Wszystko zależy, czego się oczekuje. Jeśli chodzi o chinki, to ze względów bezpieczeństwa też bym odrzucił, ale turki jako "puszkobijcy" mogą dać sporo radochy, zwłaszcza młodzieży. Chyba dość oczywiste, że po wiatrówce za 300-350zł nawet używanej nie można spodziewać się jednej dziurki na 10 strzałów (z jakiegoś powodu TX200, Prosport, HW97 lub LGU kosztują co najmniej 10x więcej ), ale przecież nie każdy tego oczekuje - jeden popada w depresję jak nie zmieści się w 20 groszach na 50m, a drugi ma frajdę jak mu się leje woda z przedziurawionej śrutem puszki ustawionej na 20m