Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Narfas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Narfas

  1. A tak swoją drogą to jest produkcja fabryczna czy yyy... rękodzieło? Pierwszy raz widzę takie coś. pozdrawiam Narfas
  2. Bardzo ładna Iskra, jeszcze z resztkami lakieru zabezpieczającego na deklu. Właściwy półmostek balansu. http://allegro.pl/iskra-48-mm-ladna-i4781616664.html Cena IMHO do zaakceptowania, chociaż na granicy. U tego samego sprzedawcy pasówka z lat '50 http://allegro.pl/cyma-molnia-pasowka-42-mm-i4781672227.html W środku wczesna Mołnia z Czelabińska, jeszcze z "gwiaździstym" logo. Cena taka se za rzecz w takim stanie, ale werki z tym logo, sprzed 1955, są dość rzadkie. pozdrawiam Narfas
  3. ...no i nadal nie wiadomo co tam jest w środku. Przypomnę też poprzednią licytację: http://allegro.pl/kirowski-krab-kirowskie-kirovski-unikat-i4722300561.html pozdrawiam Narfas
  4. Spoko, są. To przypadłość tych radzieckich farb: na słońcu blakną albo zmieniają barwy nie do poznania. Jak przeleżał w szufladzie albo unikał słońca to barwy są nadal intensywne. Inna sprawa, że ta farba ma tendencję do pękania i robią się "pajączki" na tarczy. No i, przede wszystkim, nowe tarcze różnią się co najmniej jednym dość istotnym szczegółem (zainteresowani wiedzą). I jeszcze składacze mają problem z dostępnością właściwej sekundowej, oczywiście. pozdrawiam Narfas
  5. Czytam od czasu do czasu o "radzieckiej kopii Roleksa" i to jest bzdura, a dokładniej: kompletna dezinformacja. Mołnia nie jest żadną cholerną kopią Rolka. Historia była inna i jest wielokrotnie opisywana, sle przytoczę ją ponownie. Początki Rolka to niejaki Wilsdorf który przy pomocy szwagra przerzucał szwajcarskie werki na Wyspy, tam je kopertując. Jak się interesik rozkręcił, to zaczęli robić zegarki na miejscu, w Szwajcarii. W latach '30 czy tam '40 nie mieli własnych werków, kupowali ebusze od innych, czasem je sygnując, a czasem nie (dlatego właśnie pojawia się zaskakująco dużo podrabianych starych rolków - werki są dostępne, a robienie fejka stosunkowo proste). Surowe werki do kieszonkowych kupowali od Corteberta, sygnowali je po swojemu i puszczali dalej. Normalna praktyka, to samo robili w FHFach w naręcznych, jak większość firm z jakimiś tam aspiracjami, które nie chciały puszczać surowych ebuszów w swoich produkcjach. Traf chciał, że Corteberty cal 616 czy tam 618 sygnowane przez WIlsdorfa&Szwagra trafiły do zegarków Panerai i w ten sposób narodziła się legenda. A gdzie tu Mołnia? Ruskie po prostu kupili od Corteberta licencję na cal. 620 (bardzo podobny do 616 czy 618), zmodyfikowali po swojemu, przystosowując do swojej masowej produkcji i tyle. Jak sam widzisz, opinia że "Mołnia jest wzorowana na Roleksie" jest czystą dezinformacją, historia była inna. A radziecki przemysł zegarmistrzowski przecież nie narodził się z niczego, a zrzynki nie są niczym dziwnym - to była normalna praktyka również w Szwajcarii (która na początku była znana jako źródło podróbek porządnych produkcji z USA czy Niemiec). kirowka to Hampden (Ruskie kupili fabrykę) kieszonkowy ZIM to LIP (Ruskie kupili licencję) Zwiezda to też LIP (Ruskie kupili licencję) Pobieda to... no zgadnijcie? (nazwa zaczyna się na L...) Mołnia to Cortebert Poljot budzik czy Signał to AS Alertic nawet pierwszy czysto radziecki werk, czyli 2408, jest posądzany o podobieństwo do ASa 1430 Doszukiwanie się podobieństw w kształcie mostków, rozmiarze, wykończeniu czy nawet zamienności części prowadzi na manowce, bo istotna jest tutaj struktura mechanizmu, kąty między osiami, a nie fizyczne podobieństwo (chociaż remontuar może być tu wyraźną wskazówką, ale do tego trzeba zdjąć tarczę). Wracając do początku dyskusji: nigdy nie zgłębiałem bliżej zagadnienia "Wostok vs Zenith", ale przynajmniej inspiracja jest tu możliwa, podobnie jak w przypadku Kirowskiego vs. AS. pozdrawiam Narfas
  6. Mocno wymemłany, werk od Łucza, dekielek raczej późniejszy a co do koperty to nigdy nie pamiętam co jest od czego... pozdrawiam Narfas
  7. Mój risercz prowadzi dokładnie do tych samych wniosków, chociaż pojawia się jeszcze parę innych, mniej znaczących nazw. No i jest też kierunek wschodni (zegarki z Hong Kongu na radzieckich werkach). pozdrawiam Narfas
  8. Robili i fajniejsze w latach '50. Nie wiem w jaki sposób stali się "sygnatariuszami" produkcji radzieckich. Ktoś mi kiedyś mówił, że Rosjanie po prostu wykupili firmę i w ten sposób całkiem legalnie zostali właścicielami brandu, a sama firma stała się sowiecką agenturą gospodarczą - ale to nie jest potwierdzona informacja, jedynie zasłyszana plotka. O ile wiem to głównym kanałem przerzutowym był i tak Junghans (Sekonda, Exacta i inne). pozdrawiam Narfas
  9. Fajny! Powiedziałbym że zazdroszczę, ale mam parę takich. Ta powyżej, z posta yorki_mana (tzw. "pojedynczy srebrny ring") jest najbardziej typowa dla okolic 1950. pozdrawiamNarfas
  10. Numer 1. Zegarek wygląda bardzo dobrze. To może być nawet fabryczna produkcja z Drugiej Moskiewskiej z okolic 1950. Koperta, werk i wskazówki (poza sekundową) pasują do siebie. Niestety jakiś cymbał wsadził tam tarczę z lat '80 i późną wersję koronki. Zegarek pewnie zyskał na wyglądzie, ale wartość kolekcjonerska leci na pysk. Numer 2. Nie oszukujmy się, to współczesna cepelia, prawdopodobnie z Ukrainy (Charkowskie Zagłębie Customów). Werk to Pobieda, najprawdopodobniej produkcja kujbyszewska (ZiM) z lat '80. Tarcza współczesna. Nie wiem od czego jest ta koperta. Numer 3. 100% chińczyka, ale z tych dobrych chińczyków. Werk to azjatycka wersja Unitasa 6497, które lubię, szczególnie w tej wersji wykończenia. Koperta to pewnie stalówka. Niezbyt dobrze widać co tam jest napisane na tarczy. Jeśli to nazwa jakiejś istniejącej firmy europejskiej to zegarek należy uznać za podróbę na dobrej jakości werku. pozdrawiam Narfas
  11. Nominalnie: szwajcarski. Cornavin to była jedna z miliona szwajcarskich firemek, nawet fajne rzeczy robili, aż w końcu stali się kanałem przerzutowym radzieckich zegarków na zachód. pozdrawiam Narfas
  12. "Żyj szybko, umieraj młodo" pozdrawiam Narfas P.S. Swoją drogą, Gugiel z jakiegoś powodu zmienił mi "żyj" na "żuj" kiedy sprawdzałem cytat - i wtedy to ma nawet więcej sensu.
  13. Siakiś fejk. Na bezelu jest "kapitan", a na tarczy "admirał", coś tu się nie zgadza. Swoją drogą КАПИТАН МОСКВА brzmi prawie jak Captain America. pozdrawiam Narfas
  14. Ogólna zasada jest taka, że jeśli wskazówki mają lumę, to i na tarczy powinna być luma, choćby w postaci paru kropek. Tak więc podejrzewam, że do tej tarczy były pełne wskazówki, bez lumy. pozdrawiam Narfas
  15. Kchrapek, a odejdź Ty od komputera, daj innym szansę. pozdrawiam Narfas
  16. Ahaha, Ender nakręcił hype, to i Moskwy picują! A jak się do wanny wrzuca nieprzygotowaną kopertę, to jest jak jest. pozdrawiam Narfas
  17. To jest właśnie "zmodowana" kieszonka. Tarcza jest współczesna. pozdrawiam Narfas
  18. Tak, to współczesna produkcja z Ukrainy. Pasówka czy składak, to kwestia nazewnictwa, w każdym powstają tam ciekawe rzeczy, chociaż to głównie cepelia. Ważne żeby wiedzieć co się kupuje. pozdrawiam Narfas
  19. To jest współczesna pasówka z Charkov Convert Center Productions (doceńcie skrót od tej nazwy), na werku Mołni z lat '70. pozdrawiam Narfas
  20. Coś cicho się zrobiło w tym fascynującym temacie... No to tak: http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=4722300561 Koperta po chromowaniu, brak fotki mechanizmu, koronka od Чапы. 122 zeta, niecała godzina do końca. Obstawiamy? Edit: poza tym pierwsze widzę, żeby ktoś udzielał dwuletniej gwarancji na jakiegoś Kirowskiego, no ale reklama to reklama... pozdrawiam Narfas
  21. No ale bez przesady, przecież stan tej Rakiety nie jest jakiś tragiczny... pozdrawiam Narfas
  22. A co za problem znaleźć? Sam to właśnie zrobiłem. Poza tym nie rozumiem dlaczego sprzedający nazywa ten pasek brzydkim i zastępczym. IMHO ma klimat. pozdrawiam Narfas
  23. Też przegapiłem, ale nie żałuję. Drogo poszła. Niedawno bodaj Kris sprzedawał coś jeszcze z lakierem na deklu i nie mogła zejść za 120... skandal... ale albo Iskry są niedoszacowane, albo jestem skrzywiony na punkcie mołniowatych. A ta tutaj aż tak idealna nie była. Wystarczy popatrzeć na półmostek balansu. pozdrawiam Narfas
  24. To nie po krasnoludzku... Tajemniczy k...6 trafia na moją czarną listę. *FOCH* pozdrawiam Narfas
  25. Ktoś tu miał jednocześni refleks i szczęście... http://allegro.pl/show_item.php?item=4753351020 pozdrawiam Narfas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.