Ja również uważam, że kalibrowanie Range do ręki to niezbyt trafiony pomysł, ponieważ wskazywane wartości i tak będą nazwijmy to "mocno przybliżone". Przy krótkim rękawie i w miarę stałych warunkach może się to sprawdzić, ale wystarczy, że zaczniemy się intensywniej ruszać lub wsadzimy zegarek pod rękaw w kurtce i już możemy pomarzyć o dokładności wskazania. Ale tak naprawdę, nie ma większego znaczenia czy ktoś skalibruje czy nie, jeżeli zapamięta wartość poprawki, którą dokonał. Ponieważ, jeżeli ktoś uważa, że pomiar dokonany przez zegarek noszony na ręku jest dla niego wystarczająco dokładny, to wcale nie musi nic kalibrować, tylko ustalić jaka jest różnica pomiędzy temperaturą otoczenia a wskazaniami zegarka i poprostu odejmować tą wartość od tego, co wskazuje zegarek, gdyż kalibracja nie ma wpływu na sposób pomiaru temperatury, a jest tylko pomniejszeniem wskazań temperatury o stałą wartość. Dla przykładu mój Range obecnie pokazuje 31 oC, a w pomieszczeniu jest 21 oC, więc w moim przypadku, niezależnie czy podczas kalibracji zmniejszę wartość wskazań o 10oC, czy za każdym razem będę poprostu odejmował w pamięci 10 oC, będę miał wartość temperatury otoczenia .