Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Narfas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1517
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Narfas

  1. Czy ktoś potrafi mi to wyjaśnić? http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=4669103827 pozdrawiam Narfas
  2. Narfas

    Nasze nowe nabytki vintage

    A ja znowu pokażę wintydżowy kawałek papieru. Zegarmistrzostwo Franciszka Skwary ("z licznemi rysunkami"), czyli trzecia publikacja dotyczącą zegarmistrzostwa w języku polskim (po książkach Masłowskiego z 1811 i Czapka z 1850). Był zdaje się jakiś reprint w 2006, tutaj mamy oryginał z 1905, nakładem i drukiem M.Arcta w Warszawie. Stan bliski ideału, chyba nikt tego nie czytał bo nawet kartki nie są porozginane i trzeba uważać przy kartkowaniu. pozdrawiam Narfas
  3. Narfas

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Parka Orisów. Jeden wintydż, drugi tylko udaje. pozdrawiam Narfas
  4. Ja tam się dziwię, dlaczego tak zmęczony zegarek (już pomijając że franken) kosztuje 130 z przesyłką prawie 2 dni przed końcem licytacji. pozdrawiam Narfas
  5. Uwaga na kolejnego ładnego składaka. http://allegro.pl/zegarek-kieszonkowy-molnia-i4671832351.html Werk z Moskwy z 1951 roku, ładny, chociaż prawdopodobnie poprawiany buks osi minutowej. Tarcza z Czelabińska z okolic 1960. Wskazówki wyprodukowano po 1955, również w Czelabińsku. Nie podejmuję się datowania koperty. U tego samego sprzedającego Pobieda "czerwona 12" z Czystopola, tak na oko wygląda dobrze, chociaż nie jestem do końca pewny co do koperty. pozdrawiam Narfas
  6. To zdaje się Grupowicz sprzedawał. Zdumiewająco dobra cena mimo zdjęć nie ukrywających niedoskonałości. Przy okazji, to jest dobry przykład. Żadnych komentarzy na temat grubości logo? Widziałem ich sporo, większość ma cieniutki nadruk, ale trafiają się i takie. Potrafią się też różnić układem napisów u dołu tarczy. Montowano też do nich 2 rodzaje wskazówek, jakby co. Takie typowe kirowskie "strzałki" oraz "doxowate" liście. pozdrawiam Narfas Edit: ooo, znalazłem jakieś swoje stare foty podobnego modelu. W jednym wymieniona koronka, poza tym IMHO oba są legit. A różnią się wieloma szczegółami.
  7. Polskie już od ładnych paru lat cieszą się zainteresowaniem, ale od niedawna zrobiła się na nie kompletna szajba. Może ma coś z tym wspólnego książka Mellera. ...i Kris. pozdrawiam Narfas
  8. Przegiąłeś. Ewidentnie kurna przegiąłeś. pozdrawiam (niechętnie) Narfas
  9. Dokładnie tak. Prawo używania znaków przyznawano przedsiębiorstwom na okres od dwóch do trzech lat na podstawie rezultatów atestacji jakości produkowanych przez nie wyrobów. The right to use the sign was leased to the enterprises for 2–3 years based on the examination of the goods by the State Attestation Commission (Gosudarstvennaya Atestatsionnaya Komissiya) that should certify that the goods are of the "higher quality category". pozdrawiam Narfas
  10. E, nie było aż tak tragicznie. Prawdziwy syf zaczął się równo z upadkiem ZSRR, kiedy dziwni ludzie przejmowali fabryki i magazyny. Trudno to nazwać inaczej niż grabieżą i wyprzedażą wszystkiego bez oglądania się na jakąś tam jakość. Były szybkie pieniądze do zrobienia. pozdrawiam Narfas
  11. Chodzi mi o "gasudarswiennyj znak kaczestwa" (Государственный знак качества) http://pl.wikipedia.org/wiki/Krajowy_znak_jako%C5%9Bci_ZSRR http://en.wikipedia.org/wiki/State_quality_mark_of_the_USSR pozdrawiam Narfas
  12. Będzie ze 2 lata, kiedy ostatnio widziałem na Alle pudełko w ładnym stanie. pozdrawiam Narfas
  13. Chyba się w końcu kiedyś ogarnę i zrobię przegląd Kirowskich Krabów, w tym paru kupionych w okolicach roku 2000, kiedy jeszcze nikomu się w głowie nie mieściło odnawianie radzieckich zegarków. Nawet w Rosji przy okazji wymiany matryc kombinowano nieco z napisami, sygnaturą fabryki itd. Prawdziwą kopalnią byłyby zbiory mojego dość przygodnego znajomego, który kupował to na kilogramy w latach '80 i '90 (sporo przetrwało u niego szał na przetapianie kopert, a to i tak ułamek tego co trafiło do tygla). Niestety, jest dość zamożnym człowiekiem i nie zamierza niczego sprzedawać ("niech leży, jeść nie woła, a nie traci na wartości"). pozdrawiam Narfas
  14. Pamiętamy, pamiętamy. Epicka aukcja! A markerem pacnąłeś autograf Chitlera (nie zmieniajmy faktów!) Szacun za tę a(u)kcję. pozdrawiam Narfas
  15. Przy okazji jakiejś dyskusji nad Kirowskimi Krabami wypowiadałem się na temat grubości napisów, ale mam ochotę powtórzyć: grubość napisów nanoszonych tampodrukiem może się różnić. Działa tu parę czynników: zużycie matrycy i tampona, lepkość farby (która może się wahać w zależności od składu i temperatury) oraz operator (od którego zależy nastaw maszyny). W związku z tym rozważania na temat oryginalności na podstawie grubości napisów są obarczone pewnym błędem i nie mogą być traktowane jako jedyny argument. pozdrawiam Narfas
  16. Wygląda dobrze. To jest tzw. "głuszec" z lat '80. A znaczek jakości na tarczy to zawsze fajny dodatek. pozdrawiam Narfas
  17. Ten Poljot to tak naprawdę eksportowy Stoliczny i przydałby mi się do kompletu (lewy górny róg zdjęcia) pozdrawiam Narfas
  18. Odpowiedź w sumie już padła: to jak najbardziej fabryczna produkcja dla niewidomych. pozdrawiam Narfas
  19. Widziałem próby odlepiania tych kalkomanii. Niestety, zostaje wyraźny ślad. pozdrawiam Narfas
  20. Zrobiłem teraz szybki risercz w militariach, ale właściwie nic się nie zmieniło: najpopularniejsze są oczywiście pamiątki nazistowskie. W tej roli nadal występują głównie szwajcarskie i niemieckie zegarki z lat '50. Najbardziej na tym cierpią biedne zmęczone Delbany, http://allegro.pl/zegarek-oficera-waffen-ss-delbana-sygnowany-i4658081060.html Ale numery typu Kirowski Krab w roli zegarka esesmańskiego oficera nie umarły. - radziecka Pobieda z lat '80 w roli oficerskiego zegarka SS http://allegro.pl/zegarek-waffen-ss-reke-oficerski-iii-rzesza-5383-i4657107676.html - a to coś podobnego, tak na oko to będzie zegarek SS-Totenkopf ze Zakładów im. Maslennikowa w nazistowskim Kujbyszewie http://allegro.pl/zegarek-na-reke-niemcy-iii-rzesza-totenkopf-4914-i4671531643.html Jakiś czas temu pojawiła się nowa jakość: zabawy z metaloplastyką (nawet jeśli to żywica czy inna modelina) oraz kreatywne użycie punc i numeratorów - ale i cena solidna. http://allegro.pl/zegarek-kieszonkowy-kriegsmarine-uboot-srebro-800-i4660790179.html http://allegro.pl/zegarek-oficera-dyw-panc-ss-das-reich-pozlacany-i4658112258.html Druga fala to polskie prawie autentyczne patriotyki (główne motywy to Matka Boska, Piłsudski, krzyże z koronami cierniowymi i te sprawy) http://allegro.pl/zegarek-wojskowy-z-pilsudskim-i4656524145.html http://allegro.pl/zegarek-z-pilsudskim-i4654372012.html Na tym to się nie znam, ale kiedyś jakiś kolekcjoner patriotyków na tym forum na to narzekał. Trzecia, rosnąca fala to podróbki radzieckich zegarków okolicznościowych: http://allegro.pl/zegarek-na-reke-kolekcjonerski-stalin-zsrr-3208-i4613499105.html http://allegro.pl/zegarek-na-reke-kolekcjonerski-olimpiada-3207-i4613492789.html http://allegro.pl/zegarek-kolekcjonerski-na-reke-zsrr-cccp-3882-i4669064923.html Wracając do niemieckich: kiedyś leżało tego po parę sztuk po 300 zeta i więcej, potem pojawiła się duża fala (kilkadziesiąt sztuk w ciągłej sprzedaży) i dzięki konkurencji ceny spadły do 150-200 zeta , teraz jest tego stosunkowo mało, ale zdaje się że pojawił się reselling, co jest chyba wynikiem nasycenia rynku. Zmieniły się też opisy. Zamiast kwiecistych opowieści o dziadku ściągającym zegarek z trupa pojawiło się mizerne "to co na zdjęciach". W sumie szkoda, lubiłem taką lekturę. pozdrawiam Narfas Edit: rozszerzyłem parametry wyszukiwania i jeszcze parę przykładowych linków, bez opisów tym razem: http://allegro.pl/berg-parat-zegarek-12-diwizji-pancernej-iii-rzesza-i4672988598.html http://allegro.pl/zegarek-podrozny-ss-hitler-zegar-junchans-ss-5223-i4620313503.html http://allegro.pl/zegarek-gub-hitler-rzesza-ss-wermacht-unikat-i4668157684.html W sumie mało się tego zrobiło.
  21. Domagam się adresu firmy, która tak odnawia takie tarcze, bez zaklejenia farbą giloszowania. pozdrawiam Narfas
  22. To się zrobiło w zasadzie tradycją w dziale Militaria i funkcjonuje również w innych. Kiedyś obserwowałem proceder tworzenia nazistowskich pamiątek i było dwóch sprzedających produkujących masowo zegarki oblepione kalkomaniami z insygniami z epoki. Głównie cierpiały z tego powodu zegarki z lat '50, chociaż zdarzały się różne, łącznie z ładnymi, a bezpowrotnie zniszczonymi w ten sposób zegarkami z lat '40. Numery kompletnie po bandzie typu Kirowski Krab z czachami i runami SS też bywały. Te cepelie z kalkomaniami chodziły wtedy w okolicach 300 zeta. Za tyle to spokojnie da się kupić autentycznego Dienstuhra. pozdrawiam Narfas
  23. No popatrz, nawet nie zwróciłem uwagi, ale masz rację, oczywiście. pozdrawiam Narfas
  24. Akurat andrew ma chyba zawsze dobry towar, dobre zdjęcia, a i ceny na końcu wyciąga bardzo dobre. pozdrawiam Narfas
  25. http://allegro.pl/kirowskie-kirow-kirowski-krab-kirovski-i4628804589.html Kirowski krabik "brązowy ring" w chromie, bez fotki mechanizmu - za 160, a jeszcze 6 godzin do końca. pozdrawiam Narfas
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.