Nabytek może nie najnowszy, bo sprzed paru miesięcy, ale się nim nie chwaliłem a właśnie ogarniam stare zakupy. Błonie "licencja ZSRR" na steranej i dość wstrząsającej bransolecie typu "depilator". Średnio się interesuję błoniakami, ale to niezłe uzupełnienie kolekcji kirowskich. Wiem, koronka nie jest oryginalna, o ja biedny... Przepraszam za paprochy, głównie na tarczy, ale niczego z nim jeszcze nie robiłem i jest jaki jest. Z tymi grawerami różnie bywa, wiadomo, ale ten wygląda dość wiarygodnie. Tym bardziej że zegarek nie kupiony na Allegro, tylko od handlarza starzyzną na ryneczku. Nie wiem kim był (lub jest) tow. Kantorski, ale Komitet Wojewódzki uznał za stosowne uhonorować go pierwszym modelem polskiego zegarka. pozdrawiam Narfas