
-
A miał ktoś takie pióro Noodler's Ahab? Chodzi o to jak ono się prezentuje i jak ogólnie jest wykonane. W tej cenie nie spodziewam się cudów.ale na zdjęciach wygląda całkiem przyzwoicie, szczególnie w kolorze Pima Tortoise,ale głownym jego atutem jest stalówka flex - narazie nie posiadam umiejętności, żeby wykorzystać jej możliwości ale zawsze warto spróbować
-
Dzięki za odpowiedź. Nie widziałem tego pióra "na żywo", ale na zdjęciach faktycznie nie można odmówić mu uroku. Jeszcze pytanko czy oba te pióra (Kaweco i Conklin) szybko łapią rysy?
-
_Kwiatek_ dotarł już do Ciebie ten Conklin? Możesz coś o nim napisać? Dużo pisze piórem i obecnie używam Watermana stalowego, i po dłuższym czasie ciągłego pisania mimo wszystko czuć jego wagę. Odnalazłem gdzieś w zakamarkach szuflady stare chińskie Hero jeszcze z czasów szkoły i faktycznie różnica wadze oo dłuższym pisaniu znacząca. Tylko jednak za cienkie no i stalówka nie specjalna, dlatego poszukuję jakieś pióro z żywicy, takie do codziennego użytku. Myślałem o Kaweco, lub o Conklinie Duragraph tylko w wersji Amber, więc będę wdzięczny za informacje, a jeszcze lepiej jakby miał ktoś porównanie tych dwóch modeli.
-
Zegarek ogólnie fajny, ale ja osobiście nie trawię takich wkładek bezla, bo dla mnie wygląda jak zrobiona z kapsla od piwa . Creamiczne, szklane są świetne, metalowe bezle z wygrawerowanymi cyframi również mogą być, ale ten rodzaj powoduje, że niezależnie od uroku pozostałych elementów zegarka, nie jestem w stanie zaakceptować jego wyglądu. Na szczęście nie jest to częsta dolegliwość .
-
To takie spełnienie marzeń , a na poważnie to jest tak jak napisał Mistrz Yoda .
-
Więc jak o nurkach to mój chyba może być? Co prawda nie ma bezla, ale zakręcana koronka, waga, a przede wszystkim luma raczej kwalifikuje go do tego miana I w naturalnym środowisku Lubię wszystkie rodzaje zegarków, ostatnio za sprawą Range przekonałem się do tych z cyfrowo wyświetlanym czasem, ale jednak w nurkach jest coś tak magicznego, co powoduje, że jest to dla mnie najpiękniejszy rodzaj zegarka.
-
U mnie ostatnio znowu ten zagościł na nadgarstku, tylko wróciłem do paska, bo tak się lepiej komponuje w takim zestawieniu
-
To fakt. Ja również chętnie widziałbym w swoim garażu Intrudera obok exc, ale przynajmniej na razie nie ma takiej możliwości .
-
Cezar, bo z motocyklem jest dokładnie tak samo jak z zegarkami - nie zawsze kupujemy praktyczne. Trudno znaleźdź coś bardziej praktycznego niż nieobsługiwalny G (solar, wc, wr, antyshock, wr200 itp) i skuter (pojemny, wygodny, mało pali, doskonała ochrona przed warunkami atmosferycznymi,przy większych pojemnościach bardzo dobre osiągi itp.). Więc gdyby kupować tylko praktyczne to wszyscy chodzilibyśm z G-shock'em na ręku i jeździli skuterami . Seren piękny vulcan, szczególnie w tym kolorze - pochwal się finałem.
-
Mam nadzieję, że tylko tych z bronią .
-
Ja tam wolę długie wiatrówki, bo celność jednak sporo większa. Właśnie skończyłem dłubać drewienko do swojego Hatsana i teraz tylko trening, żeby jak najszybciej się do niej przyzwyczaić .
-
Dzięki. To była taka próbka na kawałku deski z jakiegoś starego krzesła, bo zanim zacząłem poważniej rozglądać się za drewnem na osadę, postanowiłem sprawdzić czy w ogóle coś z tego wyjdzie i wszedł taki właśnie jelonek.
-
Uchwyty niżej, a wyżej byłyby zdobienia. Poza tym uchwyty również z drewna - takie przynajmniej założenia. Jelonka również próbowałem na szybko wystrugać (taka próbka jeszcze przed zrobieniem osady) i wyszedł tak jak na zdjęciu, więc myślę, że jakbym się trochę przyłożył to i jakąś fajną deseczkę na ścianę dałoby radę zmajstrować
-
Mi właśnie chodziło o coś takiego jak do tego Twojego HW, tylko ze płaskorzeźbą - coś jak na tym zdjęcie znalezione w internecie.
-
Właśnie dlatego chcę na niej zrobić te rzeźbienia, żeby ładnie na ścianie się prezentowała, bo jeżeli chodziłoby o cele czysto użytkowe, to w zasadzie osada jest już gotowa. Myślałem też nad jakimś fajnym wieszakiem, żeby ją zawiesić na ścianie, ale najpierw skończę wiatrówkę.
-
Nie chciałby demonizować kontekstu tej wypowiedzi, ale przekładając ją na grunt zegarkowy, to wszyscy nosilibyśmy Casio z WC (nie jest to złośliwość z mojej strony, a raczej staram się nadać racjonalność długim godziom poświęconym na robienie osady do takiego sprzętu jak Hatsan Stroker )
-
W zasadzie każda hw z dolnym naciągem robi robotę - podobno jakość lufy jest bezkonkurencyjna no i to, że jest stała więc jak operator nie da ciała to karabinek będzie posyłał w jedną dziurkę (niektórzy chwalą się takimi osiągnięciami z hw).
-
Ja choruję na hw97kt, ale narazie mam inne wydatki, więc jeszcze musi poczekać.
-
Jeżeli chodzi o poprawki robione przez ludzi (alchemik itp), którzy zajmują się tym z dużym powodzeniem, to nie był poprawiany. Ale samodzielnie trochę przy nim podłubałem i na razie nie narzekam, chociaż zdaje sobie sprawę, że oni zrobiliby to zdecydowanie lepiej.
-
Dzięki albiNOS 01. Najważniejsze to próbować, a czasem okazuje się , że coś tam ciekawego z tego wyjdzie . Najgorsze jest to , że z czasem krucho, a przy wykańczniu tej osady pracy jescze sporo.
