No ale to nie jest produkcja Osińskiego z lat '50 czy '60. Zdaję sobie sprawę, że czasem wszystkie zamienniki są nazywane "warszawskimi", ale to nieporozumienie. Tarcze od Osińskiego były zazwyczaj miedziowane, stąd ten charakterystyczny złoto-czerwonawy połysk indeksów (Rosjanie też używali podobnej technologii, stąd czasem - zupełnie mylnie, niektóre oryginalne tarcze od Pobied czy Kam są identyfikowane jako "warszawskie"). Robił też tarcze z czarnymi nadrukami tamponem,ale to wcześniej, w latach '50 - do pasówek z kieszonek. Kombinował też z nakładanymi indeksami w formie kropek. Mam gdzieś coś takiego z dumnym "OSIN MADE" u dołu tarczy. pozdrawiam Narfas