-
Liczba zawartości
877 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez ICE
-
A właśnie, czym wyczyścić białego G-shock'a . Tak pytam na zaś, bo już chyba "aż" z tydzień nikt o to nie pytał .
-
Nie no jakaś plaga z tą instrukcją , już nawet nowy temat jest "poszukuję instrukcji do GW-9400", a przecież na górze jest podwieszony temat dotyczący instrukcji w języku polskim. Mieliście rację, że niektórzy mają chyba problem z czytaniem i szukaniem . Waldzior, a ty dla nich ekstremalne pisanie uskuteczniasz .
-
krolik122 o co chodzi z tym znakiem zapytania na końcu? Czyli co, sam nie wiesz czy potrzebujesz instrukcji . A na poważnie, to w temacie "GW-9400 Rangeman" nad twoim postem Waldzior napisał że ma, więc może pogadaj z nim.
-
Waldzior, może kolega krolik122 nie bardzo wiedział co ty masz .
-
Więc jednak się myliłem , bo trzeba było "aż" trzech pierwszych i 1/2 czwartego, żeby było więcej niż na naszym forum .Teraz najbliższej zmiany na liście należy się spodziewać za miesiąc . No i co, na WUS'ie potrafią tak dynamicznie wątek rozwijać . PS. teraz wiadomo czemu piowa nie zdecydował się zrobić tego wcześniej .
-
Bo jakby zaczął, to pewnie by się okazało, że na WUS-ie dwóch największych maniaków ma ich więcej niż tu całe forum .
-
W lecie jak sprawdzałem wschody i zachody słońca to wskazywał prawidłowo na dzień w którym sprawdzałem. Jednak przed samą zmianą czasu nie sprawdzałem. Teraz również wskazuje prawidłowo wschód i zachód w dniu dzisiejszym, ale teraz nieprawidłowo wskazuje wschód i zachód słońca w dniu 25.10.2014r., i wcześniejsze. Czyli wychodzi na to, że wskazuje czas wschodu i zachodu słońca w danym dniu ale w odniesieniu do aktualnego czasu, czyli teraz zimowego. Tak więc można sobie sprawdzić o której np dziś, jutro i we wszystkie dni aż do dnia zmiany czasu na letni .
-
A ja ostatnio zastanawiałem się nad inną funkcją Range - wskazaniem wschodu i zachodu słońca. Jak wiadomo, w ubiegły weekend miała miejsce zmiana czasu z letniego na zimowy o 1h. Dziś mój Range wskazuje, że przed zmiana 25.10.2014 wschód był o 6:18 a zachód o 16:21, natomiast po zmianie czyli 26.10.2014 wschód słońca był o 6:20 a zachód o 16:19. To gdzie w takim razie ta godzina różnicy? Niestety nie sprawdziłem jakie wskazania były przed zmianą, ale przypuszczam, że zegarek uwzględnił zmainę czasu, bo faktycznie w sieć ustaliłem, że 26.10.2014r. wschód był o 6:17 a zachód 16:21, ale niestety 25.10.2014 wschód w rzezywistości był o 7:16 a zachód o 17:23, czyli na dzień dzisiejszy można sprawdzić w Range wschody i zachody przed zmiana czasu, ale samemu trzeba sobie uwzględnić godzinną różnicę. Trochę taka lipa .
-
Waldzior, nie wiem czy chodzi Ci o dokładność wskazań termometra w Range w sytuacji gdy zegarek jest zdjęty z reki i "podgrzewany" i "schładzany" co powoduje jakieś odchyłki po każdej powtórce, czy o próbę ustawienia zegarka tak, żeby na ręku pokazywał temperaturę otoczenia . Bo w tym drugim przypadku według mnie to marne szanse . Temperatura ciała jest stała, ale temperatura wierzchu skóry (czyli tego z czym styka się dekielek zegarka) już niekoniecznie i na nią również ma wpływ temperatura otoczenia. Niektórzy ludzie maja bardzo zimne ręce, ale temperaturę ciała napewno maja zblizoną do 36,6. Poza tym, moim zdaniem temperatura odziaływania ręki na zegarek nie jest wartością stała którą można odjąć, żeby uzuskać temperaturę otoczenia. Przykładem tego co zaobserwowałeś - (jeżeli nawet założymy, że ręka oddziaływuje na zegarek temperaturą 36,6 st.) w otoczeniu jest temperatura 23,2st. a po założeniu na rękę zegarek ogrzał się o 3,3st. i wskazywał 25,5st. Jeżeli skalibrujemy o tą wartość zegarek, czyli o 3,3st. zminieszymy wartość pokazywanej temperatury, to w sytuacji kiedy w otoczeniu będzie 36,6 czyli i ręka i otoczenie będzie miało taka samą temperaturę, czyli ręka nie będzie już odziaływać, to wtedy zegarek będzie nam wskazywał 33,3st. zamiast 36,6 st. bo o 3,3 st. bedzie zmniejszone. Czyli już wskazenie będzie błędne o 3,3st. . Poza tym w temperaturze powyżej 36,6 czyli np. 40 st. ręka będzie wręcz studzić zegarek a nie go grzać, czyli zegarek nie osiągnie tych 40st. a my jeszcze mamy na nim odjęte 3,3 st. W takim przypadku błąd będzie już większy niż 3,3st. Tak jak napisałem powyżej, wydaje mi się, że temperatura z jaką ręka oddziaływuje na zegarek nie jest wartością stałą, o którą można sobie skalibrować tak, żeby pokazywał temperaturę otoczenia i dopuki czujnik termometru nie będzie w takim miejscu, żeby nie odziaływał na niego ręka (np.wierzch zegarka odizolowany jakimś kiepskim przeodnikiem cieplnym od ręki i wnętrza zegarka) doputy na ręku będzie nie do wykorzystania, gdyż będzie wskazywał temperaturę z sufitu .
-
Ja też wcześniej nie miałem zegarka z elektronicznym wyświetlaczem - nawet na komunie wybrałem sobie Poljota budzika, a komunie miałem w czasach gdzie hitem była Montana z 12 melodyjkami . I także myślałem, że nigdy nie kupię takiego zegarka. A teraz proszę, od pięciu miesięcy nie ściągnąłem z nadgarstka Range. Co prawda, moje zdanie co do "prawdziwego zegarka" nadal się nie zmieniło - tylko mechaniczny automatic - ale niestety na codzień przydatnych jest wiele funkcji których takie zegarki nie będą posiadały i wtedy docenia się elektronika. Z G bardziej od Range podoba mi się tylko GW-A1100, ale jest on wskazówkowy więc to zupełnie co innego - no i conajmniej dwukrotnie droższy. Także dla mnie Range w tej kategorii jest bezkonkurencyjny i jakby jeszcze miał stalową kopertę, to byłby ideałem .
-
Jakoś tak wyszło , ale juz poprawione .
-
Już miałem znowu zacząć tłumaczyć, ale po chwili zastanowienia doszedłem do wniosku, że to nie ma większego sensu. No bo cóż można jeszcze zrobić - podałem linki do stacji meteorologicznych podających ciśnienie rzeczywiste na wysokości na której się znajdujemy w dodatku w czasie rzeczywistym (czyli w danym momencie), a takich stacji jest w necie wiele. Ale, jeżeli ktoś woli zamiast tego informację o przewidywanym, średnim ciśnieniu dobowy podawaną w np. prognozie w WP lub TVN to ma do tego pełne prawo. Mało tego, ma również prawo wyłączyć WC i synchronizować łocza z wieżowym kurantem, może również używać klepsydry do sprawdzenia dokładności stopera, natomiast wskazania barometru może potwierdzać u jakiegoś dziadka (lub babci -żeby nie było dyskryminacji ) na podstawie tego, jak bardzo dziś łupie ich w kościach . Tak, że szkoda pisania i niech każdy ma to co lubi . I żeby nie samego OT - świetna recenzja Lestaf! (trochę spóźnione, ale zawsze )
-
Można mieszkać nad morzem, albo wykazać trochę chęci i poszukać np. tu http://www.meteo.waw.pl/ - na wykresie po prawej stronie jest ciśnienie rzeczywiste, a w tabelce poniżej "zredukowane" do poziomu morza. W momencie pisania tego posta było odpowiednio 1015,5hPa i 1029,3hPa. PS. większość stacji meteorologicznych podaje ciśnienie rzeczywiste dla miejsca w którym mieści się stacja oraz podaje na jakiej wysokości n.p.m. się ona znajduje.
-
JacaC8 nie wiem, czy czujnik w Twoim zegarku jest sprawny lub wyjątkowo czujny. Żeby to sprawdzić, to poszukaj w sieci jakiejś profesjonalnej stacji meteorologicznej w najbliższej okolicy i zobacz czy ciśnienie które wskazuje Twój zegarek jest zbliżone. Nigdy przedtem nie wpatrywałem się w wartość wskazywanego ciśnienia zbyt długo, poprostu wciskałem przycisk ABC i patrzyłem jakie jest ciśnienie, a po sprawdzeniu wyłączałem. Bardziej interesowała mnie tendencja (wykres). Ale przed chwilą sprawdziłem i mój Range wskazał 1013hPa, a po jakiś 30 sekundach ta wartość zmieniła się na 1012 i potem tak jeszcze trzy razy - czyli również "skacze". Najwyraźniej zegarek odczytywał ciśnienie na poziomie powiedzmy pomiędzy 1012,9 i 1013. Jak sprawdziłem na profesjonalnej stacji było 1012,6hPa - mi osobiście błąd takiej wielkości nie przeszkadza . W instrukcji Range jest napisane, że po wciśnięciu przycisku ABC zegarek pokazuje aktualną wartość ciśnienia i przez pierwsze trzy minuty dokonuje pomiarów co 5 sekund, potem pomiary są co 2 minuty, pewnie dlatego w pierwszych minutach ta wartość "skacze" a potem się "stabilizuje". Myślę, że ciśnienie wcale nie musiało się zmieniać, poprostu zegarek co 5 czy powiedzmy 15 sekund odczytywał inną wartość i tyle. Wydaje mi się, że takie "skoki" lub jak ktoś woli "niedokładności/różnice" pomiaru nie są niczym nadzwyczajnym bo przecież to w końcu czujnik w zegarku a nie profesjonalny instrument pomiarowy .
-
sorki - dubel mi wyszedł
-
JacaC8, Banalny czytam wasze rozwazania na temat barometru i nic nie kumam co próbujecie zrobić . Nie mam co prawda Ryska, tylko Range, ale zasada działania jest taka sama. Wskazań barometru nie powinno się zmieniać! Te wartości są już "zapisane" w zegarku, a możliwość zmiany wskazań odczytu służy tylko do skalibrowania - to znaczy gdy chcemy skorygować odczyt jeżeli np. stoimy nieopodal jakiejś precyzyjnej stacji meteorologicznej i wartosć przez nia podana jest inna od odczytu na naszym zegarku, to wtedy ją korygujemy do takiej samej jak pokazuje ta stacja. Tylko trzeba pamiętać, że stacje takie najczęściej podają wartości z dokładnością 0,1 a zegarek do 1 hPa, więc jeżeli będzie np. 1002,6 to na zegarku trzeba ustawić albo 1002 albo 1003. Poza tym zegarek zapewne "odczuwa" wartości mniejsze niż 1, ale ich nie pokazuje, dlatego gdy wskazuje 1002, nie wiemy czy tak naprawdę dla niego jest 1002,1 czy 1002,9. Więc jeżeli nawet skalibrujemy identyczne zegarki w tym samym czasie na 1002hPa - jednego np z 1000 drugiego np z 1004, to na jednym będzie (oczywiście nie wyświetlone) np 1002,8 a na drugim np 1002,2 wiec przy wzroście ciśnienia zmiana na 1003 nastąpi w innym momencie. Ale, że jak napisał tomaliusz producent zastrzega błąd wielkości +/- 1hPa , to nie ma o czym mówić . Ja praktycznie codziennie porównuje wskazania ciśnienia w moim Range z tymi stacjami http://www.if.pw.edu.pl/~meteo/ , http://stacjapogody.waw.pl/ gdyż są najbliżej mnie i odkąd go mam, czyli od jakiś pieciu miesięcy nie różniły się więcej niż 1hPa. A co się tyczy wysokościomeirza, to jest on baryczny, czyli wskazuje wysokość na podstawie odczytu/zmian ciśnienia. Ale w zwiazku z tym, że zarówno Rysiek jak i Range nie mają lokalizatora, to zegarek nie ma pojęcia, czy zmieniło się ciśnienie, czy my się przemieściliśmy. Dlatego wysokosciomierz w tych zegarkach nie jest w stanie pokazywać wysokości n.p.m. punktu w którym sie znajdujemy, nawet jeżeli nie będziemy ruszać się z miejsca. Natomiast może bardzo dokładnie pokazać zamianę wysokości jeżeli nastąpi ona w krótkim okresie czasu np kilku godzin. Czyli np wiemy, że wychodzimy ze schroniska połozonego na wysokosci 1250 m n.p.m. i taka wartość ustawiamy. Po około 2-3 godzinach dochodzimy na szczyt i zegarek pokaże nam (przynajmniej powinien pokazać ) na jakiej wysokości się znajdujemy. Zmiana cisnienia atmosferycznego w tak krótkim czasie nie powinna mieć wiekszego wpływu na wskazaną wysokość chyba, że będzie gwałtowna burza podczas której podobno nastepują również spore zmiany ciśnienia. Tak więc wysokościomierz działa, ale inaczej niż termometr i barometr, które dokonują odczytów "na bierzaco". Oczywiście to moja subiektywna ocena działania tych funkcji i zapewne wiele osób się ze mna nie zgodzi.
-
Może długo leżał w pudełku - jaką ma datę produkcji? Chociaż z drugiej strony to Range świeże zegarki są, więc nie powinien tak mieć. Czy jak go kupiłeś to była włączona funkcja oszczędzania energii, bo może w pudałku cały czas wszystko działało? Faktycznie trochę to dziwne, bo mój nigdy nie spadł poniżej H, a uzywam wszystkich funkcji (łącznie z podświetleniem) bardzo często.
-
Co do efektu "pompkomana" to minęło już trochę czasu, a przede wszystkim był okres wakacji/urlopów, czyli posiadacze Range mieli więcej sytuacji podczas których mogli uszkodzić kopertę i jakoś nie słychać o kolejnych przypadkach. Co do legendy, to raczej przesąd. Ja kupiłem Range ze względu na funkcje które posiada i wygląd, którym mnie urzekł. To, że to G-shock nie miało najmniejszego znaczenia. Przedtem miałem najczęściej wskazówkowe quartz'e i jedną "hybrydę" wskazówkowo-cyfrową i nigdy nie doznały żadnych uszkodzeń, poza łamaniem się teleskopów mocujących brazsolete/pasek. A muszę przyznać,że czasem mocno obrywały - upadki, uderzenia, woda, bo jestem typem, który nie ściąga zegarka do takich prac jak rabanie siekierą (dość częste zajęcie), kucie młotem pneumatycznym (rzadko, ale się zdarzało), liczne upadki na rowerze, na moto oraz podczas uprawiania innych sportów. Więc co chodzi o wytrzymałość, moje zegarki były poddawane cięzkim próbom i dotychczas żaden z tego powodu się nie zepsuł - a jak napisałem były wskazówkowe. Więc nie sądze, żeby PRW-3000, lub jakikolwiek inny cyfrowy zegarek podczas uprawiania sportu, turystyki itp., mógł się uszkodzić szybciej/częsciej/bardziej niż G-shock, zwłaszcza z plastikową kopertą.
-
No i bardzo słuszną decyzje podjąłeś , tylko w ich sklepie internetowym najczęściej są niższe ceny niż w stacjonarnym, poza tym w online można kupić nawet kilka stówek taniej (możliwość negocjacji ceny jeżeli znajdziesz gdzieś jakąś okazyjną i wyślesz link ). Co do Twoich pytań co jak w nim działa i czy działa, to nieśmiało proponuje zajrzeć TU http://zegarkiclub.pl/forum/topic/106959-casio-gw-9400-1er/, bo jakiś czas temu popełniłem małą recenzję Rangemana i może Ci się przyda . Cały czas po zakupie Range czekałem na pojawienie się bezla, bo chciałem zakupić tak na przyszłość , że jak się obecny zniszczy, to żeby w dowolnym momencie mieć znów nowy zegarek . A tu proszę, nie dość, że już dostępny, to jeszcze w takich cenach. Świetna informacja, dzięki Waldzior . Chociaż z drugiej strony, mam go na ręku przez prawie pięć miesięcy non stop 24h na dobę i nie widać najmniejszych śladów użytkowania, więc ten nowy bezel będzie raczej na bardzo odległą przyszłość .
-
Świetny zegar i w takim stanie gratulację!
-
To zdanie - należy czytać w całości .
-
Dla mnie nie ma większego znaczenia, czy zegarek wykonano przy pomocy najnowocześniejszych maszyn czy "pilnika" - chociaż doceniam to, że w ten drugi włożono więcej pracy i pasji i przez to będzie zdecydowanie droższy. Ważna jest złożoność tego mechanizmu, zasada jego działania i odwołanie do wynalazku powstałego tylko dzięki wysiłkowi umysłu człowieka i precyzji wykonania takich małych elementów przy pomocy bardzo prymitywnych narzędzi w czasach kiedy komputer nie był nawet w fazie fantazji.
-
Absolutnie nie chodziło o to, żeby się z kimkolwiek sprzeczać . Poprosty wyraziłem swoją opinie, że absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniami typu: Jak napisałem powyżej, ja również mam Rangemana i jestem z niego bardzo zadowolony i pełen uznania, jak dużo funkcji można zmieści w zegarku. Ale są rzeczy ponadczasowe, jedyne w swoim rodzaju, których nie są w stanie zastąpić żadne nowości techniczne. Imho takim przedmiotem jest zegarek mechaniczny/automatic. W tym, że ktoś woli G od zegarków mechnicznych nie ma nic złego - to jego wybór, ale twierdzenie, że zegarek mechaniczny nie pasuje do obecnych czasów i jest przeżytkiem, uważam za mocno przesadzone. Ponadto, zegarki mechaniczne własnie dzięki obecnej technologii mogą być na tyle tanie, że są dostępne dla kazdego, więc nie do końca wskazują na snoba, który chce sie pochwalić swoim bogactwem. To, że ktoś mądry wymyślił tak funkcjonalny ubiór jak dres, nie znaczy, że garnitur poszedł całkowicie w odstawkę . Edyta: sorry za OT, bo chyba dyskusja trochę od właściwego tematu odskoczyła .
-
Czytam, czytam i oczom nie wierze . Jak można wogóle porównywać zegarek mechaniczny z G . O ile jeszcze G ze STALOWĄ kopertą, w połączeniu z wymienną obudową z tworzywa, która przejmuje na siebie większość uderzeń i dobrze chroni szkiełko, można pochwalić za to właśnie rozwiązane o tyle plastikowe G z ekstremalną wytrzymałością mają niewiele wspólnego - to poprostu tanie (przynajmniej dla większości cywilizowanego świata ) codzienne zegarki, które mają wymienne obudowy, dzięki czemu potrafią długo zachować "świeżość" a jak przypadkiem się zniszczą/uszkodzą to nie będzie tragedii i tyle. Imho G to trochę taki trend, który ktoś kiedyś wymyślił po to, by wmówić ewentualnym nabywcom jacy z nich twardziele . I żeby nie było, to mi również bardzo podobają się G - nawet te plastikowe i w dodatku mam Rangemana i jestem z niego zadowolony, ale nie zmienia to moich poglądów na ten temat, że porównywanie zegarków mechanicznych/automatycznych do G to herezja. One po prostu służą do czegoś innego, to dwa różne światy. I choćby Casio w swoich G wpakowało jeszcze pierdylion wodortysków i zrobiło drugi pierdylion reklam i testów wytrzymałości to nigdy nie dorównają one zegarkom mechanicznym/automatycznym. I nie chodzi tu o pozostawanie w archaicznych czasach w momencie kiedy można iść do przodu - nie wszystko co nowe jest lepsze, doskonalsze poza tym są również rzeczy ponadczasowe . Oczywiście nie da się tego udowodnić w kilku słowach bo to chemia jest , ale jeżeli ktoś nie rozumie tego co napisałem to znaczy, że w dniu ślubu mógł/może równie dobrze podarować swojej ukochanej obrączkę wyciętą z rurki PCV - bo przecież również jest okrągła, można ją nosić na palcu poza tym tania, lekka a jak się zużyje to można ją łatwo i tanio wymienić - więc po co komu "staromodna" złota .
-
W moim Range też tak jest, że jak w nocy się zawsze synchronizuje a jak próbuje w dzień to się nie udaje pomimo, że jest w tym samym miejscu. W nocy większość różnych urządzeń mogących zakłócać sygnał jest wyłączone, prawdopodobnie dlatego lepiej łapie sygnał w nocy niż w dzień.
