Może chciaż stalówkę byś pokazał
Piękne!
@mandaryn44 masz rację, ale przecież tu nikt nie twierdził, że jest inaczej
Ja na codzień piszę naprzemiennie dwoma "wołami roboczymi" w bardzo przystępnej cenie. Jeden to Noodlers Ahab, któremu podrasowałem stalówkę, żeby była bardzo elastyczna, dzięki czemu przy zwykłym pisaniu kreśli linie od bardzo cienkiego EF, po conajmniej BB, co powoduje, że pismo ma ładne cieniowanie i ciekawy wygląd. Drugie to FPR Himalaya, która dla odmiany ma stalówkę totalnego gwoździa F (ale linia to raczej japońskie cieniutkie F). Pisanie nim jest po prostu rewelacyjne, a stalówka jest niesamowicie maślana pomimo tak cienkiej kreski. Niemniej, to są pióra "użytkowe" - przyjemne, niezawodne i to wszystko. Jeśli jednak chcę sobie popisać dla przyjemności, to biorę Pelikana 140, ponieważ żadne z powyższych nie jest w stanie pisać tak jak on i dawać tyle przyjemności z pisania i używania przedmniotu jakim jest pióro. Podobnie jak zegarki, kwarcowe Casio podczas noszenia się użytkuje, a mechanicznego Zenitha się celebruje i to pomimo tego, że Casio odmierza czas o wiele precyzyjniej Oczywiście to tylko moje zdanie na ten temat i każdy będzie to odbietał inaczej